“Wróżka” leczyła chorobę… i zniknęła z oszczędnościami seniora!
Wyobraźcie sobie sytuację – do drzwi starszego pana puka około 50-letnia kobieta i bez ceregieli oświadcza: “Jest pan chory! Potrzebuję ręcznika, jajka i… wszystkich pana oszczędności!”. Brzmi jak początek kiepskiej komedii, ale niestety, to prawdziwa historia.