Do wypadku doszło na 276 km DK 10. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że samochód ciężarowy zjechał na pobocze, po czym uderzył w płot, w wyniku czego kierowca miał zostać zakleszczony w pojeździe. Po przyjeździe na miejsce pierwszych jednostek okazało się, że samochód nie uderzył w płot, a w drzewo.
Aby uwolnić kierowcę konieczne było użycie miedzy innymi specjalistycznego sprzętu hydraulicznego.
Po kilkudziesięciu minutach ciężkich zmagań, przytomny kierowca został wydobyty z wraku i przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego, który przetransportował go do szpitala.
Aktualnie DK10 jest już przejezdna.