Connect with us

Polityka

Premier: wierzę, że wkrótce dopniemy ostatnie elementy umowy z Komisją Europejską w sprawie KPO

Published

on

fot. PAP

Wierzę, że wkrótce dopniemy ostatnie elementy umowy z Komisją Europejską w sprawie Krajowego Planu Odbudowy – stwierdził w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki.

Podczas konferencji w Białym Kościele szef rządu został zapytany o to na jakim etapie są rozmowy z Solidarną Polską ws. likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i kiedy Polska otrzyma środki z KPO.

 

Jak odpowiedział premier Morawiecki, “rozmowy są na etapie zaawansowanym – zarówno jeżeli chodzi o naszą koalicję, jak również z Komisją Europejską”.

 

Advertisement

“Jakkolwiek wierzę, że rzeczywiście wkrótce dopniemy ostatnie elementy umowy z Komisją Europejską, to wtedy nie tylko wszyscy w ramach Zjednoczonej Prawicy, ale także wszyscy w Sejmie zostaną poddani pewnemu testowi” – mówił premier.

 

Jak wskazał, “po jednej stronie mamy środki, które pozwolą nam lepiej się rozwijać, środki na inwestycje, środki z Krajowego Planu Odbudowy, środki, które ograniczą inflację, środki, które pozwolą na lepszy, szybszy rozwój gospodarczy – tak nam bardzo potrzebny dzisiaj w dobie kryzysu, a po drugiej stronie mamy dalsze zawirowania wokół tego tematu”.

 

“Liczę na to, że opozycja również zachowa się tutaj odpowiedzialnie, a nie – jak równo rok temu – kunktatorsko, niektórzy wstrzymywali się od głosu, nie głosowali za Krajowym Programem Odbudowy” – podkreślał Mateusz Morawiecki. “Prawo i Sprawiedliwość wypracowało najlepszy model przyjęcia KPO, zarówno od strony merytorycznej, technicznej, czyli od strony projektów, jak również wypracowaliśmy zrównoważone podejście w kontekście Unii Europejskiej” – dodał.

Advertisement

 

Polska nadal nie otrzymała unijnych pieniędzy na realizację swojego KPO. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Latem ubiegłego roku likwidację tej izby zapowiadał wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński, także premier Mateusz Morawiecki mówił, że ta izba zostanie zlikwidowana.

 

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka na początku kwietnia rozpoczęła prace nad dwoma projektami dotyczącymi zmian w SN, autorstwa prezydenta i posłów PiS. Zdecydowano, że projektem bazowym będzie prezydencka propozycja.

 

Advertisement

Solidarna Polska sprzeciwia się jednak niektórym zapisom projektu prezydenta. Przedstawiciele SP oświadczyli, że nie mogą poprzeć tego projektu w obecnej formie z powodu proponowanego tam “testu bezstronności i niezawisłości sędziego”. 26 kwietnia na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości omówiono tylko jeden punkt z projektu zmian w SN odnoszący się do sędziów mających orzekać w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, która ma zastąpić Izbę Dyscyplinarną. Odrzucono poprawki do tego punktu SP, PSL i PiS. Do całego projektu SP złożyła ponad 20 poprawek, a posiedzenie komisji przerwano.

 

Nadal nie wiadomo, kiedy komisja skończy prace i projekt wróci na obrady plenarne Sejmu.

 

Prezydencki projekt zakłada likwidację Izby Dyscyplinarnej SN; sędziowie, którzy w niej orzekają, mieliby możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. W SN miałaby zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Spośród wszystkich sędziów SN, z wyjątkiem m.in. prezesów izb SN, miałyby być wylosowane 33 osoby, spośród których prezydent wybierać ma na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. W projekcie zaproponowana została instytucja określana mianem “testu bezstronności i niezawisłości sędziego”, dająca każdemu obywatelowi – jak wskazywał prezydent – prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez bezstronny i niezawisły sąd.

Advertisement

 

Aby otrzymać pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować KPO. Polska przedstawiła swój plan KE w ubiegłym roku, jednak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. W KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.(PAP)

 

autor: Grzegorz Bruszewski, Rafał Grzyb

 

Advertisement

gb/ rgr/ godl/

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polityka

Jaki majątek ma J. Kaczyński i premier Morawiecki?

Published

on

By

fot. PAP

Z opublikowanych na stronach sejmowych oświadczeń majątkowych wynika, że premier Morawiecki posiadał na koniec ub. roku obligacje skarbowe o wartości 4 mln 600 tys. zł, prezes PiS Jarosław Kaczyński zgromadził 253 tys. zł, a wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ponad 200 tys. zł.

Z oświadczenia majątkowego premiera Mateusza Morawieckiego wynika, że zgromadził ok. 56 tys. zł w polskiej walucie oraz posiada obligacje skarbowe o wartości 4 mln 600 tys. 460 zł.

 

Premier ma dwa domy i mieszkanie. Jeden domu ma powierzchnię ok. 150 mkw., położony jest na działce o powierzchni ok. 0,46 hektara wraz z zabudowaniami gospodarczymi i zabudowaniami (domkami) letniskowymi o wartości ok. 1,9 mln zł. Drugi dom ma powierzchnię ok. 100 mkw. Przybliżona łączna wartość dom + zabudowania + działka to ok. 3,5 mln zł. Szef rządu posiada też mieszkanie o powierzchni 72,4 mkw. o wartości 1,1 mln.

 

Advertisement

Premier ma także dom całoroczny o powierzchni ok. 100 mkw., położony na działce budowlanej o powierzchni ok. 3 tys. 100 mkw., w tym współwłasność działki (z zaznaczoną wyłącznością dysponowania ok. 300 mkw.) oraz zabudowania gospodarcze i sanitariaty.

 

Ponadto posiada 50 proc. własności segmentu (szeregówka) o powierzchni ok. 180 mkw., położonego na działce o powierzchni ok. 400 mkw. Przybliżona wartość połowy tego segmentu to ok. 600 tys. zł. Szef rządu ma również działkę rolną o powierzchni ok. 2 hektarów o wartości ok. 200 tys. zł.

 

Z oświadczenia majątkowego wynika, że premier otrzymał w zeszłym roku z tytułu zatrudnienia w KPRM 236 tys. 278 zł i 37 tys. 578 zł diety parlamentarnej.

Advertisement

 

Jeżeli chodzi o składniki mienia ruchomego o wartości powyżej 10 tys. zł, to Mateusz Morawiecki posiada: zabudowę kuchenną o wartości ok. 60 tys. zł; meble (ok. 80 tys. zł); meble (ok. 100 tys. zł); meble, zabudowę po remoncie (ok. 115 tys. zł); sprzęt techniczny (ok. 15 tys. zł) i sprzęt techniczny (ok. 15 tys. zł).

 

Z oświadczenia majątkowego prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wynika, że zgromadził 253 tys. zł. Kaczyński posiada 1/3 domu, który ma powierzchnię ok. 150 mkw. i jest wart ok. 1 mln 800 tys. zł. Prezes PiS otrzymał z tytułu pracy w ub.r. KRPM 208 tys. 438 zł; 90 tys. 259 zł emerytury oraz ponad 5 tys. zł diety parlamentarnej. Kaczyński ma kredyt w Kasie SKOK im. Stefczyka. Saldo pożyczki na koniec ub.r. wynosiło 84 tys. 834 zł.

 

Advertisement

Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że w ub.r. zgromadził w trzech bankach ok. 166 tys. zł i 1 tys. 305 euro oraz 30 tys. zł i 2 tys. euro w gotówce. Posiadał też papiery wartościowe o wartości 60,6 tys. zł. Czarzasty wskazał na prawo do połowy domu o pow. 255 mkw., który jest warty 1 mln 300 tys. zł oraz na prawo własności do mieszkania (35,2 mkw.) o wartości 350 tys. zł. Polityk wymienił ponadto nieruchomość zabudowaną o powierzchni prawie 0,5 ha, którą wycenił na 2 mln 300 tys. zł. Sprecyzował, że ma prawo do połowy udziału we własności tej nieruchomości oraz do połowy udziału we wspólności majątkowej.

 

Czarzasty w ub.r. osiągnął dochody w wysokości 37,6 tys. zł z tytułu diety parlamentarnej, 186,2 tys. zł wynagrodzenia oraz 17,9 tys. zł z wynajmu mieszkania.

 

Wśród składników mienia ruchomego Czarzasty podał m.in. jacht motorowy (20 tys. zł), wyposażenie domu (30 tys. zł), obrazy (50 tys. zł), a także bibliotekę (30 tys. zł), wyroby ze złota i srebra (ok. 30 tys. zł), ubezpieczenie z gwarantowaną emeryturą. Wśród zobowiązań o wartości powyżej 10 tys. zł polityk wymienił kredyt na zakup mieszkania na kwotę 81,5 tys. euro, z czego ma do spłacenia ponad 41 tys. euro.

Advertisement

 

Szef klubu KO Borys Budka zgromadził ok. 100 tys. zł. Wymienił w oświadczeniu majątkowym dom o powierzchni 291 m.kw. o wartości 800 tys. zł, położony na działce (1300 mkw.) o wartości 300 tys. zł. Wskazał ponadto na mieszkanie (165 mkw.) o wartości 408 tys. zł i drugie (75 mkw.) wycenione na ok. 160 tys. zł. Dodał, że nieruchomości te są objęte małżeńską wspólnością majątkową.

 

Budka w ub.r. osiągnął dochody w wysokości 49,39 tys. zł ze stosunku pracy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, 6,5 tys. zł z tytułu umowy o dzieło w Wyższej Szkole Bankowości w Poznaniu, prawie 37,5 tys. zł dochodu z tytułu sprawowania mandatu posła oraz prawie 150 tys. zł uposażenia poselskiego. Ponadto wymienił dochód za wynajem mieszkania (40,8 tys. zł).

 

Advertisement

Do składników mienia ruchomego szef koła KO zaliczył samochód Toyotę C-HR 1,8 z 2018 r., którą kupił z ubezpieczeniem i wyposażeniem za 133 tys. zł.

 

Wśród zobowiązań o wartości powyżej 10 tys. zł Budka wymienił kredyt hipoteczny na zakup 1/2 udziału w lokalu mieszkalnym. Dodał, że do spłaty pozostało ponad 137 tys. zł.

 

Szef klubu KP i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że zgromadził do końca 2021 r. ok. 30 tys. zł oraz 5 tys. zł w funduszu inwestycyjnym. Posiada mieszkanie hipoteczne o pow. 86 mkw., o wartości 650 tys. zł. Wśród innych nieruchomości wymienił działkę rolną (0,16 ha) o wartości ok. 22 tys. zł, działkę budowlaną (754 mkw.) oraz udział w drodze dojazdowej o wartości ok. 220 tys. zł i garaż (25 mkw.) o wartości ok. 55 tys. zł.

Advertisement

 

Kosiniak-Kamysz oświadczył, że w 2021 r. osiągnął dochody z uposażenia poselskiego w wysokości 117 tys. 250 zł, diety parlamentarnej – 37 tys. 578 zł oraz za wynajem mieszkania – 14,4 tys. zł. Wśród mienia ruchomego podał jedynie Volkswagena Passata 1,9 z 2012 r.

 

W oświadczeniu lider PSL wymienił także zobowiązania o wartości powyżej 10 tys. zł, w tym kartę kredytową z limitem do 10 tys. zł, kredyt konsumpcyjny na zakup samochodu w wysokości 40 tys. zł, oraz pożyczkę z Sejmowego Funduszu Świadczeń Socjalnych – 30 tys. zł.

 

Advertisement

Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, oświadczenie o stanie majątkowym składa się marszałkowi Sejmu pierwszy raz do dnia ślubowania poselskiego, a kolejne do 30 kwietnia każdego roku (według stanu na dzień 31 grudnia roku poprzedniego, dołączając kopię rocznego zeznania podatkowego).(PAP)

 

Autorzy: Mieczysław Rudy, Edyta Roś

 

rud/ ero/ godl/

Advertisement

Continue Reading

Polityka

Sejm uchwalił ustawę w sprawie czternastej emerytury

Published

on

By

fot. PAP

Sejm uchwalił w czwartek ustawę w sprawie czternastej emerytury. Rząd szacuje, że dodatkowe świadczenie otrzyma w tym roku ok. 9 mln osób, z czego 7,7 mln seniorów dostanie wypłatę w pełnej wysokości, czyli równą minimalnej emeryturze. Wypłaty czternastek ruszą pod koniec sierpnia.

Za ustawą o kolejnym w 2022 r. dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów głosowało 426 posłów, przeciw było 19, a 6 się wstrzymało.

 

Sejm odrzucił jednocześnie poprawki posłów opozycji, które zakładały m.in. zniesienie kryterium dochodowego uprawniającego do świadczenia, oraz zmianę źródła finansowania czternastek z Funduszu Solidarnościowego na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.

 

Advertisement

Zgodnie z ustawą świadczenie w wysokości najniższej emerytury (1338,44 zł brutto) otrzymają emeryci i renciści, których wysokość świadczeń nie przekracza 2,9 tys. zł.

 

W przypadku osób, których wysokość emerytury lub renty przekracza 2,9 tys. zł, dodatkowe świadczenie byłoby wypłacone w kwocie najniższej emerytury, ale pomniejszonej o różnicę między wysokością emerytury lub renty a kwotą 2,9 tys. zł.

 

Jeżeli kwota czternastej emerytury będzie niższa, niż 50 zł, świadczenie nie będzie przyznawane. W ustawie zaproponowano bowiem, by kwota kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego wynosiła co najmniej 50 zł.

Advertisement

 

Zgodnie z ustawą czternaste emerytury będą wypłacane od 25 sierpnia do 20 września 2022 r.

 

Do świadczenia są uprawnione osoby, które nabędą prawa do świadczeń do 24 sierpnia 2022 r. Z kwoty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego nie będzie dokonywanych potrąceń i egzekucji.

 

Advertisement

Według szacunków ministerstwa w tym roku świadczenie trafi do ok. 9 mln osób. 7,7 mln seniorów dostanie wypłatę w pełnej wysokości. Tegoroczny koszt wypłaty czternastek wyniesie około 11,4 mld zł.(PAP)

 

Autorka: Karolina Kropiwiec, Agata Zbieg

 

kkr/ agz/ mir/

Advertisement

Continue Reading
Advertisement