SportPiła: Znowu tie-break. Znowu wygrany

Piła: Znowu tie‑break. Znowu wygrany

Kolejny długi mecz siatkarek Enea KS Piła. Nie był zły, ale zespół z Imielina sprawił niespodziankę.

KS Piła
KS Piła
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Marcin Maziarz

Pół żartem, pół serio można powiedzieć, że seria tie-breaków ekipie pilskich siatkarek w tym sezonie przyszła zdecydowanie później niż w poprzednim. Najpierw przegrany z Wieliczką, a po przegranej 1:3 z KSG Warszawa, dwa kolejne – tym razem już zwycięskie – przed tygodniem w Białymstoku, a w sobotę – w domowej hali – z dość nieprzewidywalną drużyną z Imielina.

W dwóch pierwszych setach zespół Enea KS Piła pewnie dominował w każdym elemencie. W trzecim początkowo oddał prowadzenie, jednak dość szybko wyrównał (9:9). Niemal do końca wynik oscylował wokół remisu. Pilanki prowadził nawet 22:20, ale w wyniku serii błędów set zakończył się zwycięstwem przyjezdnych. W czwartym to one już na początku odskoczyły na kilka punktów i choć pilanki do samego końca "siedziały im na ogonie", to nie zdołały dogonić ekipy z Imielina i wiadomym stało się, że dojdzie do podziału punktów. W tie-breaku siatkarki Enea KS Piła wróciły do swojego rytmu i ponownie dominowały, wygrywając 15:8.

MVP spotkania została kapitan Enea KS Piła, Oliwia Urban. – Szkoda tego przestoju, bo były do wzięcia trzy punkty, a punkty są nam potrzebne – mówiła po meczu. – Myślę, że to nie było rozluźnienie – zdecydowały detale w końcówkach trzeciego i czwartego seta. Dobrze, że w piątym mogłyśmy zagrać na spokoju swoje – tak jak w dwóch pierwszych.

Natalia Sidor mówi o zmianie gry zespołu z Imielina w trzecim secie: – Imielin zaczął grać taką brudniejszą siatkówkę. To co u nas funkcjonowało w trzecim secie, czyli przede wszystkim blok i obrona – tego zabrakło w tych dwóch przegranych. Dużo wpadało takich brudnych piłek, plasów, piłek po bloku. Niestety, nie mogłyśmy znaleźć na to recepty. Na szczęście zmobilizowałyśmy się w tie-breaku.

Trener Enea KS Piła – Damian Zemło – z wyniku cieszył się umiarkowanie. – Źle, że znowu tie-break, ale to nie jest najlepszy moment, żeby się biczować. To cały czas jest moment na szybkie wyciąganie wniosków – tak staraliśmy się też robić po trzech meczach rozegranych w tym roku. Czas do play-offów się kurczy, robimy krótko i konsekwentnie to, co trzeba poprawić na boisku. Tak samo będziemy robić tutaj – będziemy szukać momentów, w których gra nie funkcjonowała tak jak byśmy chcieli. Na pewno po tych trzech meczach cieszy zwycięstwo, choć powinno być za trzy punkty. Myślę, że odpuściliśmy tak jakoś niewygodnie trzeciego seta, a czwarty był już tylko jego konsekwencją. Imielin się w nim bardzo mocno – mówiąc kolokwialnie – rozhulał i mimo że wynik był podobny jak w trzecim, gra z nimi była dużo trudniejsza. Warto docenić, że zespół wyszedł na piątego seta śmiało, zapominając o tym, co wydarzyło się przez cztery poprzednie.

Najlepiej punktującą zawodniczką po pilskiej stronie siatki była ponownie Julita Molenda (24 punkty), ale Oliwia Urban i Natalia Sidor miały zbliżone wyniki (odpowiednio: 21 i 20 punktów). Najwięcej punktów blokiem zdobyła Wiktoria Pisarska (5). Trzema asami serwisowymi popisała się Natalia Sidor, a po dwa punkty zagrywką zdobyły: Emilia Szubert i Oliwia Urban. Ta ostatnia była "ulubionym" celem zagrywki przeciwniczek (przyjmowała 34 razy). W ataku najsprawniejsza okazała się Julita Molenda (22 zdobyte w ten sposób punkty). To, co cieszy zarówno zespół, jak i kibiców, to powrót na dobre Kamili Kobus, którą w sobotę mogliśmy oglądać na parkiecie przez niemal cały mecz.

Kolejne spotkanie siatkarki Enea KS Piła zagrają 7 lutego w Szczyrku. Najbliższy mecz w Pile w wyjątkowym dniu – 14 lutego – z NTSK PANS Komunalnik Nysa.

Enea KS Piła – MKS Copco Imielin: 3:2 (25:15, 25:22, 23:25, 22:25, 15:8)

MVP: Oliwia Urban

Enea KS Piła: Emilia Szubert, Oliwia Urban, Agnieszka Czerwińska, Natalia Sidor, Julita Molenda, Wiktoria Pisarska, Magdalena Piekarz (L) oraz Kamila Kobus, Katarzyna Góźdź, Alina Bartkowska-Kluza

MKS Copco Imielin: Aleksandra Bąkiewicz, Patrycja Wróbel, Maja Szymańska, Angela Mroczek, Izabela Filipek, Sandra Łebek, Weronika Zawadzka (L) oraz Urszula Bolińska, Paulina Jagła, Dominika Milun

piłapiła siatkówkasiatkówka piła

Wybrane dla Ciebie