Na sygnaleStrażacy z Piły nie mieli dziś spokojnego Sylwestra

Strażacy z Piły nie mieli dziś spokojnego Sylwestra

Sylwestrowa noc z 31 grudnia 2025 na 1 stycznia 2026 roku była wyjątkowo pracowita dla strażaków z powiatu pilskiego. Doszło do dwóch groźnych pożarów – w Pobórce Wielkiej oraz w Pile. W obu przypadkach konieczna była ewakuacja mieszkańców i długotrwałe działania ratownicze.

Pożary w sylwestrową noc.
Pożary w sylwestrową noc.
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | KP PSP w Pile

Z dwoma poważnymi zdarzeniami strażacy z powiatu pilskiego zmagali się w sylwestrową noc, już w pierwszych godzinach Nowego Roku 2026. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godzinie 1:18 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Pile. Dotyczyło pożaru budynku wielorodzinnego w miejscowości Pobórka Wielka w gminie Białośliwie.

Po dotarciu na miejsce strażacy zastali silne zadymienie, a na poddaszu budynku widoczne były otwarte płomienie. Na szczęście wszyscy mieszkańcy zdążyli ewakuować się samodzielnie jeszcze przed przybyciem służb. Działania ratowników skupiły się na zabezpieczeniu terenu, oświetleniu miejsca zdarzenia oraz podaniu prądów wody w natarciu na palące się poddasze.

W trakcie akcji strażacy udzielili również kwalifikowanej pierwszej pomocy jednej osobie. Konieczna była częściowa rozbiórka nadpalonych elementów konstrukcyjnych, a także dokładne sprawdzenie pozostałych mieszkań pod kątem występowania ognia oraz obecności tlenku węgla. Akcja trwała ponad 3 godziny, a brało w niej udział 10 zastępów i 38 strażaków.

Niespełna półtorej godziny później doszło do kolejnego groźnego zdarzenia, tym razem w Pile przy ul. Lutyckiej. Zapaliła się tam wiata z drewnem, usytuowana bezpośrednio przy budynku wielorodzinnym. Ze względu na realne zagrożenie dla mieszkańców konieczna była ewakuacja osób z przyległego obiektu.

Strażacy szybko opanowali sytuację, podając prądy wody na palącą się wiatę, a następnie dokładnie dogaszając drewno. Przeprowadzono również częściową rozbiórkę zniszczonych elementów. Pogorzelisko oraz mieszkania sprawdzono kamerą termowizyjną i miernikiem tlenku węgla. Działania trwały blisko 1,5 godziny, a uczestniczyło w nich 5 zastępów i 17 strażaków.

Wybrane dla Ciebie