Pielęgniarki protestują, senator Szejnfeld interweniuje
Pielęgniarek i położnych w Polsce jest coraz mniej, ich średni wiek jest coraz wyższy, a zarobki proporcjonalnie do innych grup zawodowych coraz niższe. Tymczasem, kiedy wcześniej rok 2020r. został ogłoszony Światowym Rokiem Pielęgniarek i Położnych, a teraz, w trwa szczyt walki ze skutkami pandemii koronawirusa, to środowisko pielęgniarek i położnych zostało zaskoczone decyzjami rządu, z którymi się nie zgadza! Pielęgniarski i położne zwróciły się w tej sprawie do senatora Adama Szejnfeld.

Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Pile, zwróciła się do senatora Adama Szejnfelda z niepokojącym protestem dotyczącym niekorzystnych zmian uderzających w polskie pielęgniarstwo i położnictwo. Sprawa dotyczy między innymi decyzji o likwidacji Departamentu Pielęgniarek i Położnych w Ministerstwie Zdrowia oraz likwidacji Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych. Według środowiska wywoła to negatywne skutki w zakresie kształcenia oraz podnoszenia wiedzy pielęgniarek i położnych, których w Polsce jest coraz mniej, ich średni wiek jest coraz wyższy, a zarobki proporcjonalnie do innych grup zawodowych coraz niższe.
–Kolejnym problemem, jaki jest podnoszony, to obawa przed negatywnymi skutkami likwidacji Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych, które z powodzeniem funkcjonuje już od 1998r. W swojej konsekwencji może to spowodować ograniczenie na rynku pracy liczby pielęgniarek i położnych z wysokimi kwalifikacjami zawodowymi. A to byłoby w swoich konsekwencjach katastrofalne – uważa Senator Ziemi Pilskiej.
Samorząd Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Pile, który w powyższych sprawach zwrócił się do senatora Adama Szejnfelda, obchodzi w tym roku jubileusz 30–lecia. Niestety, w tym szczególnym, jubileuszowym czasie, jego członkinie i członkowie czują się marginalizowani, lekceważeni i jednocześnie obawiają się, że zmiany wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia spowodują zmarnowanie dotychczasowego ich dorobku społecznego i zawodowego. To bardzo przykre.
Mając na uwadze powyższe oraz rozumiejąc obawy pielęgniarek i położnych, senator Adam Szejnfeld zwrócił się z interwencją do Ministra Zdrowia. Zapytał jakie były przyczyny podjęcia opisanych działań negatywnie ocenianych przez środowisko pielęgniarek i położnych, a zarazem zaapelował o wysłuchanie głosu tego ważnego środowiska zawodowego oraz wycofanie się z już realizowanych, a także planowanych zmian lub dokonanie w nich odpowiednich korekt, lecz w konsultacji społecznej z zainteresowanymi.