–To jest odpowiednik śryżu. Powstają z lepy lodowej, gdy obniża się temperatura wody w rzece poniżej 0 st. Celsjusza. W tym miejscu zwłaszcza jest problem z tworzeniem pokrywy lodowej w wyniku ruchu wody, a że temperatura spada poniżej 0, wiec jest tendencja do jej formowania, do tworzenia się lepy lodowej – w wyniku tego stopniowo tworzą się w wyniku ruchu wody krążki lodowe, a obracając się, zderzając, niektóre mogą tworzyć bryły w kształcie krążków – wyjaśnia dr Paweł Michał Owsianny – dyrektor Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile.
Zjawisko nie potrwa długo. Kto chce je zobaczyć, musi się pospieszyć, bo meteorolodzy zapowiadają odwilż.