Początkowo nie było wiadomo nawet czy to kot czy kotka. Starosta wziął ją więc do weterynarza, kotek przeszedł wszystkie koniecznie badania. Ponieważ maleństwo nie miało imienia, na jednym z profili społecznościowych ogłoszono konkurs na imię dla kotki.
Dwa lata temu materiał o malutkim kotku ukazał się w Teleexpressie. Dziś, po dwóch latach drobinka porządnie wyrosła. Teraz waży już prawie 4 kilogramy. Kotka Ela – z zawieszonym na szyi dzwoneczkiem – dumnie chodzi nie tylko po korytarzach starostwa w Pile, ale także zagląda do gabinetu starosty.