Kaczory: Dachowanie w rowie. Było ślisko...
Niebezpieczny poranek na wjeździe do Kaczor od strony Krzewiny. 61-letni kierowca osobowego Fiata na śliskim łuku drogi stracił panowanie nad autem, wpadł do rowu i dachował. Na szczęście nie odniósł obrażeń.
Dachowanie na wjeździe do Kaczor. Akcja służb o poranku
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło około godziny 6:30 na drodze wjazdowej do Kaczor od strony Krzewiny. Kierujący samochodem osobowym Fiat nagle stracił kontrolę nad pojazdem na łuku drogi. Auto zjechało z jezdni, wpadło do rowu i dachowało.
Choć sytuacja wyglądała bardzo poważnie, finał okazał się szczęśliwy. Kierowca wyszedł z tego zdarzenia bez obrażeń.
Kierowca był trzeźwy. Nie trafił do szpitala
Jak wynika z ustaleń, za kierownicą siedział 61-letni Mieszkaniec naszego powiatu. Mężczyzna był trzeźwy, a w wyniku dachowania nie odniósł żadnych obrażeń, które wymagałyby hospitalizacji. To jedna z tych sytuacji, w których kierowca może mówić o ogromnym szczęściu.
W takich przypadkach nawet niewielka prędkość i pozornie "zwykły" poślizg na łuku drogi może zakończyć się poważnym wypadkiem. Tym razem skończyło się na stratach materialnych i stresie.
Marznący deszcz i śliska jezdnia. Warunki były bardzo trudne
W czasie zdarzenia panowały niekorzystne warunki atmosferyczne. Jezdnia była śliska z powodu opadów marznącego deszczu. To właśnie taka pogoda jest jedną z najbardziej zdradliwych zimą – kierowcy często nie widzą różnicy między mokrą nawierzchnią a cienką warstwą lodu.
Marznący deszcz powoduje, że nawierzchnia momentalnie staje się szklista. Wystarczy delikatny ruch kierownicą lub hamowanie na łuku, żeby auto zaczęło się ślizgać.
Dlaczego łuki dróg są szczególnie niebezpieczne?
Łuk drogi to miejsce, w którym samochód jest bardziej podatny na utratę przyczepności. Wystarczy drobny poślizg, a pojazd zaczyna "wynosić" na pobocze. Gdy do tego dochodzi śliska nawierzchnia, kierowca często nie ma już czasu na reakcję.
W praktyce nawet doświadczeni kierowcy mogą sobie nie poradzić, jeśli:
- prędkość jest zbyt wysoka jak na warunki,
- opony mają słaby bieżnik,
- nawierzchnia jest oblodzona,
- kierowca gwałtownie hamuje lub skręca.
Apel do kierowców: ostrożnie rano i na drogach dojazdowych
Takie zdarzenia przypominają, że zimowe warunki na lokalnych drogach mogą zaskoczyć bardziej niż na głównych trasach. Szczególnie niebezpieczne są odcinki dojazdowe do miejscowości, gdzie szybciej tworzą się oblodzenia i koleiny.
Warto pamiętać o kilku zasadach:
- zdejmij nogę z gazu przed łukiem, nie w zakręcie,
- zachowaj większy odstęp,
- unikaj gwałtownych manewrów,
- ruszaj wcześniej, żeby nie nadrabiać czasu prędkością.
Dachowanie w rowie, na szczęście bez rannych
Poranne dachowanie na wjeździe do Kaczor od strony Krzewiny wyglądało groźnie, ale skończyło się bez poszkodowanych. 61-letni kierowca osobowego Fiata był trzeźwy i nie potrzebował pomocy medycznej. Przyczyną były trudne warunki – śliska jezdnia po marznącym deszczu.