Connect with us

Biznes

Firma, która odmieniła polski rynek. MediaMarkt ma już 25 lat

Published

on

art. sponsorowany

Ćwierć wieku temu rozpoczął się nowy rozdział na rynku elektroniki użytkowej. Specjalistyczne sklepy MediaMarkt szturmem podbiły serca Polaków i ukształtowały ich technologiczne gusta. Dziś marka nadal wyznacza trendy w branży i podejmuje kolejne wyzwania odpowiadając na potrzeby współczesnego, wymagającego użytkownika nowych technologii.

MediaMarkt od początku swojej obecności w Polsce jest wyrazistą marką, przełamuje schematy i wyznacza nowe trendy. W latach 90. wielkopowierzchniowe markety z elektroniką nie były jeszcze tak popularne jak dziś. Pojawienie się na rynku MediaMarkt zmieniło ten stan rzeczy. Polska, której gospodarka dopiero przybierała nowy kształt, była spragniona nowości – szczególnie tych związanych z technologią. Nic dziwnego, że otwarcie w październiku 1998 roku specjalistycznego sklepu marki w Czeladzi, w którym można było zaopatrzyć się we wszystkie niezbędne artykuły elektroniczne, było strzałem w dziesiątkę.

Advertisement

Market w Czeladzi niedługo był tym jedynym. W samym 1999 roku otwarto kolejne sklepy w Poznaniu, Częstochowie, podwarszawskich Markach, Zabrzu i Łodzi. Sieć z czerwonym logo stawała się coraz bardziej rozpoznawalna. Klienci zaufali jej na tyle, że w krótkim czasie została pierwszym adresem Polaków, jeśli chodzi o zakup telewizorów, komputerów czy lodówek.

Nie ma wątpliwości, że MediaMarkt w dużej mierze ukształtował zwyczaje zakupowe Polaków. Znakiem rozpoznawczym sieci stały się częste i głośnie promocje czy możliwość zakupów sprzętu RTV i AGD w systemie rat 0%. Pamiętna stała się również wprowadzona przez sieć akcja „Świat bez VAT” – atrakcyjne promocje przyciągały tak dużą liczbę klientów, że niejednokrotnie wymagały interwencji pracowników ochrony.

Ćwierćwiecze przemian w branży elektroniki użytkowej w Polsce

Rynek elektroniki użytkowej w Polsce rozwijał się niezwykle dynamicznie w ciągu tych 25 lat. Jak wskazuje GfK -an NIQ company, rośnie ogólna siła nabywcza Polaków, którą definiujemy jako sumę dochodów netto na mieszkańca naszego kraju. Dla przykładu, w roku 2013 potencjał zakupowy statystycznego Polaka wynosił 24 571 złotych, a w 2023 roku jest to już 44 925 złotych w skali roku.

Advertisement

Sklepy stacjonarne MediaMarkt były zawsze magnesem dla użytkowników nowych technologii poszukujących fachowego doradztwa, możliwości porównania różnych modeli sprzętów czy przetestowania najnowszych rozwiązań. Zaoferowanie konsumentom możliwości rezerwacji produktów przez stronę internetową czy uruchomienie w 2012 roku sprzedaży online otworzyło konsumentom szerszy dostęp do elektroniki użytkowej. Dwa lat później marka ruszyła w trasę po Polsce z kampanią promocyjną „MediaMarkt Tour” docierając z mobilnym miasteczkiem technologicznym do mieszkańców mniejszych miejscowości i promując zakupy przez Internet.

Realizacja strategii omnichannel dała sieci wiele dróg dotarcia do konsumentów, co sprawdziło się szczególnie w okresie zamknięcia dużej części sklepów stacjonarnych, podczas pandemii. A to jeszcze nie koniec wyznaczonych przez markę standardów na przestrzeni lat. Sieć jako pierwsza wprowadziła np. wyprzedaże sprzętu RTV/AGD na tak dużą skalę, szeroką ofertę usług dodatkowych czy pierwszy na rynku elektroniki użytkowej klub lojalnościowy „Klub MediaMarkt”, oferujący jego uczestnikom liczne korzyści. Program liczy już ponad 4 miliony uczestników i stale się powiększa. Nowością w branży było również wprowadzenie do oferty w 2010 roku produktów marek własnych PEAQ, ISY, ok. i KOENIC, dając tym samym klientom tańszą i sprawdzoną alternatywę nowoczesnych urządzeń.

Otwartość na innowacje oraz szybkie reagowanie na zmiany i ewoluujące potrzeby klientów są szczególnie ważne na tak dynamicznym i konkurencyjnym rynku elektroniki użytkowej. Od początku MediaMarkt jest dla klientów partnerem i przewodnikiem po świecie nowych technologii i cały czas rozwijamy tę koncepcję zapewniając użytkownikom nowych technologii najlepsze doświadczenia zakupowe we wszystkich kanałach sprzedaży” – mówi Snjezana Bandner, prezes zarządu MediaMarktSaturn Polska.

Marka z wartościami, czyli zrównoważone wejście w kolejne lata

Advertisement

MediaMarkt rozwija się w sposób zrównoważony. Chcąc w przejrzysty sposób zrealizować tę obietnicę marka stworzyła logo „BetterWay” pod którym skupia wszystko, co wiąże się ze zrównoważonym rozwojem, sprawiedliwością społeczną i ochroną środowiska – wartości bliskie coraz większej liczbie klientów, szczególnie młodych.

Produkty oznaczone logo „BetterWay” wspierają klientów marki w prowadzeniu zrównoważonego stylu życia. Aby produkt, został oznaczony zielonym znakiem, musi spełniać kryteria niezależnej organizacji testującej lub kryteria MediaMarkt opracowane we współpracy z TÜV Rheinland w danej kategorii sprzętów. Oceniana jest społecznie odpowiedzialna produkcja, użyte materiały, wydajność energetyczna i emisje lub możliwość recyklingu produktu.

Dobry sprzęt? To już nie wystarczy

Jednym z najważniejszych trendów, za którym podąża sieć, jest sukcesywne rozwijanie oferty usług. Dla współczesnego klienta sam produkt, nawet wyjątkowo wyspecjalizowany i w dobrej cenie, to obecnie zdecydowanie za mało. Coraz częściej liczy się pozytywne doświadczenie związane z zakupami, na które składają się wartości reprezentowane przez daną markę, ale i szeroki wybór usług wspierających klienta w całej ścieżce zakupowej oraz efektywnym użytkowaniu produktu. Potwierdza to najnowsze badanie wykonane we wrześniu 2023 roku na zlecenie MediaMarkt przez agencję SW Research, pt. „Rozwój usług w branży elektroniki użytkowej”.[1] 2/3 ankietowanych badania deklaruje, że do zakupów elektroniki w danej sieci zachęca ich dostępność dodatkowych usług. Najczęściej wskazywane są dostawa i transport RTV i AGD – z tej możliwości korzystało aż 47% respondentów. Na drugim miejscu plasują się popularne w ostatnich latach zakupy na raty lub odroczone płatności (28%), a nieco mniejszy odsetek respondentów deklaruje, że korzystał z dodatkowego ubezpieczenia sprzętu (24%). Wyniki te potwierdzają, że sam dobry sprzęt już nie wystarczy dzisiejszym konsumentom.

Advertisement

Badani po raz kolejny potwierdzają też jak ważnym kryterium zakupowym jest zrównoważone podejście marki. Stąd duże zainteresowanie usługami pomagającymi oszczędzać zasoby: Oferta wypożyczenia urządzeń elektronicznych zainteresowała co trzeciego badanego. Do największych zalet wynajmu urządzeń wg respondentów należy możliwość wypróbowania różnych rodzajów sprzętu (39%), a także oszczędność pieniędzy (31%). Prawie 21% badanych postrzega sharing urządzeń elektronicznych jako ekologiczne rozwiązanie.

Jak widać, w sklepach z elektroniką użytkową, świadczenie usług jest konieczne, aby zdobyć pełne uznanie klienta. Taki też cel konsekwentnie realizuje MediaMarkt.

Wszystkie z wymienionych wyżej usług można znaleźć w ofercie MediaMarkt, co jest efektem mocnego skupienia się na kliencie i jego potrzebach. Poza sharingiem MediaMarkt wzbogacił swoje portfolio także o usługi wydłużające sprzętom życie, np. naprawa pogwarancyjna, zabezpieczanie ekranów urządzeń mobilnych, czy możliwość zamiany zużytego sprzętu elektronicznego na kartę podarunkową do sklepów sieci.

Reklamy, które znają wszyscy

Advertisement

MediaMarkt zapewne nie zaistniałby na polskim rynku tak mocno w przestrzeni publicznej, gdyby nie odważny, wcześniej nierzadko polaryzujący społeczeństwo, przekaz marketingowy. Chyba każdy pamięta hasło „Powinni tego zabronić”, nie mówiąc już o jednym z najpopularniejszych sloganów reklamowych lat 2000’ – „Nie dla idiotów”. W telewizji pojawiały się reklamy, wobec których nie można było przejść obojętnie, jak spoty z udziałem ludzi chodzących z torbami MediaMarkt, których ani na chwilę nie mogli odłożyć, ponieważ – jak przekonywali – „Prawdziwej okazji nie wypuszcza się z ręki”. Natomiast pokazywanie ekstremalnie bezsensownych zachowań bohaterów reklam, lektor kwitował stwierdzeniem: „Ten pan nie kupuje w MediaMarkt”.

Inspiracją do tworzenia ciekawych i zaangażowanych w bieżące wydarzenia kampanii, były wydarzenia sportowe czy społecznie ważne tematy, jak np. mający rzekomo nadejść koniec świata w 2012 roku. Reklamy sieci jednych śmieszyły, drugich denerwowały, jeszcze innych skłaniały do zastanowienia. Jedno jest pewne – nigdy nie pozostawały bez echa. I o to właśnie chodziło.

Przekaz marki z biegiem lat się zmieniał, podobnie jak wrażliwość odbiorców, jednak kampanie MediaMarkt niezmiennie cechują się dużą dawką humoru i odniesieniem do aktualnych potrzeb konsumentów. Kilka lat temu twarzami marki zostali bohaterowie komiksów Papcia Chmiela – Tytus, Romek i A’Tomek. Dziś poprzez hasło „Let’s Go” marka dzieli się z odbiorcami energią i radością z poznawania technologii i jej nieograniczonych możliwości. Droga reklamowa MediaMarkt pokazuje, że jako firma związana z nowoczesnymi technologiami, marka śmiało patrzy w przyszłość, konsekwentnie realizując swoje cele poprzez budowanie najlepszych doświadczeń klientów.

MediaMarkt zaprasza do wspólnego celebrowania

Advertisement

Jubileusz 25. lat na polskim rynku MediaMarkt świętuje kampanią „Let’s Party 25 lat”, kierując tym samym do klientów zaproszenie do wspólnego celebrowania ćwierćwiecza marki i odkrywania radości z nowych technologii.

Jubileusz to ważne wydarzenie dla marki i świętujemy go razem z naszymi klientami, dzieląc się z nimi naszą pasją do technologii. Każdego dnia dbamy o to, żeby zapewnić im jak najlepszą ofertę produktów i usług, wzmacniając również pozytywne doświadczenia zakupowe w każdym kanale sprzedaży. Dlatego modernizujemy nasze markety, poprawiamy funkcjonalność sklepu internetowego oraz contact center, a także modyfikujemy i wzbogacamy nasz asortyment wsłuchując się w potrzeby klientów – zarówno indywidualnych, jak i biznesowych. Co ważne, rozwijamy się w sposób zrównoważony, dbając o lepszą przyszłość ludzi i środowiska” – mówi Snjezana Bandner, prezes zarządu MediaMarktSaturn Polska.

Na klientów MediaMarkt w ramach kampanii „Let’s Party 25 lat – 25 lat technologii, 25 niskich cen”, która potrwa przez cały październik, czekają liczne atrakcje urodzinowe, m.in.:

– tematyczne eventy w wybranych sklepach marki poświęcone fotografii, urodzie czy kawie. W programie są również pokazy kulinarne oraz Gaming Tour,

Advertisement

– specjalny urodzinowy produkt na każdy dzień przez 25 kolejnych dni października,

– atrakcyjna urodzinowa oferta promocyjna na sprzęty z każdej kategorii produktowej.

Szczegóły są dostępne na stronie mediamarkt.pl.

Advertisement
Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Biznes

Rusza piąta edycja Festiwalu Wolontaryjnego EY GDS Polska. Pracownicy zasadzą 4000 drzew

Published

on

By

fot. EY GDS Polska

Sadzenie 4000 drzew, przygotowanie ekoogrodów dla szkół, sprzątanie miasta i przerabianie koszulek na zabawki dla psów ratowniczych. Już 17 kwietnia rusza flagowy projekt CSR w EY GDS – piąta edycja Festiwalu Wolontaryjnego. To jedna z wielu lokalnych inicjatyw, dzięki którym EY chce poprawić życie 1 mld osób na całym świecie.

EY GDS to globalna sieć centrów kompetencyjnych, która dostarcza usługi dla EY na całym świecie. Organizacja angażuje się w różnorodne inicjatywy z zakresu zrównoważonego rozwoju, w tym organizuje dwa razy do roku Festiwal Wolontaryjny, którego celem jest poprawa jakości życia oraz środowiska, w którym funkcjonuje.

Cel? Pozytywny wpływ na 1 mld osób

Advertisement

Festiwal Wolontaryjny jest częścią globalnego celu EY, który chce pozytywnie wpłynąć na życie 1 miliarda ludzi do 2030 roku. Pracownicy EY GDS mogą dwa razy w roku skorzystać z dwudniowego urlopu wolontaryjnego i zaangażować się w inicjatywy na rzecz społeczeństwa i ochrony środowiska. Festiwal odbywa się we wszystkich dziewięciu oddziałach EY GDS na całym świecie, w tym w Polsce, Hiszpanii, na Węgrzech, w Wielkiej Brytanii, na Sri Lance, Filipinach, w Argentynie, Meksyku oraz Indiach.

Piąta edycja rozpocznie się już 17 kwietnia 2024 roku i potrwa do końca miesiąca. Tematem przewodnim jest ekologia i wsparcie środowiska. EY GDS Polska szacuje, że zaangażuje aż 300 pracowników, którzy przez kilkanaście dni połączą swoje siły dla lokalnej społeczności.

Ekoogrody dla szkół i zrównoważony transport

Na potrzeby piątej edycji organizacja EY GDS Polska nawiązała współpracę z Klubem Gaja – polską organizacją ekologiczną, która angażuje się w realne działania na rzecz środowiska naturalnego oraz poszanowania praw zwierzą. Wspólnie stworzą ekoogrody dla lokalnych szkół, dzięki którym chcą zaszczepić w młodych ludziach świadomość ekologiczną i odpowiedzialność za otoczenie.

Advertisement

Jednocześnie Festiwal Wolontaryjny podniesie świadomość na temat zmian klimatycznych i zrównoważonego rozwoju. Wolontariusze EY GDS Polska razem z Wrocławskim Stowarzyszeniem Rowerowym zorganizują interaktywną sesję online na temat różnych aspektów jazdy na rowerze: od przepisów drogowych po rolę jednośladów w osiąganiu neutralności klimatycznej. Następnie uczestnicy wezmą udział w wyzwaniu i podzielą się wrażeniami – na jeden dzień zamienią samochody i motocykle na rowery.

Przerabianie starych koszulek na zabawki dla psów ratowniczych

Dodatkowo, organizacja współpracuje z NGO Goodera w projekcie upcyklingu – wolontariusze wezmą udział w warsztatach, podczas których przekształcą stare koszulki w zabawki dla psów ratowniczych. Ten satysfakcjonujący projekt DIY nie tylko dostarcza rozrywki i stymulacji dla psów ratowniczych, ale także promuje zrównoważony rozwój poprzez ponowne wykorzystanie materiałów, które w innym przypadku trafiłyby do śmieci.

Sadzenie drzew i sprzątanie miasta

Advertisement

Elementem Festiwalu Wolontaryjnego będą działania poprawiające jakość powietrza i estetykę miejskiego krajobrazu. Dlatego uczestnicy posprzątają miasto oraz posadzą aż 4000 drzew na wrocławskich Osobowicach.

Tylko w 2023 roku w akcji sadzenia drzew wzięło udział 150 wolontariuszy EY GDS Polska z Wrocławia i Warszawy. Inicjatywy zostały przeprowadzone we współpracy ze Stowarzyszeniem Ekologicznym Klub Gaja, Fundacją Las Na Zawsze oraz z Dotlenieni.org. Za to niezwykłe osiągnięcie organizacja została uhonorowana Global Green Business Award – nagrodą przyznawaną firmom przyczyniającym się do posadzenia minimum 1 tysiąca drzew rocznie. EY GDS Polska przekroczyła ten wymóg prawie dziesięciokrotnie.

Zaangażowanie pracowników EY GDS Polska

Tylko w dwóch poprzednich edycjach Festiwalu Wolontaryjnego udział wzięło ponad 650 osób, trafiając ze swoją pomocą do ponad 4000 beneficjentów.

Advertisement

Jestem niesamowicie dumny z naszych wolontariuszy, którzy swoim zaangażowaniem i poświęceniem czynią Festiwal Wolontaryjny EY GDS niezapomnianym za każdym razem. To dzięki Nim możemy tworzyć pozytywny wpływ na społeczność i inspirować innych do działania dla wspólnego dobra” – mówi Dominik Woźniak, szef EY GDS Polska.

Zaangażowanie EY GDS nie kończy się tylko na wydarzeniach wolontaryjnych. Organizacja wspiera różnorodne inicjatywy społeczne i edukacyjne, angażując się w projekty mające na celu rozwój lokalnych społeczności i edukację młodzieży. Dzięki temu EY GDS nie tylko buduje pozytywny wizerunek jako odpowiedzialny pracodawca, ale również aktywnie przyczynia się do poprawy jakości życia wielu ludzi.

EY Global Delivery Services (GDS)

EY Global Delivery Services (GDS) świadczy usługi dla EY na całym świecie. Jest to stale rozwijająca się, zintegrowana sieć centrów, która zapewnia innowacyjne, skalowalne i dostosowane do indywidualnych potrzeb usługi biznesowe dla firm członkowskich EY.

Advertisement

EY GDS świadczy usługi w wielu obszarach, a różnorodność projektów i zaplecza tworzy dynamiczne, wielokulturowe i integracyjne środowisko pracy, w którym „talent, energia i innowacyjność” to trzy podstawowe wartości pracowników.

Biura EY GDS w Polsce znajdują się we Wrocławiu i w Warszawie. Współpracują z dziewięcioma krajami – Argentyną, Meksykiem, Chinami, Indiami, Filipinami, Sri Lanką, Węgrami, Hiszpanią i Wielką Brytanią – oraz z zespołami ze wszystkich linii usług EY, regionów geograficznych i sektorów, odgrywającymi istotną rolę w realizacji strategii rozwoju EY.

Źródło informacji: EY GDS Polska

Advertisement
Continue Reading

Biznes

Eksperci: uruchomienie systemu kaucyjnego trzeba przesunąć na 2026 rok

Published

on

By

fot. PAP

art. sponsorowany

Skuteczne ograniczenie ilości odpadów i zwiększenie recyklingu wymaga wcześniejszego uchwalenia przepisów o rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP). Dopiero wtedy można uruchomić system kaucyjny – oceniają eksperci branży komunalnej i samorządowcy. Wskazują, że jest to realne od 2026 roku.

Advertisement

W debacie na temat wpływu systemu kaucyjnego na samorządowy system gospodarowania odpadami, zorganizowanej przez Forum Prawo dla Rozwoju, wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska przypomniała, że ustawa, na podstawie której ma być wprowadzony system kaucyjny w Polsce, obowiązuje już od 2023 r.

System kaucyjny jest projektowany tak, by ruszyć na początku 2025 roku i jest tylko jednym z narzędzi do osiągnięcia wyższego celu, jakim jest zmniejszenie odpadów i ochrona klimatu” – wskazała Anita Sowińska.

Advertisement

Jej zdaniem opóźnienie wejścia w życie systemu może rodzić potencjalne ryzyko dla Skarbu Państwa, dotyczące roszczeń ze strony co najmniej jednej firmy, która już uzyskała stosowne zgody i przygotowuje się do wprowadzenia recyklomatów.

Wiceministra klimatu zwróciła też uwagę, że przepisy o ROP w małym zakresie już obowiązują, a te, jakich oczekuje rynek i wymaga Unia Europejska, są dopiero w fazie projektowania.

Z oceną wiceministry Sowińskiej nie zgadzają się przedstawiciele branży gospodarowania odpadami oraz samorządowcy – reprezentujący zarówno większe powiaty, jak i małe wiejskie gminy – którzy wskazują na widmo chaosu i wzrost kosztów.

Karol Wójcik z Izby Branży Komunalnej zwrócił uwagę, że jeśli ustawa o systemie kaucyjnym wejdzie w tym kształcie od stycznia 2025 r., będzie szkodliwa i kosztowna dla mieszkańców, dla gmin, a także dla przedsiębiorstw komunalnych.

Advertisement

W jego opinii, sam system kaucyjny nie zmniejszy ilości odpadów, czego oczekuje resort klimatu, tylko przesunie je z jednego miejsca w inne. „To spowoduje, że gminy nie dadzą rady spełniać rosnących norm obowiązkowego recyklingu, więc będą karane. Z kolei firmy komunalne stracą część surowca, na którym zarabiają, a zyski inwestują w nowocześniejsze urządzenia do efektywnego zbierania i przetwarzania odpadów’’ – zauważył Wójcik.

Jak podkreślił, na końcu są mieszkańcy, którzy sami będą musieli szukać w okolicy recyklomatów, żeby dostarczyć puste opakowanie, bo na terenie zwłaszcza małych gmin one nie będą stać przy każdym sklepie.

Według eksperta, opinia publiczna nie jest też wystarczająco poinformowana o fakcie, że ludzie będą musieli segregować dodatkowe 3 frakcje, w wersji niezgniecionej i dowieźć je do sklepu, albo szukać miejsca składowania swoich odpadów gdzieś na terenie gminy. „W efekcie wszyscy staniemy się poniekąd śmieciarzami, z drugiej strony i tak będziemy musieli coraz więcej płacić za odbiór śmieci z domu” – wyjaśnił Wójcik.

Również według Krzysztofa Gruszczyńskiego z Polskiej Izby Gospodarki Odpadami kosztami wprowadzenia w 2025 roku tak skonstruowanego systemu kaucyjnego, przy braku przepisów o ROP, obarczeni będą wszyscy, tylko nie producenci tych opakowań, którzy na ich sprzedaży zarabiają.

Advertisement

Gruszczyński zwrócił uwagę, że system kaucyjny w niewielkim stopniu zwiększy poziom recyklingu odpadów. „Dotyczyć on bowiem będzie tylko ułamka z ok. 13,5 mln ton odpadów komunalnych, jakie powstają rocznie w kraju. System kaucyjny, jeśli chodzi o butelki PET (z tworzyw sztucznych), dotyczyć będzie 200 tys. ton odpadów, czyli zaledwie 1,5 proc. całej sumy masy odpadów” – wyjaśnił.

Jak dodał przedstawiciel Polskiej Izby Gospodarki Odpadami, powołując się na raport Deloitte pt. „Analiza możliwości wprowadzenia systemu kaucyjnego dla opakowań” (https://www2.deloitte.com/content/dam/Deloitte/pl/Documents/Brochures/pl-Deloitte_System_kaucyjny_fakty_i_mity.pdf) wprowadzenie sytemu kaucyjnego w Polsce kosztować będzie między 19 a 23 mld zł, a roczne koszty obsługi tego systemu branża szacuje na ok. 1 mld zł.

Według Gruszczyńskiego ucieczka puszek z sytemu gminnego to jest ok. 600 mln zł; butelek PET, najbardziej dochodowego surowca dla firm odpadowych, wynosi między 800 mln zł a 1,2 mld zł, a kolejne 300 mln zł to koszty przesunięcia DPR-ów (dokument potwierdzający recykling odpadów opakowaniowych) z samorządów do operatorów butelkomatów. „Mówimy zatem o 2 mld zł, które wyjdą z systemu gminnego i przejdą do systemu kaucyjnego plus 1 mld zł obsługi. Można szacować zatem, że ten system będzie kosztował 3 mld zł, za które wszyscy my będziemy musieli zapłacić” – podał ekspert.

Również Maciej Kiełbus ze Związku Miast Polskich podkreślił, że wbrew oczekiwaniom resortu klimatu wprowadzenie systemu kaucyjnego w tym kształcie nie ograniczy kosztów gmin związanych ze zbieraniem odpadów. „Zmniejszy za to dochody ze sprzedaży najcenniejszych surowców, które wypadną ze strumienia gminnych odpadów, a to spowoduje, że gminy nie spełnią narzuconych i wciąż rosnących poziomów obowiązkowego recyklingu” – wskazał.

Advertisement

Przypomniał, że w 2023 roku było to 35 proc., w tym roku jest 45 proc., a w 2025 roku będzie już 55 proc. Jak dodał, spełnienie tych poziomów będzie nierealne, więc gminy już mogą spodziewać się kar.

To wszystko razem będzie generowało straty i koszty oraz negatywnie wpływało na wysokość stawek opłat śmieciowych płaconych obecnie przez mieszkańców” – ocenił.

Jednocześnie Kiełbus zwrócił uwagę, że miasta i większe miejscowości powiatowe są i tak w dużo lepszej sytuacji niż małe wiejskie gminy.

Wyjaśnił to Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej, który wskazał, że zgodnie z obowiązującą ustawą do systemu obowiązkowo zostaną włączone duże sklepy o powierzchni powyżej 200 m kw., które zostaną zobowiązane do odbioru pustych opakowań i oddawania kaucji. Mniejsze placówki będą mogły uczestniczyć w systemie dobrowolnie, choć będą musiały pobrać kaucję.

Advertisement

Tymczasem ok. 1/4 gmin w Polsce nie ma tak dużych placówek handlowych, a jeden recyklomat w gminie nie załatwi sprawy. Efekt będzie taki, że przy kupnie napoju kaucja za butelkę będzie pobierana, ale nie wszędzie klient będzie mógł ją odzyskać, więc będzie stratny” – ocenił.

Świętalski przypomniał, że 11 lat temu wprowadzono rewolucję odpadową, która wciąż jest dziurawa i bardzo kosztowna dla konsumentów, bo finansować ją będą aż trzykrotnie.

Zauważył, że system kaucyjny nie ma sensu bez uchwalenia w pierwszej kolejności przepisów o rozszerzonej odpowiedzialność producentów, która polega tym, że firma wprowadzająca na rynek produkty w opakowaniach, ponosi odpowiedzialność finansową i organizacyjną związaną ze zbiórką odpadów po tych produktach.

Według Gruszczyńskiego, Wójcika oraz samorządowców trzeba co najmniej o rok wstrzymać uruchomienie w Polsce systemu kaucyjnego, żeby dostosować go do przepisów o ROP i stworzyć kompleksowy system zbierania i przetwarzania odpadów, oparty na nowych technologiach.

Advertisement

Tylko w takiej sytuacji będzie to efektywne ekonomicznie i przede wszystkim klimatycznie” – ocenił Krzysztof Gruszczyński.

Celem wprowadzenia systemu kaucyjnego jest zmniejszenie ilości zmieszanych odpadów komunalnych odbieranych przez gminy i zwiększenie poziomu recyklingu. Duże sklepy, o powierzchni powyżej 200 m kw., będą musiały odbierać puste opakowania i oddawać kaucję, natomiast te mniejsze będą mogły przystąpić do systemu dobrowolnie. Nieodebrana kaucja zostanie przeznaczona na finansowanie systemu kaucyjnego. System ma objąć trzy rodzaje opakowań: butelki plastikowe do 3 litrów, szklane butelki wielorazowego użytku do 1,5 litra oraz metalowe puszki do 1 litra.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Advertisement
Continue Reading

Advertisement
Advertisement