Złowieszcza wizja jasnowidza. Wybuchnie jeszcze jeden konflikt
Najbardziej znany polski jasnowidz Krzysztof Jackowski w trakcie spotkania live ze swoimi widzami opowiedział o wizjach dotyczących konfliktu zbrojnego w Ukrainie. Czy Polacy mają się czego bać?

Krzysztof Jackowski przyznał, że dostaje od swoich fanów wiele zapytań o to, czy Polska powinna obawiać się dalszego rozwoju sytuacji za wschodnią granicą. Wizjoner powrócił do swoich przeczuć z ubiegłego roku, kiedy świat żył jeszcze pandemią, nie wiedząc jeszcze, że dojdzie do konfliktu zbrojnego.
Odniósł się jednocześnie do stanu wyjątkowego wprowadzonego w dwóch wschodnich województwach po roku od przepowiedni. Jackowski przytoczył również swoje słowa z 2021 roku. Wówczas przewidywał, że część mieszkańców może wpaść w panikę i uciekać.
– Pytacie mnie kiedy uciekać, kiedy zostawić wszystko. Nie robić tego, to państwu polecam. (…) Chcę państwu poradzić, abyście do ostatniej chwili nie opuszczali swojego miejsca zamieszkania, swoich domów, swoich mieszkań, tylko żebyście bardzo rozsądnie przyglądali się wszystkiemu, co się tam dzieje – kontynuował.
Jasnowidz Jackowski wspomniał o jeszcze jednym, lokalnym konflikcie na świecie. Z tych dwóch – trwającego obecnie w Ukrainie i tego z przepowiedni – jeden ma dopiero rozgorzeć. – Wtedy rzeczywiście trzeba będzie się obawiać i myśleć radykalnie o naszym bezpieczeństwie i o naszej przyszłości – ocenił.
Krzysztof Jackowski zaznaczył również, że w jego odczuciach…
Krzysztof Jackowski w jednym z wywiadów stwierdził, że często zdarza mu się mylić, lecz trafionych wizji ma znacznie więcej niż błędnych. Na swojej stronie internetowej skuteczność swoich umiejętności oszacował na 80 proc. (Wikipedia)
News4Media