Connect with us

Wiadomości

Odbudowa drugiego toru na trasie Poznań – Piła do 2035 roku

Published

on

fotr. Krzysztof Dęga

Wiceszef resortu infrastruktury Piotr Malepszak ocenił, że odbudowa drugiego toru na trasie kolejowej Poznań – Piła to konieczność. “Realnie patrząc, powinniśmy to zrobić do 2035 r.” – powiedział w rozmowie z PAP.

Rozbudowa infrastruktury kolejowej

Malepszak podkreślił, że odbudowa drugiego toru na linii Poznań – Piła, będącej częścią szlaku łączącego Śląsk z Pomorzem Środkowym, jest kluczowa dla regionu.

-To jest konieczność. To jest temat, którym musimy się zająć w ramach zmian w Krajowym Programie Kolejowym, żeby stopniowo, krok po kroku, udrażniać linię do Piły, żeby ona w całości, na brakującym odcinku ponad 50 km, od Obornik aż pod Piłę była dwutorowa – zaznaczył Malepszak.

Obecnie trwają przygotowania do budowy mostu i drugiego toru na 1,5 km fragmencie trasy między stacjami Oborniki i Oborniki Miasto.

-Już ponad dwa lata trwa dokumentacja projektowa. Podkreślam raz jeszcze kwestię przyspieszenia tych działań, żeby stopniowo dalej, w pierwszym elemencie od Obornik do Rogoźna, a potem dalej w kierunku Chodzieży, żeby etapami budować drugi tor do Piły – dodał wiceszef resortu infrastruktury.

Przebudowa dworca Poznań Główny

Malepszak został również zapytany o przebudowę poznańskiej stacji kolejowej. Stary budynek dworca Poznań Główny, zamknięty w 2013 r., ma zostać zastąpiony nowym obiektem, który powstanie nad dzisiejszymi peronami. Jednak Malepszak zauważył, że analizy nie uzasadniają dużej ingerencji w stację i zburzenia starego dworca. Zamiast tego sugeruje przedłużenie obecnego budynku dworca – “chlebaka” – do ul. Głogowskiej.

Advertisement

“W ciągu najbliższych dwóch lat musimy poprawić przepustowość przejazdu przez stację. Jeszcze bez tej dużej inwestycji” – zaznaczył Malepszak. Dodał, że obecnie prognozy ruchu pociągów i liczby odprawianych pasażerów nie uzasadniają wyburzenia starego dworca.

Modernizacja tras i prędkość pociągów

Wiceminister infrastruktury był także pytany o modernizację tras między Wrocławiem a Poznaniem oraz Szczecinem a Poznaniem i możliwość zwiększenia dopuszczalnej prędkości z 160 km/h do 200 km/h. Malepszak wykluczył taką możliwość, wskazując, że prędkość 160 km/h jest wystarczająca dla obecnego ruchu kolejowego.

“Prędkość 200 km/h nie jest bardzo efektywna, jeśli bierzemy pod uwagę intensywny ruch pociągów aglomeracyjnych, regionalnych, dalekobieżnych i towarowych. Jeśli chcemy jeździć powyżej 160 km/h, powinniśmy skupiać się na budowie nowych linii, takich jak tzw. igrek” – zaznaczył.

Kolej dużych prędkości

Malepszak ocenił, że kolej dużych prędkości łącząca Berlin z Poznaniem i dalej z Warszawą jest odległą perspektywą. “Skupiamy się na razie na +igreku+, czyli połączeniu Poznania z Kaliszem, Ostrowem w kierunku Łodzi i Warszawy. To jest najpilniejszy temat z realizacją do 2035 r.” – powiedział.

“Jeśli chodzi o KDP do Berlina, to realnie myślę, że jest to perspektywa do 2050 r. Perspektywa odległa, ale podchodzę bardzo realistycznie do tego. Właściwie 2040 r. to byłby wariant bardzo optymistyczny” – dodał.

Źródło: PAP

Advertisement

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wiadomości

Strzelanie Zielonoświątkowe Bractwa Kurkowego w Wysokiej

Published

on

By

15 czerwca br. to dzień w którym na Strzelnicy Walochówka przeprowadzone zostało Strzelanie o Godność Króla Zielonoświątkowego Bractwa Kurkowego w Wysokiej A.D. 2024.

Strzelanie Zielonoświątkowe jest najważniejszym że strzelań brackich, gdyż Król Zielonoświątkowy nosi również przez cały rok tytuł Króla Bractwa Kurkowego w Wysokiej.

W rywalizacji do tarczy ufundowanej przez Brata Artura Kłysza zwyciężył Brat Prezes Jan Mrotek wyprzedzając Nikolę Sieniawską i Brata Rafała Waśkowiaka Drugą Tarczę Honorową ufundował Brat Mariusz Nowak. Przypadła ona w udziale gościowi z Bractwa Kurkowego w Margoninie Bratu Dariuszowi Błażejakowi, który wyprzedził swojego Tatę – Brata Ryszarda i Nikolę Sieniawską.

Najważniejsza z tarcz i tytuł Króla Bractwa Kurkowego w Wysokiej A.D. 2024 trafił do rąk Brata Rafała Waśkowiaka. Pierwszym Rycerzem został Brat Andrzej Ozimina a Drugim Rycerzem Brat Roman Sadzak.

Advertisement

Na zakończenie turnieju strzelano jak zwykle do Kura. Zwyciężył Brat Dariusz Błażejak z Margonina przed Bratem Ryszardem Błażejakiem również z Bractwa Kurkowego w Margoninie i Bratem Franciszkiem Miedzińskim

Continue Reading

Wiadomości

63 proc. Polaków chciałoby pracować cztery dni w tygodniu

Published

on

By

fot. PAP

63 proc. Polaków chciałoby pracować cztery dni w tygodniu, ale tylko 24 proc. zgodziłoby się na obniżenie swojego wynagrodzenia – wynika z badania Panelu Badawczego Ariadna. W zamian za zachowanie pełnej wysokości pensji 73 proc. badanych wolałaby pracować po 10 godzin dziennie.

Jak wynika z badania Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna, 63 proc. Polaków chciałoby pracować cztery dni w tygodniu, ale jednocześnie 50 proc. uważa, że w Polsce powinien zostać wprowadzony 4-dniowy tydzień pracy.

 

Największymi zwolennikami pomysłu skrócenia czasu pracy tygodniowo do 4 dni są osoby młode, bo taką zmianę popiera 61 proc. osób między 18. a 34. rokiem życia, ale 37 proc. osób powyżej 55. roku życia. Ponadto zmianę tygodnia pracy na 4-dniowy popiera 60 proc. osób pracujących na etacie – napisano w opisie wyników. W raporcie zaznaczono, że stopień poparcia 4-dniowego czasu pracy nie zależy od wykształcenia ani od płci.

Advertisement

 

Z kolei chęć pracy cztery dni w tygodniu również wyrażają głównie ludzie młodzi. Jak zaznaczono, o jeden dzień krócej niż obecnie chciałoby pracować 74 proc. osób w wieku 18-34 lata. Dodano, że w tym przypadku znaczenie ma wykształcenie ankietowanych. Osoby z wyższym wykształceniem zdecydowanie częściej chciałyby pracować 4 dni w tygodniu niż osoby z podstawowym i zawodowym wykształceniem – zauważono.

 

“O skróceniu tygodnia pracy mówi się ostatnio dużo w Polsce i w innych krajach. Rozważane są bardzo różne opcje, zarówno jeśli chodzi o liczbę godzin, które osoba miałaby przepracować w ciągu tych 4 dni, ale też wysokość wynagrodzenia. Bierze się także pod uwagę pozostawienie 5-dniowego tygodnia pracy, ale z redukcją liczby godzin pracy w ciągu dnia do np. 6” – powiedziała cytowana w raporcie prof. Dominika Maison.

 

Advertisement

Z badania wynika, że 76 proc. ankietowanych wolałoby pracować po 10 godzin dziennie (przez cztery dni w tygodniu) z zachowaniem 100 proc. dotychczasowego wynagrodzenia, gdyby 4-dniowy tydzień pracy został w Polsce wprowadzony. Z kolei 24 proc. pytanych wolałoby pracować 8 godzin dziennie w zamian za 80 proc. dotychczasowej pensji.

 

“Jak pokazało przeprowadzone badanie, priorytetem dla większość Polaków jest zachowanie dotychczasowej pensji, nawet kosztem cięższej pracy każdego dnia. Widać jednak pewne różnice między pokoleniami” – dodała Maison.

Wyjaśniła, że Millenialsi i starsze pokolenia preferują zachowanie dotychczasowego wynagrodzenia kosztem wydłużenia czasu pracy każdego dnia nawet do 10 godzin, ale pokolenie Z woli pracować mniej, nawet w zamian za obniżone wynagrodzenie.

 

Advertisement

W ramach badania zapytano też Polaków, w jaki sposób chcieliby wykorzystać dodatkowy dzień wolny w tygodniu. Najwięcej, bo 35 proc. osób odpowiedziało, że wykorzystałoby dodatkowy dzień na spędzanie czasu z dziećmi i rodziną. Z kolei 31 proc. ankietowanych wybrałoby wyjazdy i zwiedzanie. 15 proc. ankietowanych zadeklarowało z kolei, że przy 4-dniowym tygodniu pracy, podczas dni wolnych będzie prawdopodobnie dorabiać. Dla porównania, w obecnie 7 proc. Polaków przeznacza czas wolny na dodatkową pracę zarobkową – dodano w raporcie.

 

Badanie zostało przeprowadzone na ogólnopolskim panelu badawczym Ariadna metodą CAWI na ogólnopolskiej losowo-kwotowej próbie 11 tys. 138 osób w wieku od 18 lat wzwyż. (PAP)

Advertisement
Continue Reading

Advertisement
Advertisement