Connect with us

Wiadomości

Dziś dzień Pielęgniarki i Położnej

Published

on

12 maja obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Położnej. Data została ustanowiona na cześć urodzin prekursorki współczesnego pielęgniarstwa i założycielki pierwszej szkoły dla pielęgniarek – Florence Nightingale. Ostanie dwa lata pandemii pokazały jak ważną grupą zawodową są pielęgniarki. Opiekują się chorymi, wspierają podczas choroby i dbają o zdrowie pacjentów. Ten niezwykłym i wymagającym zawód wiąże się także z ryzykiem. O tym jak wygląda zawód pielęgniarki i jakie niesie zagrożenia w wywiadzie opowiada Anna Szczypta – Krajowa Konsultant w dziedzinie Pielęgniarstwa epidemiologicznego i członkini Rady Ekspertów Koalicji na rzecz Bezpieczeństwa Szpitali.

Bycie pielęgniarką to trudna praca. Jakie są największe zagrożenia w jej pracy?

To prawda, zawód pielęgniarki jest bardzo trudny. Wymaga od nas dużego zaangażowania, budowania relacji na polu pacjent, jego rodzina, pielęgniarka, inni pracownicy. Każdego dnia wykonywanie naszej pracy wiąże się także z różnymi zagrożeniami, takimi jak np. narażenia na czynniki fizyczne, chemiczne czy biologiczne. Z tymi ostatnimi spotykamy się w naszej pracy najczęściej. Charakter pracy pielęgniarki, wykonywanie różnych procedur, w tym z użyciem wyrobów medycznych niesie za sobą możliwość transmisji drobnoustrojów. Szczególnie używanie każdego dnia sprzętu, którym można się zranić, może prowadzić do transmisji, w wyniku której pielęgniarka może ulec zakażeniu, co w konsekwencji prowadzi do absencji w pracy. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo w naszym zawodzie jest bardzo ważne.

Jak często dochodzi do zakłuć i zranień wśród personelu pielęgniarskiego?

Advertisement

Dane w tym zakresie są niedoszacowane. Wyniki z badania przeprowadzonego w polskich szpitalach, dotyczącego implementacji Dyrektywy Rady 2010/32/UE, które opublikowano w styczniu 2019 roku wykazały, że ok. 40% badanych, którzy ulegli ekspozycji nie zgłosiło tego faktu. Niemniej jednak do zdarzeń dochodzi często np. podczas procedury cewnikowania, podawania pacjentom leków przeciwnowotworowych, a nawet dochodzi do zakłuć czy zranień sprzętem medycznym. Szacuje się, że w Polsce co roku dochodzi do około 37 tys. zranień związanych z używaniem sprzętu medycznego przez pracowników ochrony zdrowia, co obrazowo przedstawiając wynosi aż 100 zakłuć dziennie. Większość tych sytuacji związanych jest z pracą pielęgniarki, która ma na co dzień kontakt z igłami, skalpelami i szklanymi ampułkami.

Jak wyglądają procedury po wydarzeniu niepożądanym?

W podmiotach leczniczych opracowane są procedury postępowania poekspozycyjnego. Personel je zna. Okazuje się jednak, że nie wszystkie takie zdarzenia są rejestrowane.

Jakie działania należy podjąć, aby zwiększyć bezpieczeństwo pracy pielęgniarek? W jaki sposób można wpłynąć na polepszenie warunków pracy?

Przede wszystkim edukacja, która zwiększa świadomość. Tylko świadomy zagrożeń pracownik będzie podejmował odpowiednie działania, będzie przestrzegał procedur. Druga istotna sprawa to wyposażenie stanowisk pracy we wszystkie elementy ograniczające ryzyko skaleczeń czy zranień. Dlatego też ważna jest kampania informacyjna w tym zakresie, która będzie dedykowana nie tylko pielęgniarkom, ale zarządzającym podmiotem leczniczym. Kluczową sprawą jest uświadomienie pracodawcom kosztów poniesionych w wyniku ekspozycji zawodowej i nie chodzi tu tylko o względy ekonomiczne. I trzeci element to spełnienie norm zatrudnienia w podmiocie leczniczym. Z wielu badań przeprowadzonych w środowisku pielęgniarek i położnych wynika, że jedną z głównych przyczyn zranień czy skaleczeń na stanowisku pracy jest pośpiech. Obarczenie pielęgniarek nadmiarem pracy, wynikającym z niedoboru personelu jest czynnikiem sprawczym wykonywania pracy pod presją czasu. Aby zwrócić uwagę na opisywany problem, a także poprawić bezpieczeństwo polskich szpitali powstała Koalicja na rzecz Bezpieczeństwa Szpitali. Jako Koalicja wypracowaliśmy i przygotowaliśmy Deklarację „Bezpieczny szpital to bezpieczny pacjent”. To inicjatywa, do której mogą dołączyć wszystkie placówki medyczne w Polsce. Wystarczy podpisać się pod Deklaracją na stronie internetowej www.deklaracja-bezpiecznyszpital.pl. Składając podpis, szpital zobowiązuje się, m.in. do oceny ryzyka wystąpienia ekspozycji zawodowej na materiał zakaźny oraz określenia, czy na danym stanowisku koniecznie jest używanie sprzętu bezpiecznego, opracowania i wdrożenia konkretnych wytycznych dla pracowników odnośnie sposobu postępowania, gdy dojdzie do zakłucia lub zranienia oraz prowadzenie ich rejestru.

Advertisement

Co oznacza dla pielęgniarek, że szpital podpisał Deklarację i zamierza konsekwentnie przestrzegać zasad w niej zawartych?

Oznacza zwiększenie bezpieczeństwa na stanowisku pracy. Dzisiaj wiele się mówi o zapewnieniu bezpieczeństwa pacjentowi w szpitalu. To zrozumiałe. Ale bezpieczeństwo w pracy pracowników medycznych jest również bardzo ważne. Warto tu także dodać, że jest to zgodne z trendami europejskimi i ogłoszoną przez Komisję Europejską „wizją zero” oznaczającą brak wypadków przy pracy do 2027 roku obejmującą sektor służby zdrowia.

W jaki sposób można zwiększać świadomość na temat zdarzeń niepożądanych występujących wśród personelu pielęgniarskiego?

Tak jak wcześniej mówiłam, tylko skuteczna kampania informacyjna, oparta o rzetelne dane będzie wpływała na świadomość pracowników.

Co zaskoczyło Panią, kiedy rozpoczęła Pani praktykę w zawodzie? Co okazało się trudne, a co motywowało do dalszej pracy?

Advertisement

Rozpoczęcie pracy to było wielkie wydarzenie, na które czekałam przez cały okres swojej edukacji. Dla młodej pielęgniarki rozpoczynającej pracę nic nie jest trudne. Jest pełna zapału do pracy. Czasy, w których rozpoczynałam pracę nie były łatwe. Patrząc retrospektywnie i odnosząc się do bezpieczeństwa pracy to muszę przyznać, że teraz jest znacznie lepiej. Stanowiska pracy wyposażone są w sprzęt jednorazowy, środki ochrony indywidualnej, preparaty dezynfekcyjne o różnym zakresie działania i w różnej formie (w aerozolu, w postaci chusteczek dezynfekcyjnych). W „moim pielęgniarstwie” na początku pracy zawodowej spotkałam się z deficytami rękawic jednorazowych, brakiem systemu próżniowego pobierania krwi, brakiem twardościennych pojemników na odpady ostre zakaźne, strzykawkami i igłami wielorazowego użytku oraz mydłem w kostce i ręcznikami bawełnianymi do higieny rąk. To wszystko ewaluowało. Dzisiejsza pielęgniarka pracuje w innych warunkach. Niemniej jednak zawsze mamy coś do zmiany, do poprawienia.

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wiadomości

W przypadku ospy małpiej obowiązkowa hospitalizacja i 21-dniowa kwarantanna

Published

on

By

fot PAP

Osoby chore na małpią ospę, zakażone wirusem małpiej ospy oraz podejrzane o zakażenie będą obowiązkowo hospitalizowane. 21 dni będzie wynosić będzie kwarantanna w przypadku narażenia na ospę małpią lub pozostawania w styczności z wirusem ospy małpiej – wynika z rozporządzenia ministra zdrowia.

W piątek minister zdrowia Adam Niedzielski podpisał trzy rozporządzenia w reakcji na przypadki małpiej ospy w Europie. Treść ich opublikowano na stronach Rządowego Centrum Legislacji z adnotacją “skierowane do ogłoszenia”.

 

Chodzi o: rozporządzenie w sprawie ospy małpiej oraz zakażeń wirusem ospy małpiej, nowelizację rozporządzenia w sprawie zgłaszania podejrzeń i rozpoznań zakażeń, chorób zakaźnych oraz zgonów z ich powodu oraz nowelizację rozporządzenia w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji.

 

Advertisement

W pierwszym z rozporządzeń minister zdrowia ogłosił, że ospa małpia oraz zakażenia wirusem ospy małpiej zostały objęte przepisami o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

 

Drugie rozporządzenie nakłada obowiązek zgłaszania przez lekarza lub felczera przypadków podejrzenia lub rozpoznania ospy małpiej lub zgonu z jej powodu do właściwego miejscowo państwowego inspektora sanitarnego. Zgłoszenia należy dokonać telefonicznie oraz potwierdzić w postaci papierowej lub elektronicznej.

 

Trzecie z rozporządzeń wprowadza obowiązek hospitalizacji osób zakażonych lub chorych, a także osób podejrzanych o zakażenie lub zachorowanie na ospę małpią. Wprowadza też obowiązek kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego w przypadku narażenia na ospę małpią lub pozostawania w styczności z wirusem ospy małpiej. Obowiązkowa kwarantanna w przypadku ospy małpiej ma wynosić 21 dni – tak jak w przypadku Eboli (EVD), ospy prawdziwej oraz wirusowych gorączek krwotocznych – licząc od dnia następującego po ostatnim dniu narażenia albo styczności.

Advertisement

 

Wszystkie trzy rozporządzenia mają wejść w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

 

W uzasadnieniu do rozporządzeń wskazano, że ospa małpia nigdy nie występowała na obszarze Polski, stąd nie była wymieniona w wykazie chorób zakaźnych i zakażeń, o którym mowa w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

 

Advertisement

Podano, że ospa małpia jest chorobą zakaźną wywoływaną przez wirus ospy małpiej. Wirus ten – wraz z wirusem wyeradykowanej (wykorzenionej na świecie) w 1980 r. ospy prawdziwej – należy do rodzaju Orthopoxvirus. Zwierzęcym rezerwuarem wirusa ospy małpiej należącym do rodzaju Orthopoxvirus są gryzonie występujące w lasach deszczowych krajów Afryki Zachodniej i Środkowej. W Demokratycznej Republice Konga (d. Zair) od wielu lat notowane są epidemie tej choroby. Od 2016 r. przypadki zachorowań notowano również w Sierra Leone, Liberii, Republice Środkowoafrykańskiej oraz Nigerii. Wzrost rozpowszechnienia zachorowań przypisywany jest zaprzestaniu szczepień przeciw ospie prawdziwej, które zakończono w 1980 r. w związku z eradykacją tej choroby oraz wygasaniu odporności u osób zaszczepionych szczepionką przeciw ospie prawdziwej, która dawała również ochronę krzyżową przed ospą małpią.

 

We wcześniejszych latach zachorowania i ogniska zachorowań na ospę małpią ograniczały się do krajów Afryki, natomiast zawleczenia do Europy miały postać pojedynczych przypadków i nie stawały się zaczątkiem ognisk. Zachorowania wieloosobowe (ogniskowe), jak podano w uzasadnieniu, wystąpiły już w 11 krajach Europy oraz w USA i Kanadzie. Chociaż największą liczbę przypadków zanotowano w Hiszpanii, Portugalii oraz Wielkiej Brytanii, to zachorowania zostały już zawleczone również do w krajów graniczących z Rzeczpospolitą Polską (Niemcy).

 

Wirus ospy małpiej występuje w 2 liniach: zachodnioafrykańskiej oraz środkowoafrykańskiej, które różnią śmiertelnością wynoszącą – w warunkach stanu zdrowotności oraz opieki zdrowotnej krajów Afryki, w których występowały zachorowania – odpowiednio ok. 1 proc. przypadków oraz ok. 10 proc. przypadków. W trakcie spowodowanej w 2003 r. przez importowane z Afryki zwierzęta epidemii zachorowań u ludzi w 6 stanach USA (35 przypadków potwierdzonych, 13 prawdopodobnych i 22 podejrzanych) nie zanotowano zgonów.

Advertisement

 

W uzasadnieniu wskazano, że źródłem obecnych ognisk na obszarze Europy jest wirus linii zachodnioafrykańskiej. Wstępne badania materiału genetycznego wirusa ospy małpiej nie wykazały na obecną chwilę mutacji, która mogłaby tłumaczyć przyczyny szerzenie się przypadków w Europie. “W tej sytuacji bardziej prawdopodobną przyczyną może być tzw. superspraeding, czyli transmisja poprzez zakażoną osobę lub osoby o dużej liczbie bezpośrednich kontaktów społecznych” – czytamy w uzasadnieniu. (PAP)

 

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

 

Advertisement

dsr/ mir/

Continue Reading

Wiadomości

3-lecie Powiatowego Klubu Pogodnego Seniora w Pile

Published

on

By

Uczestnicy i pracownicy Powiatowego Klubu Pogodnego Seniora w Pile świętowali jubileusz 3-lecia  Stadionie Powiatowym przy Okrzei w Pile. Były tańce, smaczne jedzenie i rewelacyjna atmosfera. Nie brakowało życzeń od wielu gości.    

Jubilatów odwiedzili Eligiusz Komarowski, starosta pilski i Arkadiusz Kubich, wicestarosta pilski

–  Powiatowy Klub Pogodnego Seniora, który utworzyliśmy 3 lata temu, stal się dla Was drugim domem. Spotykacie się w nim codziennie, rozwijacie swoje pasje, macie możliwość rehabilitacji, przede wszystkim jednak spędzacie ciekawie czas wśród znajomych i przyjaciół. Życzę Wam kolejnych wspaniałych lat, dużo zdrowia i radości – mówił starosta.

– Życzę, aby zawsze dopisywała Wam pogoda ducha i energia, której Wam dzisiaj nie brakuje. Spełniajcie swoje marzenia. Jesteście dla nas bardzo ważni i zawsze będziemy Was wspierać. Życzę doskonałej zabawy – powiedział z kolei wicestarosta podczas otwarcia pikniku.

Advertisement

Siedziba klubu mieści się w budynku Powiatu Pilskiego przy alei Wojska Polskiego 49 b w Pile. Na co dzień uczęszcza do niego ok. 40 osób. Do dyspozycji seniorów jest pokój spotkań, salka gimnastyczna, służąca również do zajęć artystycznych, gabinet do rehabilitacji, kuchnia. Przed budynkiem znajduje się siłownia pod chmurką. Do dyspozycji uczestników klubu jest także Senior Bus, którym jeżdżą na wycieczki po Pile i regionie.

Prowadzącą Powiatowy Klub Pogodnego Seniora jest Mirosława Jakobsche.
– Dziękuję za codzienne wsparcie, które otrzymujemy, za pamięć i piękne życzenia – dziękowała gościom podczas pikniku.
______________
Powiatowy Klub Pogodnego Seniora w Pile to jedno z kluczowych zadań projektu partnerskiego, zainicjowanego przez Powiat Pilski jeszcze w 2017r wartości 3,3 mln zł. Projekt pn. „Wsparcie dla osób starszych, niesamodzielnych, w tym niepełnosprawnych z terenu Powiatu Pilskiego” uzyskał dofinansowanie w kwocie 3,1 mln zł w ramach środków Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020 (WRPO), Europejskiego Funduszu Społecznego.
Chętni, którzy chcą zostać uczestnikami Klubu mogą zgłaszać się do p. Mirosławy Jakobsche, tel. (067) 350-91-55, e-mail: ks.pila@wp.pl

Continue Reading
Advertisement