Uwaga kierowcy! W Poznaniu żaby przejmują stery (i ulice)
Czy wiedzieliście, że w Poznaniu niektóre znaki drogowe ustępują miejsca… naturze? Właśnie ruszyła kolejna edycja niezwykłej akcji "Żeby żaby żyły". To moment w roku, kiedy interesy kierowców schodzą na drugi plan, a priorytetem stają się małe, zielone (i brązowe) stworzenia.
Wielka przeprowadzka pod osłoną nocy
Wiosna to dla płazów czas wielkiej podróży. Ropuchy szare, żaby i traszki budzą się z zimowego snu i ruszają ze swoich kryjówek w lasach czy ogrodach wprost do zbiorników wodnych. Mają jeden cel: przedłużyć gatunek. Niestety, na ich drodze często stają asfaltowe arterie, które dla wolno poruszających się zwierząt stają się śmiertelną pułapką.
Gdzie spotkasz "żabi stop"?
Aby zapobiec tragicznej w skutkach konfrontacji płazów z oponami, miasto zdecydowało się na radykalny krok. Od 27 marca do 15 kwietnia niektóre ulice w Poznaniu zostaną czasowo zamknięte dla ruchu kołowego w godzinach od 18:00 do 6:00 rano. Dotyczy to szczególnie rejonów, które są naturalnymi korytarzami migracyjnymi:
- ul. Ku Dębinie (zakaz nie dotyczy mieszkańców),
- ul. Leśnych Skrzatów (przy stawku Marcelińskim),
- ul. Radarowa,
- ul. Warmińska.
Co ciekawe, nawet jeśli będziecie przejeżdżać tamtędy w ciągu dnia, noga musi powędrować z gazu na hamulec – na tych odcinkach obowiązuje wtedy ograniczenie prędkości do zaledwie 20 km/h.
Dlaczego to takie ważne?
Płazy to nie tylko "uroczy" element ekosystemu, ale przede wszystkim nasi sprzymierzeńcy w walce z plagą komarów i szkodników. Bez nich równowaga w miejskich parkach zostałaby zachwiana. Poznań od lat pokazuje, że nowoczesna metropolia może współistnieć z dziką przyrodą, a akcje takie jak ta czy ochrona słynnych "Traszek Ratajskich" stają się wizytówką miasta.
Zatem, jeśli planujecie wieczorne przejazdy przez okolice Dębiny czy Lasku Marcelińskiego, sprawdźcie mapy i wybierzcie objazd. Dajmy żabom bezpiecznie dotrzeć do celu – w końcu to ich "randka roku"!