Z Piły do gdańskiej pracowni
Artystka urodziła się w 1979 roku w Pile. Studiowała na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie w 2004 roku obroniła dyplom w pracowni prof. Lecha Wolskiego, uzupełniony aneksem z witrażu. Jest członkinią Związku Polskich Artystów Plastyków w Gdańsku, w którym mieszka od lat.
W centrum Gdańska, przy ulicy Chlebnickiej, od kilkunastu lat prowadzi autorską pracownię i galerię MOMARTE. Uczy tam rysunku i malarstwa, a każdego roku pracuje z dziesiątkami osób. Jej życiowe motto brzmi: tworzyć, uczyć i żyć pięknie. Na wystawę w BWA wraca więc jako artystka z bogatym dorobkiem i własnym miejscem pracy.
Obraz jako ślad ruchu
Tytułowy powidok to obraz, który zostaje pod powiekami, gdy bodziec już zniknął. Tę ideę Marta Tomaszewska-Bartnicka przenosi na płótno. Jej prace mają zatrzymywać to, co z natury ulotne: ruch, światło, gest i emocję. Nie opowiadają jednej historii, zostawiają widzowi miejsce na własne wspomnienia i skojarzenia.
Punktem wyjścia był dla niej teatr tańca. Rytm, napięcie i swoboda ciała zamieniają się w kolor, fakturę i kompozycję. Na obrazach nie zobaczymy więc tancerza, lecz to, co po jego geście zostaje w przestrzeni. Ruch kończy się w jednej chwili, ale jego ślad wciąż działa na patrzącego.
Pionowe pasy i strefa bezpieczeństwa
Rozpoznawalnym znakiem jej malarstwa są pionowe pasy przecinające kompozycje. Można je czytać jako granicę, choć taką, która nie odgradza. Artystka nazywa ją strefą bezpieczeństwa, przestrzenią, w której ekspresja pozostaje całkowicie wolna, a widz znajduje spokój i harmonię.
O swoich obrazach mówi tak: "Nie narzucam gotowej narracji, lecz dzielę się siłą, która trwa mimo upływu czasu. Zostawiam Ci ślad echa - trwale wyciśnięty, promienny powidok dynamiki, w którym energia gestu rezonuje, budząc poczucie pełnej swobody i wewnętrznego światła" - mówi Marta Tomaszewska-Bartnicka o zapowiadanej ekspozycji.
Wernisaż w piątek, wystawa do końca października
Na spotkanie z artystką i jej obrazami zapraszamy szczególnie tych, którzy pamiętają Martę z Piły albo chcą zobaczyć, jak pilska artystka rozwinęła się nad morzem. Prace da się oglądać także po wernisażu, bo wystawa potrwa do końca października.
Wernisaż: piątek, 2 października, godz. 19.00
Wystawa: do 30 października 2026 r.
Miejsce: duża sala Galerii BWA w Pile