Connect with us

Polska i Świat

Zielony, niebieski, czerwony czy żółty – jakim Mikołajem jesteś

Published

on

art. sponsorowany

Prezenty świąteczne wręcza większość z nas, okazuje się jednak, że istnieje więcej niż jedna strategia na ich zakup. 63% zapakuje je samodzielnie i będzie do tego przykładać dużą wagę. Co trzeci obdarowujący planuje wydać w tym roku od 300 do 600 zł, a co czwarty 600 do 1000 zł, wynika z analiz przeprowadzonych przez VeloBank. Dzięki nim powstała też pierwsza, unikatowa macierz czterech typów Mikołajów, czyli stylów behawioralno-psychologicznych związanych z przedświątecznymi zakupami, w których każdy z nas może się odnaleźć. Poszczególnym sylwetkom przypisano kolory – zielony, czerwony, żółty i niebieski. Co ciekawe, to nie Czerwony, a Zielony Mikołaj występuje wśród Polaków najczęściej. Wręcza on wyjątkowo dopasowane prezenty, które przygotowuje z wyprzedzeniem.

VeloBank wykorzystał stosowaną w banku hiperpersonalizację do przeprowadzenia na grupie swoich klientów analizy poznawczo-behawioralnej, dotyczącej strategii kupowania świątecznych prezentów. Zdecydowana większość (88%) zamierza obdarować w tym roku swoich bliskich upominkami z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Nieco ponad połowa Mikołajów zdecyduje się raczej na jeden prezent, ale w drodze wyjątku przewiduje także ich większą liczbę. Niemal 39% Mikołajów zawsze kupuje po jednym podarunku. Najczęściej (41%) stawia się na gotowy upominek, co trzeci Mikołaj przygotuje coś samodzielnie. Większość, bo 85% obdarowujących chce, aby ich upominki były dobre jakościowo, choć nie muszą być markowe. Prawie połowa (46%) uważa, że dobry prezent to praktyczny prezent. Mikołajem można stać się głównie dla najbliższej rodziny (69%), choć 17% obdarowuje również bliskich przyjaciół, a 11% decyduje się na zakup upominków dla wszystkich członków swojej rodziny.

Advertisement

Wśród najczęściej wybieranych kategorii prezentów (przez 60% badanych) znalazły się zabawki, zdrowie, odpoczynek i hobby. Blisko co piąty obdarowujący zdecyduje się na biżuterię lub elektronikę. W większości sami podejmujemy decyzje w sprawie wyboru prezentów (71%). Niemal 1 na 3 osoby często lub zawsze woli poradzić się innych. 68% Mikołajów uważa, że warto zwracać uwagę na ekologię również podczas wybierania prezentów.

Mikołaj ma kilka oblicz i… szat

Odpowiedzi badanych poza ogólnymi wnioskami pomogły wyróżnić cztery typy Mikołajów: Zielony, Niebieski, Czerwony i Żółty. Każdy z nich podchodzi do kompletowania upominków na swój sposób.
Najczęściej na głowę zakładamy zieloną czapkę (38%). Zieloni Mikołajowie przywiązują dużą wagę do dopasowania prezentu do danej osoby i jej zainteresowań. To dobrzy słuchacze, którzy potrafią umiejętnie podpytać kto czego potrzebuje. Ich podarunki nie są przesadnie drogie, ale za to wyjątkowe – często zrobione i zapakowane samodzielnie. Zamiast jednego prezentu wolą wręczyć kilka drobnych upominków, chętnie polują przy tym na promocje lub specjalne rabaty. Aż 86% wszystkich Zielonych Mikołajów zapełniało swój worek z prezentami kupując je online. Najchętniej kompletują jego zawartość z dużym wyprzedzeniem, nawet parę miesięcy wcześniej. Zieloni Mikołajowie to głównie zabiegani 31-45-latkowie (48%), którzy jeśli tylko mogą, wolą uporać się z świątecznymi obowiązkami z wyprzedzeniem. Najwięcej takich Mikołajów jest spod znaku Bliźniąt i Strzelców.

Z kolei 3 na 10 osób identyfikuje się z typem Niebieskiego Mikołaja. Uważnie wybierają upominki i jest to zwykle jedna, przemyślana i dopasowana do osoby rzecz. Stawiają przy tym mocno na użyteczność. Nie są rozrzutni, szukają promocji i okazji. Bardziej liczy się dla nich to co w środku niż na zewnątrz. Pakowanie prezentów zlecają komuś z rodziny albo korzystają z gotowych opakowań. Idealnych upominków szukają najczęściej w internecie, ale chętnie odwiedzają w tym celu też galerie handlowe. Na spokojnie oglądają i podejmują decyzje, a zakupy robią na 2-3 tygodnie przed Świętami. Wielu z nich jest spod znaku Byka, Skorpiona albo Ryb.

Advertisement

Co piąty Mikołaj ubiera czerwony strój i można spodziewać się od niego jednego, ale za to drogiego prezentu. Zawsze też wybierze coś dobrej jakości. Opakowanie schodzi u Czerwonych na dalszy plan, ważny jest środek, a w nim praktyczna rzecz na lata. Taki Mikołaj nie zostawia też poszukiwań upominku na ostatnią chwilę. Przygotowuje się do włożenia czegoś pod choinkę skrupulatnie nawet z 1-2 miesięcznym wyprzedzeniem. W tej grupie liczną reprezentację stanowią osoby w wieku 31-40 lat. To zwykle zodiakalna Waga, Lew albo Wodnik.

Najrzadszym typem obdarowującego jest Żółty Mikołaj. To najbardziej spontaniczna i nieprzewidywalna grupa obdarowujących. Czasem na prezenty wydaje mniej, a czasem więcej, część kupuje z wyprzedzeniem, a część w ostatniej chwili. Unika schematów i liczy się dla niego kreatywność. Zawsze można się spodziewać od niego prezentu z duszą, który Żółty Mikołaj znajdzie nie tylko w internecie czy sklepie, ale także wyszuka wyjątkową niespodziankę na targu czy jarmarku. Zwykle takich upominków dla jednej osoby pod choinką ląduje kilka i są specjalnie opakowane. Żółci przywiązują wagę nie tylko do samego prezentu, ale i jego oprawy. Upominek od nich będzie dopasowany do preferencji, dobry jakościowo i często zaskakujący. Wielu z takich Mikołajów dzieli ten sam znak zodiaku – Panna, Koziorożec albo Rak.

Cztery typy Mikołajów wyróżnionych w naszym badaniu reprezentuje nasze strategie w podejściu do prezentów. Jednak bez względu na to czy kupujemy jedną większą, czy kilka drobnych upominków, sami pakujemy, czy oddajemy to innym, to wszystkim obdarowującym przyświeca ten sam cel – szczęście i radość bliskich. W VeloBanku pomagamy w realizacji marzeń, zarówno tych świątecznych, jak i pozostałych, udostępniając wygodne finansowanie w postaci kredytów gotówkowych. Jeden z nich, czyli nasz kredyt gotówkowy z RRSO 13,2% to szczególnie przydatne rozwiązanie dla Mikołajów, którzy potrzebują dodatkowych środków lub polują na wyjątkowe okazje. O dodatkowe środki mogą aplikować szybko dzięki wnioskowaniu online i cieszyć się dodatkowymi udogodnieniami, jak możliwość spłaty pierwszej raty dopiero za trzy miesiące. To swoiste finansowe sanie, dzięki którym Mikołaje będą mogli dowieźć prezenty na czas i być Mikołajem, o jakim sami marzą” – mówi Joanna Jaworska, dyrektor Departamentu Kredytów Detalicznych z VeloBanku, która zachęca do tego, żeby każdy sprawdził jakim typem Mikołaja jest. Wystarczy odwiedzić profil VeloBanku na Facebooku, żeby sprawdzić, jakim Mikołajem jesteśmy LINK lub zrobić specjalny quiz na Instagramie LINK.

Metodologia: Badanie ilościowe przeprowadzone w dniach 30.10-13.11. 2023 r. Na próbie klientów VeloBanku wynoszącej N=385. Badanie przeprowadzone ankietą internetową wśród pełnoletnich klientów, którzy deklarują zakup prezentów świątecznych i skorzystali z bankowości internetowej lub mobilnej VeloBanku w ciągu ostatnich 6 miesięcy.

Advertisement

Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) wynosi 13,2%. Całkowita kwota kredytu (bez kredytowanych kosztów) 47 300 zł, całkowita kwota do zapłaty 72 771,74  zł, oprocentowanie zmienne 12,49%, całkowity koszt kredytu 25 471,74 zł (w tym: prowizja  0 zł, odsetki  25 471,74 zł, opłata za prowadzenie  VeloKonta oraz obsługę karty do Konta w okresie trwania kredytu  0 zł), 89 miesięcznych rat równych w wysokości po 817,66 zł każda. Kalkulację wykonaliśmy 17.11.2023 r. na reprezentatywnym przykładzie.

Z oferty kredytu gotówkowego mogą skorzystać klienci, którzy: w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie mieli kredytu gotówkowego ani kredytu konsolidacyjnego w VeloBank S.A., posiadają aktywne zgody marketingowe (w tym SMS, mejl i telefon) oraz  zadeklarują, że w całym okresie kredytu spełnią warunek oferty, tj. będą posiadać VeloKonto i co miesiąc zapewnią wpływ na konto min. 2000 zł oraz wykonają min. 5 płatności kartą do konta lub BLIKIEM. Jeżeli warunki oferty nie zostaną spełnione – od kolejnego miesiąca podwyższymy oprocentowanie kredytu o 2 pp. do czasu ponownego spełnienia warunku. Okres kredytowania do 10 lat.

Podczas wnioskowania o kredyt gotówkowy można skorzystać z karencji w spłacie pierwszej raty do 3 miesięcy. W okresie karencji spłacie nie podlaga kapitał ani odsetki.  Termin płatności raty kapitałowo-odsetkowej będzie zapisany w umowie.

Udzielenie i wysokość kredytu zależą od wyniku badania i oceny zdolności kredytowej. Szczegóły, w tym opłaty i prowizje dostępne w placówkach oraz na velobank.pl.

Advertisement

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polska i Świat

Drożeją bilety do Tatrzańskiego Parku Narodowego

Published

on

By

fot. PAP

Od marca turyści więcej zapłacą za bilety wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN). Jednodniowa wejściówka kosztuje teraz 10 zł, czyli o złotówkę więcej. Za bilety ulgowe zapłacimy 5 zł – informują władze TPN.

Jak wskazują władze parku, opłaty za bilety przeznaczane są na tworzenie i utrzymanie infrastruktury turystycznej, obsługę mobilnych toalet, sprzątanie i remonty szlaków oraz wymianę oznakowań traktów. Te fundusze są także wydawane na cele edukacyjne parku oraz na ochronę przyrody. Ponadto, 15 proc. wpływów z opłat za wstęp jest przekazywane na działalność ratowniczą Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

 

Od 1 marca bilet siedmiodniowy na tatrzańskie szlaki kosztuje 50 zł a ulgowy 25 zł. Bilet grupowy normalny dla 10-ciu osób to wydatek 90 zł, a ulgowy jest o połowę tańszy. Do darmowego wejścia na szlaki są uprawieni m.in. posiadacze Karty Dużej Rodziny, dzieci w wieku do 7 lat i mieszkańcy gmin przyległych do TPN oraz osoby udające się najkrótszą drogą do wyznaczonych miejsc kultu religijnego na terenie parku, czyli do kaplicy na Wiktorówkach szlakiem z Zazadniej oraz do kaplicy sióstr Albertynek i kaplicy braci Albertynów na Kalatówkach.

Advertisement

 

Dodatkowo płatny jest wstęp do Jaskini Mroźnej – opłata wynosi 10 zł, a dzieci do lat 7 mogą jaskinię zwiedzać za darmo. Jaskinia jest jeszcze zamknięta na okres zimowy; jej otwarcie dla turystów nastąpi 26 kwietna i będzie czynna codziennie od godz. 9 do 17 do 30 października.

 

Bilet wstępu do TPN można zakupić we wszystkich punktach wejściowych na szlaki oraz za pośrednictwem strony internetowej tpn.pl/zwiedzaj/e-bilety.

Advertisement

 

Poprzednią podwyżkę cen biletów wstępu na tatrzańskie szlaki władze TPN wprowadziły rok temu.(PAP)

Advertisement
Continue Reading

Polska i Świat

Światowy Dzień Kwasów Omega-3: morskie ryby za rzadko goszczą na polskich stołach i dlatego konieczna może być suplementacja

Published

on

By

Nawet 80 proc. ludzi nie przyjmuje odpowiednich porcji kwasów omega-3 – alarmują eksperci z okazji Światowego Dnia Kwasów Omega-3, przypadającego 3 marca. Składniki te są kluczowe dla naszego zdrowia, ale ich synteza w organizmie człowieka zachodzi z małą wydajnością, dlatego powinniśmy dostarczać je wraz z pożywieniem lub w formie suplementacji.

Wyróżniamy trzy główne rodzaje kwasów omega-3. Pierwszym jest kwas ALA, czyli kwas alfa-linolenowy, który pochodzi głównie ze źródeł roślinnych. Pozostałe dwa to kwasy EPA i DHA, pozyskiwane ze źródeł morskich, takich jak tłuste ryby i mikroalgi.

To właśnie EPA i DHA są najważniejsze dla naszego zdrowia, bo pomagają zachować zdrowe serce, mózg i oczy, wspierają też zdrowy przebieg ciąży, wpływając zarówno na organizm matki jak i dziecka” – wyjaśnia Elana Natker, dyplomowana dietetyczka i dyrektorka ds. komunikacji z konsumentami i specjalistami ochrony zdrowia w GOED (Global Organization for EPA & DHA Omega-3s, czyli Globalnej Organizacji ds. Kwasów Omega-3 EPA i DHA).

Advertisement

Kwasy EPA i DHA, jako niezbędne składniki każdej komórki ludzkiego ciała, są kluczowe dla naszego zdrowia przez całe życie. Już przyszłe mamy, przyjmując kwasy omega-3, mogą wspomagać prawidłowy rozwój mózgu oraz siatkówki oka swojego dziecka.

Przez całe życie kwasy tłuszczowe EPA i DHA wspierają właściwą pracę serca i układu krążenia. Ich obecność jest szczególnie ważna również wtedy, kiedy się starzejemy i chcemy długo utrzymać zdolności poznawcze” – mówi dr Marzena Kucia, ekspertka Natural Pharmaceuticals, dystrybutora norweskiego suplementu diety OmegaMarine™ Premium.

Najlepszym źródłem korzystnych dla zdrowia, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 EPA i DHA są tłuste, morskie ryby, takie jak: łosoś, makrela, tuńczyk czy sardynki, a także mikroalgi morskie. Jednak w diecie większości ludzi są one obecne w niewielkim stopniu. To właśnie powód, dla którego większość populacji nie przyjmuje odpowiedniej dziennej porcji kwasów EPA i DHA.

Według zaleceń dietetyków powinniśmy spożywać dwie porcje ryb tygodniowo, w tym przynajmniej jedną porcję tłustej ryby morskiej. Jednak w polskich domach ryba pojawia się na stole zazwyczaj tylko raz w tygodniu, często w postaci smażonej ryby słodkowodnej (zawierającej niewielkie ilości kwasu DHA), co nie jest wystarczające. Obróbka termiczna (w tym smażenie) może prowadzić do degradacji kwasów omega-3.

Advertisement

Większość ludzi na świecie nie przyjmuje odpowiednio dużo kwasów omega-3 EPA i DHA. Szacujemy, że nawet około 80 proc. światowej populacji przyjmuje niewystarczające ilości tych cennych składników” – zauważa Elana Natker.

Eksperci z fundacji CRN obliczyli, że gdyby wszyscy Amerykanie powyżej 55. roku życia dostarczali swojemu ciału odpowiednie ilości kwasów omega-3 każdego dnia, zmniejszyłoby to ryzyko chorób serca o 10 procent.

Wielonienasycone kwasy omega-3 EPA i DHA najlepiej pozyskiwać w ramach diety, ale jeśli brakuje w niej tłustych, morskich ryb, można uzupełniać niedobory, przyjmując odpowiednie suplementy zawierające np. olej z norweskiego łososia czy innych tłustych ryb morskich.

Nie ma ustandaryzowanych wytycznych dotyczących ilości EPA i DHA, jakie należy przyjmować. Jednak Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wydał oświadczenia zdrowotne, podkreślające znaczenie kwasów EPA i DHA dla zdrowia, takie jak utrzymanie prawidłowego funkcjonowania mózgu (korzyści zapewnia spożywanie co najmniej 250 mg kwasu DHA dzienne); utrzymanie prawidłowego widzenia (korzyści zapewnia spożywanie co najmniej 250 mg kwasu DHA dziennie), czy utrzymanie normalnego funkcjonowania serca (korzyści zapewnia spożywanie co najmniej 250 mg kwasów EPA i DHA dziennie).

Advertisement

Dietetycy podkreślają, że wybierając suplement diety z kwasami omega-3, trzeba zwrócić uwagę na ich porcję, ponieważ producenci na opakowaniach często podają tylko ogólnikowe, mało konkretne informacje. Często informują, że np. jest w nim „duża ilość omega-3”, ale bez podawania konkretnej zawartości DHA i EPA, które są najcenniejszymi i najbardziej aktywnymi biologicznie kwasami z tej rodziny.

Nie ma żadnych obaw dotyczących bezpieczeństwa suplementacji kwasami omega-3, na co wskazuje zarówno amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA), jak i Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Wiąże się to m.in. z wysoką jakością procesu technologicznego wytwarzania olejów -rybnych. Obecnie renomowani producenci są w stanie już na bardzo wczesnych etapach usunąć wszelkie zanieczyszczenia, takie jak polichlorowane bifenyle (organiczne związki chemiczne) czy metale ciężkie (kadm, ołów czy rtęć), które są obecne w akwenach. Dodatkowo UE nakłada na producentów obowiązek, aby badali zawartość tych szkodliwych związków, więc są oni zobowiązani do dbania o wysoką jakość.

Producenci często idą o krok dalej, np. badając poziom wskaźnika Totox. Jest to wskaźnik stopnia utlenienia olejów rybnych, który pokazuje ich świeżość. Monografie techniczne GOED wskazują, że Totox powinien wynosić mniej niż 26, natomiast wielu producentów suplementów diety i surowca oleju rybnego utrzymuje go na poziomie 10. W przypadku OmegaMarine™ Premium jest to średnio 5,5. To oznacza, że są to naprawdę bardzo wysokiej jakości oleje rybne, które korzystnie działają na zdrowie” – informuje ekspertka dystrybutora norweskich suplementów diety.

Chcąc mieć pewność, że sięgamy po suplementy z kwasami omega-3 wysokiej jakości, warto sprawdzić, czy posiadają certyfikat ORIVO. Dzięki wykorzystaniu zaawansowanej technologii laboratoryjnej, ORIVO jest w stanie potwierdzić pochodzenie oleju z łososia i innych źródeł omega-3, zapewniając klientom wysoką jakość i autentyczność produktów. To wszystko ma na celu ochronę konsumentów przed fałszywymi lub niskiej jakości produktami. W Polsce certyfikat ten od 8 lat posiada marka OmegaMarine™ Premium Natural Pharmaceuticals. Każda partia jest testowana, aby potwierdzić zgodność z deklaracjami producenta i dystrybutora (co do ilości, jakości, świeżości olejów zamkniętych w kapsułkach suplementu).

Advertisement

Światowy Dzień Kwasów Omega-3, przypadający 3 marca, to inicjatywa zapoczątkowana przez GOED (Globalnej Organizacji ds. Kwasów Omega-3 EPA i DHA), aby zwiększać świadomość na temat korzyści płynących z przyjmowania kwasów omega-3 EPA i DHA. Jego twórcy chcą, aby cały świat zrozumiał, jak ważne jest dostarczanie tych składników odżywczych przez jedzenie odpowiedniej ilości tłustych ryb czy za pośrednictwem odpowiednich suplementów diety.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Advertisement
Continue Reading

Advertisement
Advertisement