Connect with us

Polska i Świat

Ruszył internetowy plebiscyt Drzewo Roku

Published

on

fot. PAP

Internetowe głosowanie, które wyłoni zwycięzcę 13. edycji konkursu Drzewo Roku, ruszyło w czwartek. Kandydują dęby, cisy, buki, kasztanowiec, brzoza, lipa i sosna – podali organizatorzy z ekologicznego Klubu Gaja. Głosować można do końca czerwca.

Prezes Klubu Gaja Jacek Bożek powiedział, że w finale znalazło się 16 drzew. „Wśród nich mamy świadków historii, drzewa z legendą, takie, które dają ciszę, spokój i przestrzeń, a także inspirują do podejmowania różnych inicjatyw ekologicznych. Są uratowane przed wycinką i te, o których ochronę ich miłośnicy ciągle jeszcze walczą, doceniając ich znaczenie i wartość” – powiedział. Najstarszy kandydat to 600-letni cis. Najwyższe są natomiast lipa i dąb, które sięgają 33 m.

 

Historię każdego z kandydujących drzew poznać można na stronie plebiscytu: www.drzeworoku.pl. Tam też można oddać głos na swojego wybrańca. „Plebiscyt trwa przez cały czerwiec. Można oddać tylko jeden głos z jednego adresu e-mail i koniecznie należy wybór potwierdzić. Ostatni tydzień głosowania będzie tajny. Zwycięzcę ogłosimy 1 lipca o godzinie 12” – powiedziała koordynator konkursu Jolanta Migdał.

Advertisement

 

Jak podkreśliła, tryumfator będzie reprezentował Polskę w konkursie europejskim w 2024 roku.

 

Zdaniem Jacka Bożka „zawierucha wojenna, polityczna i ekonomiczna powoduje poczucie niepewności i pytania o przyszłość”. „W takich momentach często zapominamy o rzeczach i sprawach, które zawsze mają znaczenie w indywidualnym i zbiorowym życiu. Należą do nich bez wątpienia spokój i radość serca, wyciszenie, troska o najbliższych i ich przyszłość czy potrzeba wewnętrznej refleksji. To właśnie dostajemy od, nic w zamian nie oczekujących, drzew i przyrody. Szanujmy ten dar dawania i chronienia wszelkiego życia. Jest bezcenny” – wskazał.

Advertisement

 

W ubiegłym roku tytuł Drzewa Roku zdobył rosnący w Łodzi od 180 lat dąb Fabrykant. W bieżącym roku tryumfował w plebiscycie na Europejskie Drzewo Roku.

 

Konkurs Drzewo Roku w Polsce ma na celu promować postawy szacunku dla przyrody oraz wyszukanie przykładów ciekawych i trwałych związków pomiędzy kulturą i historią lokalnej społeczności a drzewem, które jest przez nią szczególnie doceniane. „Nie szukamy drzew najstarszych, najwyższych, najgrubszych, najpiękniejszych ani najrzadszych. Szukamy najbardziej kochanego, z opowieścią; drzewa, które pobudza wyobraźnię i jednoczy ludzi” – powiedział Jacek Bożek.

Advertisement

 

Klub Gaja powstał na przełomie lat 80. i 90. Jego członkowie angażują się m.in. w obronę praw zwierząt. Realizują też programy i kampanie, które pogłębiają zrozumienie pozycji człowieka w ekosystemie. (PAP)

Advertisement
Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polska i Świat

Sestry.eu i PAP rozpoczynają współpracę

Published

on

By

Międzynarodowy serwis Sestry.eu i Polska Agencja Prasowa (PAP) rozpoczęły współpracę. Wspomaganie walczącej Ukrainy, ale też tworzenie przestrzeni dialogu Polski i Ukrainy – również w sprawach spornych – traktujemy jako naszą powinność. Wierzymy, że prawdziwa, rzetelna, wiarygodna informacja jest podstawą takiego dialogu – zaznaczył Marek Błoński, szef PAP.

PAP jest największą i najstarszą agencją informacyjną w Polsce, posiadającą redakcje i dziennikarzy na całym świecie. Przez całą dobę, 7 dni w tygodniu 250 dziennikarzy i 40 fotoreporterów przygotowuje serwisy informacyjne, z których korzystają media, instytucje, urzędy państwowe i biznes. W marcu 2022 r., po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę PAP uruchomiła w ramach PAP.PL ukraińskojęzyczny serwis relacjonujący sytuację wojenną, też pełniący rolę centrum informacyjnego dla uchodźców z Ukrainy, opisujący drogę Ukrainy do UE i NATO, poruszający problematykę bezpieczeństwa regionalnego oraz zachodniej pomocy objętemu wojną krajowi. Oprócz tego serwis opisuje losy i doświadczenia zwykłych Ukraińców zarówno w swoim kraju, jak i w Europie.

Sestry.eu to polsko-ukraiński serwis internetowy, utworzony we wrześniu 2023 roku przez byłych redaktorów Gazety Wyborczej i ukraińskie dziennikarki, tymczasowe migrantki wojenne w Polsce, przy wsparciu Kulczyk Foundation. Ukraińską część zespołu redakcyjnego tworzą osoby wcześniej związane z takimi redakcjami jak Espresso, Ukraina, Suspilne, RFI, Polskie Radio i inne.

Advertisement

Magazyn Sestry.eu, który początkowo powstał jako inicjatywa wspierająca ukraińskie uchodźczynie, przekształcił się w istotną w przestrzeni medialnej platformę dialogu polsko-ukraińskiego. Dzisiaj, gdy Ukrainki i Ukraińcy stali się ważną częścią naszego społeczeństwa, a skonfliktowanie państw zachodnich, w szczególności Polski i Ukrainy, jest jednym z głównym celów rosyjskiej propagandy, naszą misją jest zapewnienie dostępu do informacji, które łączą, a nie dzielą, budują zaangażowanie społeczne i wspierają nasze wspólne, europejskie wartości” – mówi Joanna Mosiej-Sitek prezeska Fundacji Media Liberation Fund, wydawcy sestry.eu.

Współpraca z redakcją portalu Sestry.eu jest kontynuacją i rozwinięciem idei, jaka przyświecała nam, gdy uruchamialiśmy serwis w języku ukraińskim. Chcemy, by informacje PAP nadal w jak najszerszym zakresie docierały do społeczności ukraińskiej w jej rodzimym języku, a jednocześnie pragniemy wzbogacać nasze autorskie treści wysokiej jakości materiałami portalu” – skomentował Marek Błoński, szef PAP.

Wspomaganie walczącej z rosyjską agresją Ukrainy, ale też tworzenie przestrzeni dialogu Polski i Ukrainy – również w sprawach spornych – traktujemy jako naszą powinność. Wierzymy, że prawdziwa, rzetelna, wiarygodna informacja jest podstawą takiego dialogu” – zaznaczył Błoński.

Współpraca pomiędzy PAP i Sestry.eu będzie polegała na wymianie informacji oraz materiałów analitycznych, dzięki czemu magazyn dla kobiet będzie dostarczać czytelnikom jeszcze więcej wiadomości ważnych zarówno dla ukraińskich, jak i polskich czytelników.

Advertisement

W zamian serwis ukraiński PAP będzie miał dostęp do komentarzy czołowych liderów politycznych, pogłębionych analiz, wywiadów i reportaży.

Źródło informacji: Sestry.eu/PAP

Advertisement
Continue Reading

Polska i Świat

TPN: elektryczny bus wyruszy na trasę do Morskiego Oka

Published

on

By

fot. https://www.facebook.com/PaulinaHennigKloskaPolska2050

Tatrzański Park Narodowy (TPN) rozpoczyna testy kilkunastoosobowego busa elektrycznego na trasie do Morskiego Oka. To jeden z punktów zawartego porozumienia pomiędzy wozakami, a obrońcami praw zwierząt.

Bus elektryczny będzie do dyspozycji TPN przez najbliższe dwa tygodnie, ale jak zapowiadają władze parku, nie jest to jeszcze docelowy pojazd, który mógłby zastąpić zaprzęgi konne na tej trasie. Dwutygodniowe testy mają dać odpowiedź, czy pojazd poradzi sobie na górskiej trasie, jak długo będą ładowane baterie i na ile kursów wystarczą. “Elektryk” ma pokonać trasę z Polany Palenicy do Włosienicy przed Morskim Okiem.

 

“Jeżeli sprawdzi się na trasie do Morskiego Oka, to TPN będzie musiał ogłosić przetarg unijny. Następnie trzeba będzie zapewnić finansowanie, bo koszt takiego pojazdu może wynieść ponad milion zł. Finalnie cała procedura wraz z zakupem pojazdu może potrwać kilka miesięcy” – powiedziała PAP Magdalena Zwijacz-Kozica z TPN.

 

Advertisement

W miniony piątek w siedzibie TPN przy “okrągłym stole” zasiedli przedstawiciele wozaków, prozwierzęcy aktywiści, władze TPN i samorządowcy wraz z minister klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską.

Palenica Białczańska, 18.05.2024. Transport konny na drodze do Morskiego Oka w okolicach Palenicy Białczańskiej, 18 bm. Na mocy zawartego 17 maja 2024 r. między przedstawicielami wozaków i organizacji prozwierzęcych z minister klimatu i œrodowiska Pauliną Hennig-Kloską kompromisu, zmniejszy siê m.in. liczba osób na wozie oraz rozpoczn¹ siê testy elektrycznego busa. (amb) PAP/Grzegorz Momot

Wypracowano 12-punktowe porozumienie, które oprócz testowania elektrycznego busa przewiduje, że obciążenia dla koni pracujących na trasie zostaną ponownie przeliczone. TPN ma także wstrzymać czasowo wydawanie kolejnych licencji dla fiakrów. Wozacy zobowiązali się także do wydłużenia do 60-minut odpoczynku koni na górnym przystanku, czyli na Włosienicy.

 

TPN ponadto ma zainstalować czujniki badające korelację między temperaturą i wilgotnością na przystanku początkowym na Polanie Palenicy oraz na końcu trasy – na Włosienicy. Urządzenia te mają informować o przekroczeniu parametrów, które mogą być groźne dla zdrowia koni. Ponadto komisja weterynaryjna ma wyznaczyć nowe warunki, bezpieczne dla pracy koni na trasie w powiązaniu z zainstalowanymi czujnikami.

 

Advertisement

Ustalono także, że do okresowych badań koni zostanie przyjęta piąta osoba – kolejny lekarz weterynarii. Komisja weterynaryjna będzie badała konie nie tylko przed sezonem, ale dodatkowo wyda rekomendacje po letnim sezonie. Komisja weterynaryjna ma też wydawać rekomendacje dotyczące podkuwania koni.

 

TPN ponadto zobowiązał się do zorganizowania spotkania w sprawie możliwości rekreacyjnego wykorzystania koni w innych miejscach parku, np. w Dolinie Kościeliskiej. Takie spotkanie ma zostać wyznaczone w ciągu miesiąca.

 

Advertisement

Kolejny punkt dotyczy obniżenia limitu osób na wozie – do tej pory mogło jechać 12 osób dorosłych i dwoje dzieci. Teraz będzie to 10 osób. Po ponownym przeliczeniu obciążeń dla koni może zapaść decyzja o ewentualnych dalszych rekomendacjach w tej sprawie.

 

Transport konny na trasie do Morskiego Oka określa regulamin Tatrzańskiego Parku Narodowego, który zawiera restrykcyjne przepisy dla zapewnienia dobrostanu koni. Zwierzęta m.in. przechodzą szczegółowe badania, które są cyklicznie prowadzone przed każdym letnim sezonem turystycznym. (PAP)

Advertisement
Continue Reading

Advertisement
Advertisement