Piła: Czarne chmury nad pracownikami Signify. Firma chce zwolnić prawie 300 pracowników
Firma poinformowała, że do końca roku zamierza rozstać się z prawie 300 pracownikami. Zwolnienia obejmą 14 procent całej załogi.
Signify - największy pracodawca w regionie zamierza rozstać się częścią załogi ze względu na wygaszanie części produkcji. Firma zaprzestaje bowiem produkcji oświetlenia konwencjonalnego, przechodząc na oświetlenie LED oraz zintegrowane systemy oświetleniowe.
- Z jednej strony wygaszamy działalność konwencjonalną, ale w ramach prowadzonej transformacji przenosimy również do Polski nowe kompetencje, procesy oraz linie produkcyjne, w tym technologię druku 3D. Pozwoli to stworzyć około 100 nowych miejsc pracy w nadchodzących latach - wyjaśnia Ewa Czaińska - Dyrektor ds. Komunikacji Korporacyjnej w Signify, Rzecznik Prasowy Signify.
Z pracą pożegnają się m.in. pracownicy Signify wykonujący następujące zawody: nastawiacz, topiarz, lider czy operator produkcji. Firma wysłała już informacje o planowanych zwolnieniach grupowych do związków zawodowych oraz Urzędu Pracy w Pile.
- To bardzo smutna informacja. To znaczy, że 300 pilskich rodzin będzie miało kłopoty - komentuje sprawę poseł Marcin Porzucek.
- Doskonale rozumiemy, jak duży wpływ mają te decyzje na osoby, których dotyczą. Z pełnym szacunkiem podchodzimy do naszych pracowników, ich rodzin oraz lokalnej społeczności. Osoby dotknięte zmianami otrzymają odprawy przekraczające wymogi ustawowe oraz kompleksowy program wsparcia realizowany przez zewnętrznego, profesjonalnego partnera - dodaje E. Czaińska.
Zwolnienia mają zacząć się jeszcze w marcu i potrwają do końca roku.