Mieszkanka Chodzieży zginęła w zamachu w Krakowie. Pojechała na wernisaż. Już nie wróci

Krzysztof Dęga
Rynek Główny w KrakowieRynek Główny w Krakowie
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | Krzysztof Dęga

Tragiczne wiadomości dotarły do Chodzieży. Wśród ofiar sobotniego zamachu na Rynku Głównym w Krakowie jest pani Izabela, mieszkanka Chodzieży i malarka, która przyjechała do stolicy Małopolski na wernisaż wystawy. Jej życie brutalnie przerwał 24-letni napastnik. W strzelaninie zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych. Śmierć chodzieżanki poruszyła lokalną społeczność.

Zamiast spotkania ze sztuką – niewyobrażalna tragedia

Sobota, 7 listopada, miała być dla pani Izabeli dniem związanym z jej artystyczną pasją. Mieszkanka Chodzieży wybrała się do Krakowa na wernisaż wystawy. Nikt nie mógł przypuszczać, że wyjazd zakończy się tragedią, która wstrząśnie nie tylko Krakowem, ale również mieszkańcami północnej Wielkopolski.

Tuż po godzinie 15.00 w rejonie Rynku Głównego rozległy się strzały. Według ustaleń policji 24-letni mężczyzna wjechał samochodem do centrum miasta i zaczął strzelać do przypadkowych osób. Napastnik przemieszczał się ulicami Krakowa. Ostrzelany został również tramwaj linii numer 1 na placu Wszystkich Świętych. Na szczęście pasażerowie i motorniczy nie odnieśli obrażeń.

Policyjna akcja zakończyła się w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Sprawca został postrzelony i zatrzymany przez funkcjonariuszy. Bilans ataku jest tragiczny. Zginęło sześć osób – cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Według informacji przekazanych przez służby rannych zostało 16 osób. Wśród poszkodowanych znaleźli się także policjanci.

Chodzież żegna panią Izabelę

Wiadomość o śmierci mieszkanki Chodzieży wywołała ogromne poruszenie. Kondolencje rodzinie i bliskim przekazał burmistrz Chodzieży Jacek Gursz.

Tragedia, która wydarzyła się w Krakowie, poruszyła nas wszystkich. Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Izabeli, która zginęła w tak dramatycznych okolicznościach.

Burmistrz w swoim wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że tragedia dotknęła nie tylko najbliższych ofiary, ale również społeczność miasta, którego pani Izabela była częścią.

Dziś myślami jesteśmy z Jej Rodziną, Bliskimi i Przyjaciółmi. Z tymi, dla których ta strata jest osobistym, niewyobrażalnym bólem. Wiemy, że żadne słowa nie są w stanie wypełnić pustki, jaka po Niej pozostanie.

W dalszej części wpisu Jacek Gursz przypomniał, że pani Izabela miała w Chodzieży swoich znajomych, codzienne sprawy, plany i marzenia. Jej nagła śmierć pozostawiła pustkę nie tylko w życiu najbliższych.

Słowa współczucia przekazał również starosta chodzieski Adrian Urbański.

Z głębokim smutkiem i poruszeniem przyjąłem wiadomość o tragicznych wydarzeniach, do których doszło w Krakowie, w wyniku których życie straciła również mieszkanka Powiatu Chodzieskiego. To niewyobrażalna tragedia, która napełnia bólem i żalem nie tylko najbliższych ofiar, ale także całą naszą lokalną społeczność.

W Krakowie ogłoszono żałobę, która potrwa od 8 do 11 listopada.

Dla mieszkańców Chodzieży ta tragedia ma szczególnie bolesny wymiar. Jedną z osób, które znalazły się w niewłaściwym miejscu w chwili brutalnego ataku, była kobieta związana z życiem artystycznym miasta.

Pani Izabela już nie wróci do Chodzieży. Pozostanie pamięć o niej i dramatyczne pytanie, dlaczego zwykły wyjazd na wydarzenie artystyczne musiał zakończyć się tak wielką tragedią.

Wybrane dla Ciebie