Connect with us

Kultura

Operacja: Kryptonim. Młot Thora

Published

on

Wojenne tajemnice, skradzione kosztowności oraz byli nurkowie wojskowi na tropie sensacji… Rozpocznij operację Kryptonim. Młot Thora i przekonaj się, czy głównym bohaterom powieści uda się wyjść cało z niebezpiecznej rozgrywki.

Autorami książki są Przemysław Hudyma oraz Wojciech Kulawski.

Kiedy plany budowy Tysiącletniej Rzeszy stają się coraz mniej realne, naziści wciąż wierzą, że wyprodukują wunderwaffe – cudowną broń – która pozwoli im zwyciężyć. W przededniu klęski zapada decyzja, by wyniki prac badawczych, złoto oraz zrabowane w całej Europie kosztowności ukryć i przechować do czasów, kiedy posłużą odbudowie niemieckiej potęgi.

Jednym z głównych miejsc tej akcji ma się stać Dolny Śląsk.

Przypadek sprawia, że siedemdziesiąt lat po wojnie pilnie strzeżona tajemnica wychodzi na jaw. W jej posiadanie wchodzą czterej mieszkańcy Florydy, byli nurkowie wojskowi, którzy hobbystycznie uprawiają nurkowanie na wrakach. Szybko się orientują, że wdepnęli w niebezpieczną aferę. Owiany legendami podziemny kompleks przyciąga ich jednak jak magnes…

To było nie tylko poczucie obowiązku, nie tylko wyrobione nawyki, ale też zwykły zwierzęcy strach. Strach, który narastał w miarę zbliżania się coraz lepiej słyszalnego przeciwnika.

Advertisement

Czy czterem nurkom uda się rozszyfrować tajemnicę skrywaną od dziesięcioleci?
Dowiedz się, czytając powieść!

UWAGA KONKURS!!!

Chcesz wygrać książkę “Kryptonim: Młot Thora”? Wystarczy odpowiedzieć w komentarzu na pytanie:

– Dlaczego właśnie Ty masz otrzymać nagrodę?

Pod uwagę będą brane najbardziej kreatywne wypowiedzi. Komentarze wraz podanym prawdziwym mailem oraz imieniem i nazwiskiem należy wpisywać wyłącznie na naszym portalu. Odpowiedzi na Facebooku nie będą brane pod uwagę. Rozwiązanie konkursu już wkrótce.

Advertisement
Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kultura

Nie żyje aktor Jan Nowicki

Published

on

By

fot. PAP

Nie żyje Jan Nowicki, jeden z najpopularniejszych polskich aktorów, tytułowy Wielki Szu w filmie Sylwestra Chęcińskiego, Ketling w “Panu Wołodyjowskim”, odtwórca głównej roli w “Magnacie” Filipa Bajona. Artysta miał 83 lata.

Jan Nowicki urodził się 5 listopada 1939 roku w kujawskim miasteczku Kowal koło Włocławka.

 

Studiował na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej w Łodzi (1958-60), a następnie przeniósł się do krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, którą ukończył w 1964 roku.

 

Advertisement

Jako aktor teatralny zadebiutował w 1964 roku na deskach Starego Teatru w Krakowie podwójną rolą braci bliźniaków w “Zaproszeniu do zamku” Jeana Anouilha. Prawdziwy sukces przyniosła mu jednak rok później rola Artura w “Tangu” Mrożka w reżyserii Jerzego Jarockiego.

 

Był jednym z ulubionych aktorów teatralnych Andrzeja Wajdy – grał m.in. Wyganowskiego w “Popiołach”, Stawrogina w “Biesach”, Wielkiego Księcia w “Nocy Listopadowej”, Rogożyna w “Nastazji Filipownie”.

 

“Aktor to tylko drobiazg, żart w sztuce, znajduje się w nieprawdopodobnie skromnej sytuacji – między ideą autora a oczekiwaniami widza; jest pośrodku i na dobrą sprawę bywa często jedną, wielką – dziś nikomu niepotrzebną – kokieterią” – powiedział Nowicki.

Advertisement

Na ekranie zadebiutował w “Pierwszym dniu wolności” Aleksandra Forda (1964). Pierwszą główną rolę – absolwenta studiów wyższych, który wyrusza w świat – zagrał w “Barierze” Jerzego Skolimowskiego. Wystąpił także m.in. w “Życiu rodzinnym” Krzysztofa Zanussiego, “Sanatorium pod Klepsydrą” Wojciecha Jerzego Hasa i “Zmorach” Wojciecha Marczewskiego.

 

Wielką popularność przyniósł Nowickiemu tytułowy Wielki Szu, oszust karciany z filmu Sylwestra Chęcińskiego (1982). Rola Nowickiego została przez wielu okrzyknięta “kultową” i “jednym z najbardziej wyrazistych portretów filmowych ostatnich dwóch dziesięcioleci”. Sam aktor przyznawał, że nie lubi oglądać filmów ze swoim udziałem, głównie dlatego, że nic już w nich nie może zmienić.

 

Advertisement

Nowickiemu przez lata towarzyszyła sława uwodziciela. Sam przyznaje, że w życiu bardzo ceni towarzystwo kobiet, zwłaszcza pięknych. Nowicki znany był także z zamiłowania do piłki nożnej. Jako zagorzały kibic piłkarski bywał na prawie wszystkich meczach klubu piłkarskiego Wisła Kraków. Pasjonował się także występami polskiej reprezentacji. “Jestem kibicem, a każdy kibic to idiota, który zawsze wierzy w sukces. Nie mamy w Polsce wielkiej zawodowej piłki, ale stać nas na wspaniałe zrywy” – mówił aktor w jednym z wywiadów.

 

W 2000 r. na polskim rynku wydawniczym ukazała się książka pt. “Między niebem a ziemią” złożona z felietonów-listów, które Jan Nowicki adresował do Piotra Skrzyneckiego. Felietony te, pisane od marca 1998 r. do lutego 2000 r., co tydzień można było przeczytać w “Przekroju”. “Jedyne, nad czym możemy zapanować, to właśnie pamięć. Ja te listy popełniałem, by pan Piotr jeszcze przez moment tutaj pobył. Wciąż chciałem go mieć przy sobie, blisko” – tłumaczył aktor.

 

Nowicki jest także autorem noweli “Grażyna”, dedykowanej aktorce Grażynie Szapołowskiej, pisał też felietony do wielu czasopism, m.in. “Sceny”, “Gońca Teatralnego”, “Poznaniaka”.

Advertisement

 

W ostatnich latach Nowicki zagrał m.in. w filmie “Fundacja” w reż. Filipa Bajona (2006), serialach “Egazamin z życia” i “Magda M.” (2007).

 

W 2008 roku wystąpił w filmie “Jeszcze nie wieczór” w reż. Jacka Bławuta. Zagrał tam “Wielkiego Szu” – siwego playboya, wycieńczonego życiem, kolejnymi imprezami i romansami, który trafia do Domu Aktora Weterana w Skolimowie.

 

Advertisement

W ostatnich latach pojawił się w kilku popularnych produkcjach, takich jak: “Fenomen”, “Sztos 2” czy “Pokaż kotku, co masz w środku”. Grał też w serialach: “Egzamin z życia”, “Magda M.” oraz “Apetyt na miłość”.

 

Nowicki jest laureatem wielu nagród – m.in. w 2008 roku, na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora za rolę w “Jeszcze nie wieczór”.(PAP)

 

Autorka: Anna Kruszyńska

Advertisement

Continue Reading

Kultura

Andrzejkowa impreza w Skansenie w Osieku n/Not.

Published

on

By

W Skansenie Kultury Ludowej w Osieku nad Notecią odbyła się dzisiaj impreza pod nazwą “Andrzejki w skansenie”.

Można było dowiedzieć się jak dawniej bawiono się w imieniny Św. Andrzeja. Było więc lanie wosku przez dziurkę od klucza, wróżenie z łupin orzechów pływających w misce czy lanie gorącego ołowiu.

Nie zabrakło też wypieku piernikowych “katarzynek” oraz wyrobu świeczek i darcia pierza. Kto chciał, mógł przejechać się bryczką.

Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo na naszym kanale Youtube. Zachęcamy też do subskrypcji naszego kanały na Youtube. Można to zrobić klikając TUTAJ. To nic nie kosztuje, a spowoduje, że będziemy realizowali więcej materiałów video.

Advertisement

Continue Reading
Advertisement