"Renia" waży 918 kg. Krzysztof wyhodował dynię rekordzistkę
"Renia" waży 918 kg. Krzysztof wyhodował dynię rekordzistkę
Zaczęło się od dyń w przydomowym ogródku i dziecięcego marzenia, żeby kolejna była większa. Dziś Krzysztof Olejniczak spod Wągrowca może pochwalić się najcięższą dynią w Polsce. Jego "Renia" waży 918 kilogramów. Nawet hodowca, który obserwował ją każdego dnia, nie spodziewał się takiego sukcesu.
Do tony zabrakło jej zaledwie 82 kilogramów. "Renia" ustanowiła rekord Polski podczas konkursu na najcięższą dynię na festiwalu Bania Fest w Krapkowicach na Opolszczyźnie. Rekord padł 26 września, a Biuro Rekordów przypisało go Krzysztofowi i Tomaszowi Olejniczakom. Za imponującym wynikiem kryje się historia pasji, która zaczęła się jeszcze w dzieciństwie.
Chciał po prostu mieć większą dynię
Krzysztof nie zaczynał od planu pobicia krajowego rekordu. Dynie były w ogródku od dawna, a jego coraz bardziej ciekawiło, jak duże mogą urosnąć. Pierwsze własne próby podejmował, mając około dziewięciu lat, być może nawet wcześniej. Z czasem zwykła uprawa zmieniła się w hobby, w którym każdy kolejny sezon przynosił nowe doświadczenia.
– Dynie były zawsze na ogródku i po prostu chciałem wyhodować zawsze większą. I tak zaczęło się to hobby. Z roku na rok są dynie coraz większe – opowiada w rozmowie z Twoje7dni.
Na początku pomagał tata. Później Krzysztof coraz więcej prac wykonywał samodzielnie, choć ojcowskie wsparcie nadal się przydawało. Dziś mówi, że uprawą zajmuje się głównie sam. W oficjalnym zestawieniu rekordzistów obok jego imienia widnieje jednak także Tomasz. Sukces ma więc również rodzinny wymiar.
Wiedział, że jest wielka. Wynik go zaskoczył
"Renia" wyraźnie wyróżniała się na tle dyń, które Krzysztof wyhodował w poprzednich latach. Tamte również były ciężkie i okazałe, ale tegoroczny okaz dawał powody do szczególnych nadziei. Różnicę było widać gołym okiem. Mimo to hodowca nie był przekonany, że właśnie u niego rośnie przyszła rekordzistka Polski.
– Nie spodziewałem się tego, było to zaskoczenie – przyznaje. – Było widać, że jest większa, że odstaje od nich wielkością. Prawdopodobnie będzie duża, ale że aż tak, to nie spodziewałem się tego.
To chyba najlepiej pokazuje skalę tego osiągnięcia. Krzysztof miał już doświadczenie z wielkimi dyniami i wiedział, jak wyglądają udane uprawy. "Renia" zaskoczyła jednak również jego. Wynik 918 kilogramów zamienił kolejny sezon ogrodniczej pasji w sukces, który trafił do krajowego zestawienia rekordów.
Nasiono przyjechało z Anglii
Najciekawszy fragment tej historii prowadzi za granicę. Jak wyjaśnia Krzysztof, ogromne znaczenie ma nie tylko pielęgnacja, lecz także pochodzenie nasiona. W przypadku "Reni" nie był to przypadkowy zakup. Hodowca znalazł kontakt do rekordzisty świata, napisał do niego i kupił nasiono, które następnie zostało przysłane z Anglii.
– Po prostu znalazłem kontakt do niego, napisałem i kupiłem nasionko. I przysłał – relacjonuje.
Według Krzysztofa nasiono "Reni" pochodziło z tej samej dyni, z której nasiona wyhodowano okaz ustanawiający rekord świata. To właśnie genetykę wskazuje jako jeden z najważniejszych elementów uprawy. Zanim więc pojawiła się polska rekordzistka, był kontakt z zagranicznym hodowcą i wybór nasiona o obiecującym pochodzeniu.
Rekord rośnie pod czujnym okiem
Samo nasiono nie załatwia jednak sprawy. Krzysztof wymienia przycinanie pędów, układanie liści, podlewanie i regularne doglądanie dyni. Trzeba sprawdzać, czy z rośliną nie dzieje się nic niepokojącego. Za rozmiarem, który robi wrażenie na zdjęciach, stoją więc powtarzane zabiegi i uważna obserwacja.
– Bardzo ważny też jest wybór nasiona, z którego będzie rosła, bo to jest praktycznie najważniejsze. No i szczęście jest też potrzebne – podkreśla.
W jego opowieści nie ma jednej cudownej recepty. Jest za to doświadczenie zdobywane przez kolejne lata, troska o roślinę i chęć wyhodowania czegoś jeszcze większego. Ta sama, która kiedyś prowadziła go do przydomowego ogródka. Tym razem przyniosła "Renię" – dynię, której w Polsce pod względem wagi żadna jeszcze nie dorównała.
Krzysztof Dęga
Dziennikarz portalu Twoje7dni (7dni.pila.pl), specjalizujący się w tematach lokalnych z Piły i północnej Wielkopolski. Relacjonuje zdarzenia z regionu – od kroniki policyjnej i spraw społecznych, przez sport i kulturę, po turystykę i przyrodę okolic Piły. Publikuje również w serwisach superchodziez.pl i Tatry24.net.