Cztery skradzione skutery - jedna policyjna układanka. Pilscy funkcjonariusze rozwiązali serię kradzieży

Zaczęło się w czwartek, a zakończyło zaskakującym odkryciem. Pilska policja zatrzymała dwóch młodych mieszkańców miasta podejrzanych o kradzież czterech motorowerów. Wszystkie pojazdy wróciły już w ręce prawowitych właścicieli. Wśród zatrzymanych znalazł się także kierowca, który wsiadł na skradziony skuter po alkoholu i narkotykach.

Skradziony skuter. Skradziony skuter.
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | KPP Piła
Krzysztof Dęga

Dwa zgłoszenia w jeden dzień

W czwartek 24 września pilscy policjanci przyjęli dwa zgłoszenia o kradzieży motorowerów. Pierwszy pojazd, wart 1500 złotych, zniknął z alei Powstańców Wielkopolskich. Drugi, wyceniony na 600 złotych, złodzieje zabrali z ulicy Spacerowej.

Pierwszy ślad pojawił się jeszcze tego samego dnia. Funkcjonariusze Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego znaleźli skuter z alei Powstańców Wielkopolskich porzucony na jednej z ulic osiedla Górnego. Drugi pojazd pozostawał poszukiwany.

Policjant po służbie zauważył podejrzany skuter

Dwa dni później do komendy wpłynęło kolejne zgłoszenie. Tym razem skradziono motorower z ulicy Kossaka. Tego samego dnia przypadek postawił na drodze złodziei policjanta, który akurat nie był na służbie. Zauważył mężczyznę jadącego na skuterze bez kasku i bez tablic rejestracyjnych. Nie zignorował tego, lecz przekazał informację dyżurnemu, a ten skierował w rejon zdarzenia patrol Wydziału Ruchu Drogowego.

Jazda zakończyła się nad jeziorem Płotki

Mundurowi zauważyli mężczyznę na drodze prowadzącej nad jezioro Płotki. Po zatrzymaniu szybko okazało się, że problemów jest więcej niż brak kasku. 23-latek miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu, a skuter, którym jechał, pochodził z kradzieży na ulicy Kossaka. Dodatkowe badania wykazały wstępnie obecność amfetaminy.

Policjanci zatrzymali mężczyznę, zabezpieczyli pojazd i zaczęli wyjaśniać dalsze okoliczności sprawy.

Kryminalni dotarli do sprawców

Zebrane materiały i ustalenia pozwoliły na kolejne zatrzymania. Za serią kradzieży stali dwaj mieszkańcy Piły w wieku 19 i 22 lat. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego dotarli do miejsca, w którym odzyskali skuter skradziony z ulicy Spacerowej.

Wtedy wyszło na jaw coś, czego nikt wcześniej nie zgłaszał. Na miejscu policjanci zabezpieczyli czwarty motorower. Jego właściciel wiedział już o kradzieży, ale nie zdążył jej zgłosić. Bez akcji kryminalnych ta sprawa mogłaby więc nigdy nie trafić do statystyk.

Zarzuty i kary

Dwaj mężczyźni, 19- i 22-latek, odpowiedzą za wspólne kradzieże czterech motorowerów, do których doszło w ciągu zaledwie kilku dni. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Wszystkie odzyskane pojazdy wrócą do właścicieli.

Odrębne konsekwencje czekają 23-latka. Odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz pod wpływem środka odurzającego. Za to przestępstwo przepisy przewidują karę do 3 lat więzienia.

Czujność się opłaca

Ta sprawa pokazuje, jak wiele może zmienić uważna obserwacja. Gdyby policjant po służbie nie zareagował na skuter bez tablic, ślad mógłby się urwać, a właściciel czwartego pojazdu wciąż czekałby z decyzją o zgłoszeniu. Policja przypomina, że każdą kradzież warto zgłaszać niezwłocznie. Im szybciej funkcjonariusze zaczną działać, tym większa szansa na odzyskanie mienia i zatrzymanie sprawców.

Wybrane dla Ciebie