Connect with us

Biznes

Coraz więcej Polaków ma kłopot ze spłatą kredytu

Published

on

fot. Pixabay

Rośnie liczba wniosków o pomoc z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Zdaniem ekspertów wiąże się to ze wzrostem stóp procentowych.

Tymczasem 6 kwietnia Rada Polityki Pieniężnej ponownie podniosła stopę procentową. Jeszcze przed ogłoszenie decyzji analitycy prognozowali, że ostatnie dane o inflacji, która osiągnęła 10,9 proc. (najwyższy poziom od 2000 roku), sprawią, że rada ustali wysokość stopy na 3,75 proc. Inni przewidywali, że będzie to 4,25. Ostatecznie jest to 4,5 proc.

Totalmoney.pl policzył, że jeżeli ktoś zaciągnął zobowiązanie na 300 tys. zł, to obecnie co miesiąc oddaje do banku 2155 zł. Przy wzroście stóp o 0,25 proc. rata będzie wyższa o 50 zł, przy 0,5 – 100 zł więcej. Najgorsza opcja to wzrost o 0,75 pkt proc. Wtedy co miesiąc trzeba będzie zapłacić o 150 zł więcej. Ostatecznie RPP podniosła stopę o 1 pkt. procentowy, czyli raty będą wyższe, niż oceniali to eksperci.

Bez obawy o pomyłkę można założyć, że wiele osób znajdzie się w trudnej lub bardzo trudnej sytuacji finansowej. Z konieczności będą szukali pomocy m.in. w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców.
FWK jest zarządzany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Powstał po to, żeby pomagać w spłacie kredytów osobom w trudnej sytuacji finansowej. Pomoc jest udzielana wtedy, kiedy rata kredytu przekracza 50 proc. miesięcznych dochodów gospodarstwa domowego.

O ile jeszcze w styczniu fundusz podpisał 7 umów o pomoc, a w lutym 10, to już w marcu liczba osób potrzebujących wsparcia w spłacie kredytu wzrosła do 178. Wartość tych umów – jak czytamy w serwisie WP Finanse – wyniosła blisko 10 mln zł.

Advertisement

Dodajmy, że pożyczone z FWK pieniądze trzeba oddać w 144 równych, nieoprocentowanych miesięcznych ratach. Na szczęście po dwuletnim okresie karencji. Część zobowiązania może być umorzona: jeśli ktoś spłacił 100 rat, to 44 Fundusz Wsparcia Kredytobiorców może mu darować.

Czy Polacy poradzą sobie ze spłatą kredytów?
Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP w programie “Money. To się Liczy”: – Gospodarstwa domowe są dość dobrze przygotowane do wzrostu stóp procentowych. Spadała w ostatnich latach, także w trakcie pandemii, relacja zadłużenia do dochodów i do PKB. Mocno rosły dochody i oszczędności. Są bufory, jest przestrzeń do tego, żeby gospodarstwa domowe poradziły sobie z obsługą kredytów.

News4Media/fot. Pixabay

Advertisement
Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Biznes

500 zł mandatu z powodu stwierdzenia na krakowskim lotnisku: gdybym nawet miał bombę

Published

on

By

fot. PAP

500 zł mandatu dostał krakowianin, który – w odpowiedzi na pytanie pracownika lotniska o zawartość bagażu podręcznego – użył stwierdzenia “gdybym nawet miał bombę…”. Zdanie to uruchomiło lotniskowe procedury bezpieczeństwa.

34-letni krakowianin podczas kontroli bezpieczeństwa na krakowskim lotnisku przed lotem do Monachium na pytanie pracownika ochrony o zawartość bagażu podręcznego odpowiedział: “gdybym nawet miał bombę…”.

 

“Sarkastyczne stwierdzenie krakowianina uruchomiło natychmiast lotniskowe procedury bezpieczeństwa” – przekazał w środę Karpacki Oddział Straży Granicznej.

 

Advertisement

Na lotnisku pojawili się pirotechnicy. Utworzona została strefa bezpieczeństwa, w której przystąpiono do sprawdzenia bagażu. Walizkę podróżnego prześwietliły specjalistyczne urządzenia i detektory. Bagaż sprawdził też pies wyszkolony do wykrywania materiałów wybuchowych.

 

W walizce nie znaleziono materiałów wybuchowych, a jedynie rzeczy osobiste właściciela.

 

Mężczyzna wyraził skruchę tłumacząc swoje słowa stresem. Otrzymał mandat w wysokości 500 zł. “Żartowniś może i tak mówić o sporym szczęściu, ponieważ udało mu się odlecieć zarezerwowanym lotem z Krakowa. Bardzo często po tego typu +sucharach+ kapitanowie statków powietrznych nie zezwalają takim pasażerom na wejście na pokład samolotu” – wyjaśniła straż graniczna.

Advertisement

 

Incydent nie spowodował opóźnień w lotach.(PAP)

 

autor: Beata Kołodziej

Advertisement
Continue Reading

Biznes

ZUS: wypłata „czternastki” pewna; nie trzeba składać wniosku

Published

on

By

fot. PAP

25 sierpnia ZUS rozpocznie wypłatę 14. emerytury. Świadczenie zostanie wypłacone z urzędu, co oznacza, że nie trzeba składać żadnego wniosku, aby otrzymać pieniądze – mówi PAP prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Gertruda Uścińska.

“Wypłata czternastej emerytury w bieżącym roku została zagwarantowana ustawowo. Wypłaty są zabezpieczone i na pewno trafią do osób uprawnionych w wyznaczonym terminie” – zapewniła prezes ZUS.

 

Jak dodała, czternasta emerytura, czyli kolejne w 2022 roku dodatkowe roczne świadczenie pieniężne, trafi do 9 mln emerytów, rencistów i innych osób pobierających świadczenia długoterminowe, w tym 8,1 mln z ZUS.

 

Advertisement

Wśród osób uprawnionych są także pobierający renty socjalne, zasiłki przedemerytalne, emerytury pomostowe, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, rodzicielskie świadczenia uzupełniające, renty inwalidzkie, świadczenia uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji.

 

“Co ważne, prawo do świadczenia podstawowego, takiego jak emerytura czy renta, będzie badane na 24 sierpnia, czyli dzień poprzedzający pierwsze wypłaty” – powiedziała prof. Uścińska.

 

Czternastka w pełnej wysokości wyniesie 1338,44 zł. Świadczenie będzie zwolnione z podatku dochodowego, a pobrana zostanie jedynie składka zdrowotna. Dlatego wyniesie 1217,98 zł na rękę. Świadczenie w pełnej wysokości otrzyma ok. 7,7 mln osób, których świadczenie podstawowe nie przekracza 2900 zł brutto. W przypadku osób ze świadczeniem o wysokości między 2900 zł a 4188,44 zł czternastka będzie zmniejszana zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”. Jednak minimalna wysokość czternastki uprawniająca do otrzymania świadczenie wyniesie 50 zł.

Advertisement

 

W ZUS terminy wypłaty tego świadczenia przypadną w dniu 25 sierpnia oraz 1, 5, 6, 10, 15 i 20 września. Natomiast w systemie mundurowym oraz w przypadku osób pobierających zasiłki i świadczenia przedemerytalne z ZUS – wypłata nastąpi we wrześniu. Z kolei osoby pobierające świadczenia rolnicze rzadziej, niż raz na miesiąc, otrzymają czternastkę w październiku.

 

Świadczenie będzie wolne od potrąceń, np. zajęć komorniczych. Nie będzie też wliczać się do dochodu przy ubieganiu się o pomoc społeczną, alimenty czy świadczenie uzupełniające dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji.

 

Advertisement

Zgodnie z szacunkami w tym roku na czternastkę może zostać przeznaczone nawet około 11,4 mld zł, w tym 9,5 mld zł dla świadczeniobiorców ZUS. (PAP)

 

Autorka: Agata Zbieg

Advertisement
Continue Reading
Advertisement