Maciej Zakościelny: Czasami po dwusetnym autografie mam już po prostu dość
Aktor przyznaje, że czasami popularność i związane z nią obowiązki bywają dla niego męczące. Zdarzają się sytuacje, że za jednym razem musi rozdać kilkaset autografów, a to w połączeniu ze zmęczeniem spowodowanym pracą powoduje irytację. Choć czasem trudno powiedzieć fanom „dość”, to bywa tak, że siły nie pozwalają już na kontynuowanie spotkania.