Connect with us

Zdrowie

Ergonomia i organizacja pracy zdalnej – znaczenie dla zdrowia pracowników

Published

on

Zgodnie z Kodeksem pracy praca zdalna to wykonywanie obowiązków w całości lub częściowo w miejscu wskazanym przez pracownika i każdorazowo uzgodnionym z pracodawcą, w tym w miejscu zamieszkania pracownika, w szczególności z wykorzystaniem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Możliwość wykonywania pracy w formie zdalnej zależy więc od rodzaju pracy, ogólnej infrastruktury technicznej, warunków lokalowych, a także od kompetencji cyfrowych pracownika.

Popularność pracy zdalnej w Polsce zmieniała się w czasie. Przed epidemią COVID-19 praca zdalna (definiowana jako telepraca) spostrzegana była jako przywilej, w epidemii stała się w wielu przypadkach przymusem, a obecnie wydaje się być świadomym wyborem.

Analizy dotyczące aktywności ekonomicznej ludności Polski wskazują, że w drugim kwartale 2023 r. ok. 14% (2 366 tys.) wszystkich osób pracujących wykonywało, zwykle lub czasami, swoją pracę w domu, natomiast w formie pracy zdalnej (bez uwzględnienia miejsca jej wykonywania) swoje obowiązki zawodowe wykonywało zwykle lub czasami 7,4% (1 246 tys.) pracowników. Rozpowszechnienie pracy zdalnej zależy m.in. od wieku pracowników: pracę w tej formie zwykle lub czasami świadczyło 9,6% pracujących w wieku 35–44 lat i tylko 3,1% pracujących w wieku 55–64 lat.

Advertisement

Kodeks pracy określa wymagania, jakie muszą być spełnione, aby praca mogła być wykonywana w formie zdalnej, oraz precyzuje obowiązki pracownika i pracodawcy w tym zakresie. Z analizy zawodów, w których praca zdalna jest najbardziej popularna (informacja i komunikacja, działalność finansowa i ubezpieczeniowa, działalność profesjonalna, naukowa i techniczna), wynika, że jest to praca umysłowa, a najczęściej używanym do pracy narzędziem jest komputer i inne urządzenia elektroniczne (głównie laptop) do komunikowania się na odległość. Kwestie organizacji pracy przy monitorach ekranowych reguluje Dyrektywa Rady z dnia 29 maja 1990 r. w sprawie minimalnych wymagań w dziedzinie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia przy pracy z urządzeniami wyposażonymi w monitory ekranowe (Dyrektywa 90/270/EWG) oraz Rozporządzenie Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia 18 października 2023 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe (Dz.U. 2023, poz. 2367).

Efektywna praca z wykorzystaniem komputera/laptopa wymaga, poza umiejętnościami, dobrego stanowiska pracy (zgodnego z zasadami ergonomii) i przestrzegania wytycznych co do czasu pracy i przerw. Należy podkreślić, że zgodnie z § 8 art. 67 (31) Kodeksu pracy pracownik organizuje stanowisko pracy zdalnej, uwzględniając wymagania ergonomii, natomiast pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikowi wykonującemu pracę zdalną materiały i narzędzia pracy (w tym urządzenia techniczne) oraz szkolenia i pomoc techniczną niezbędne do jej wykonywania (§ 1 art. 67 (24)). Kluczowe znaczenie ma więc świadomość zarówno pracodawców, profesjonalistów zajmujących się zdrowiem pracowników, jak i samych pracowników odnośnie znaczenia dla ich zdrowia poprawnego przygotowania biura domowego oraz posiadanie odpowiedniej wiedzy w tym zakresie.

Niezależnie od miejsca, gdzie wykorzystywany jest komputer/laptop, stanowisko pracy powinno być zgodne z zasadami ergonomii: wyposażone w odpowiednio wyregulowany stół (biurko) umożliwiający właściwe ustawienie monitora, klawiatury i myszy (jeżeli jest taka konieczność), krzesło o regulowanej wysokości siedziska z oparciem i podłokietnikami oraz w razie potrzeby uchwyt na dokumenty i podnóżek. Poprawnie zorganizowane stanowisko pracy (wyposażenie i sposób rozmieszczenia jego elementów) nie może nadmiernie obciążać układu mięśniowo-szkieletowego i/lub wzroku podczas pracy oraz stanowić źródła zagrożenia dla pracownika.

Obecnie laptopy, które w zamiarze konstruktorów powstały jako urządzenia przeznaczone do doraźnego użytkowania, wykorzystywane są powszechnie nawet do całodziennej pracy. Warunkiem ergonomicznego stanowiska pracy, w którym wykorzystywany jest laptop, jest wyposażenie go w dodatkową standardową klawiaturę i mysz oraz stacjonarny monitor ekranowy lub podstawkę w celu uniesienia ekranu do takiej wysokości, by jego górna krawędź znajdowała się na poziomie oczu. Jedynie laptopy z przekątną ekranu ok. 17’’ wydają się na tyle duże, że po ustawieniu na biurku/stole wysokość, na jakiej znajduje się górna krawędź ekranu, można uznać za prawidłową. Trzeba jednak mieć na uwadze to, że wszystkie laptopy mają stosunkowo małą klawiaturę, a dodatkowo w czasie pracy wykorzystuje się panel dotykowy (touchpad), co stwarza obciążenie układu mięśniowo-szkieletowego. Dlatego bezpieczniej i wygodniej jest umieścić laptop na podstawce i dołączyć do niego zewnętrzną klawiaturę oraz mysz. Jeżeli ekran laptopa ma mniej niż 15”, wskazane jest także podłączenie dodatkowego monitora. Takie rozwiązanie jest też zalecane zawsze wtedy, gdy laptop jest wykorzystywany w długotrwałej pracy. Zbyt mały/lub niepoprawnie ustawiony monitor będzie powodował przyjmowanie nieprawidłowej postawy ciała i w konsekwencji dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego. Należy tu także podkreślić obciążenie narządu wzroku, w tym m.in. związane z nieprzerwaną pracą z bliskiej odległości oraz wysychanie przedniej powierzchni oka.

Advertisement

Pracując zdalnie, trzeba skrupulatnie kontrolować czas pracy i skutecznie nim zarządzać. Jeżeli jest to możliwe, należy łączyć przemiennie pracę przy komputerze/laptopie z wykonywaniem zadań niezwiązanych z obsługą monitorów ekranowych. Racjonalny tryb pracy z komputerem/laptopem wymaga stosowania przerw – zgodnie z ww. rozporządzeniem, w przypadku pracy z monitorami ekranowymi pracownik powinien mieć zapewnioną 5-minutową przerwę wliczaną do czasu pracy. Przy pracy zdalnej ustalenie harmonogramu przerw, ich częstotliwości i długości, zależy od decyzji osoby, która ją wykonuje. Dlatego bardzo ważne jest, aby pracownik był świadomy znaczenia przerw w kontekście m.in. zapobiegania rozwojowi zmęczenia, zmniejszenia obciążenia statycznego układu ruchu oraz ograniczenia zmęczenia narządu wzroku. Aby przerwy w pracy przynosiły korzyści zdrowotne, muszą przebiegać bez użytkowania komputera/laptopa – korzystne będzie więc wykonywanie ćwiczeń fizycznych, spacer po mieszkaniu połączony z patrzeniem w dal.

Należy podkreślić, że praca z komputerem do późnych godzin wieczornych oraz odwlekanie pory udawania się na spoczynek również nie sprzyjają zdrowiu. Krótsza jest wówczas spontaniczna długość snu, a nieprzespana dobrze noc pogarsza czujność, spowalnia sprawność procesów myślowych, obniża zdolności psychomotoryczne oraz zwiększa częstość popełniania błędów w następnym dniu. Z tym wiąże się kolejny problem, jakim jest ekspozycja na światło niebieskie z ekranów urządzeń elektronicznych: przesuwa ona fazę rytmu dobowego, zmniejsza uczucie senności, pogarsza jakość i długość snu. Do dobrych zwyczajów nie należy ponadto przedłużanie snu w dni wolne – różnice między harmonogramami aktywności/snu w dni pracy i w dni wolne prowadzą do powstania długu czasowego, czyli sytuacji podobnej do powstającej po zmianie stref czasowych w podróży na zachód. Takie zakłócenie ma natychmiastowe konsekwencje zdrowotne, m.in. wzrost poziomu hormonów stresu i spoczynkowej częstości skurczów serca. U osób, u których taka sytuacja powtarza się często, obserwuje się obniżenie poziomu HDL cholesterolu, wyraźne podwyższenie poziomu trójglicerydów oraz insulinooporność z natężeniem objawów tym wyraźniejszym, im większe było weekendowe odchylenie od normalnego rytmu snu.

Podsumowując, należy podkreślić, że najważniejszymi czynnikami decydującymi o obciążeniu układu mięśniowo-szkieletowego i narządu wzroku oraz wpływającymi na ogólny stan zdrowia i samopoczucie pracowników podczas pracy zdalnej są właściwa aranżacja stanowiska pracy (zgodnie z zasadami ergonomii) oraz organizacja pracy (ograniczenie czasu pracy przy komputerze/laptopie, stosowanie systematycznych, aktywnych przerw w pracy, jeśli to możliwe, wykonywanie naprzemiennie czynności z wykorzystaniem urządzeń nowych technologii i bez nich).

Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi w ramach Centrum Konsultacyjnego zaprasza do skorzystania z bezpłatnych konsultacji ekspertów w zakresie fizjologii pracy i ergonomii, promocji zdrowia oraz specjalistów medycyny pracy. Szczegółowy wykaz tematów konsultacji, zasady ich udzielania, a także formularz rejestracyjny dostępne są na stronie internetowej projektu http://www.pracanazdrowie.pl

Advertisement

Warto śledzić stronę internetową https://pracanazdrowie.pl oraz https://www.imp.lodz.pl, gdzie na bieżąco publikowane są wszystkie materiały edukacyjne, narzędzia oraz zaproszenia na wydarzenia organizowane przez Instytut Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi.

Magdalena Janc, Kinga Polańska, Teresa Makowiec-Dąbrowska

Zakład Środowiskowych i Zawodowych Zagrożeń Zdrowia

Źródło informacji: Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi

Advertisement

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zdrowie

Dobra relacja z ojcem to fundament na całe życie

Published

on

By

fot. PAP

Lepszy rozwój poznawczy dziecka, większa odporność emocjonalna i mniej problemów w zakresie zdrowia psychicznego – to tylko niektóre z pozytywnych konsekwencji dobrej relacji ojca z dzieckiem, przypomina psycholog dr Kamil Janowicz z Uniwersytetu SWPS w Poznaniu.

Z okazji zbliżającego się Dnia Ojca (23 czerwca) badacz, który jest autorem bloga pt. “Father_ing – O ojcostwie. Naukowo. Praktycznie. Z męskiej perspektywy”, zwraca też uwagę, że rola ojców w rozwoju dzieci jest wciąż niedoceniania.

 

„Psychologia, zarówno ta akademicka, jak i praktyczna, zajmując się rozwojem dziecka przez dekady skupiała się głównie na jego relacji z matką. Ojcowie w tym obrazie grali dosyć marginalną rolę, a jeśli poświęcano im więcej uwagi, to najczęściej w kontekście takich zjawisk, jak brak zaangażowania, przemoc, uzależnienia czy też porzucenie rodziny” – wymienił dr Janowicz w informacji prasowej przesłanej PAP.

 

Advertisement

W ciągu ostatnich 20-30 lat udało się jednak zebrać ogrom danych pokazujących, jak ważna dla prawidłowego rozwoju dziecka (i to już od niemowlęctwa) jest dobra, bliska i oparta na zaufaniu oraz poczuciu bezpieczeństwa więź z ojcem, podkreślił psycholog.

 

W jego ocenie dobra relacja z ojcem to fundament na całe życie, swoista „baza” dla prawidłowego rozwoju dziecka we wszystkich ważnych obszarach – emocjonalnym, społecznym, a także poznawczym.

 

Advertisement

Według dr. Janowicza wnioski płynące z dziesiątków badań jednoznacznie pokazują, że zaangażowania ojca w relację z synem czy córką pozytywnie wpływa m.in. na lepszy rozwój poznawczy dziecka (np. radzenie sobie z sytuacjami problemowymi, wyższe kompetencje matematyczne i językowe), a także na silniejszą motywację do nauki.

 

Dobra więź z tatą owocuje też lepszą odpornością emocjonalną potomstwa (jak np. niższy poziom dyskomfortu w nowych i stresujących sytuacjach oraz silniejsza gotowość do eksploracji w nowych miejscach), niższą impulsywnością, większą samokontrolą oraz rzadszym doświadczaniem nieprzyjemnych emocji. Chroni przed występowaniem rozmaitych problemów emocjonalnych i behawioralnych w kolejnych latach życia dziecka.

 

Advertisement

Kolejne pozytywy, na które zwrócił uwagę psycholog, to mniej problemów w zakresie zdrowia psychicznego i fizycznego u dziecka oraz jego lepsze funkcjonowanie w relacjach społecznych (np. mniej konfliktów z rówieśnikami i zachowań antyspołecznych, większa samodzielność w rozwiązywaniu problemów w relacjach).

 

Zdaniem dr Janowicza można wskazać na co najmniej kilka przyczyn tego, że dobre relacje z ojcem są tak ważne dla rozwoju i przyszłości dzieci.

 

Advertisement

Po pierwsze, zaangażowanie taty w relację z dzieckiem to szansa na zbudowanie bezpiecznego stylu przywiązania, który – jak wiadomo z wielu badań – jest ogromnie istotny dla prawidłowego rozwoju w dzieciństwie, dorastaniu i dorosłości. Dobra relacja zbudowana na samym początku sprawia, że oddziaływania ojca w kolejnych latach są skuteczniejsze, ocenił badacz.

 

Dziecko może więcej czerpać z relacji z ojcem, z jego wiedzy, doświadczenia i wsparcia, bo go zna i czuje się z nim bezpiecznie, wyjaśnił. Zaangażowany i obecny tata lepiej zna swoje dziecko – potrafi rozpoznawać jego potrzeby i wie, jak je zaspokoić. Stanowi też dla dziecka źródło wiedzy, inspiracji i wzorców rozwojowych. Dzięki temu dziecko może korzystać nie tylko z tego, co wnosi mama, ale także z całego doświadczenia życiowego i umiejętności taty.

 

Advertisement

Dr Janowicz zwrócił też uwagę, że zaangażowanie mężczyzny w relację z dzieckiem odciąża partnerkę i daje jej przestrzeń na odpoczynek, regenerację i rozwój w innych obszarach. „Partnerstwo w rodzicielstwie i zaangażowanie ojca to szansa, żeby kobiety były mniej zmęczone i zestresowane macierzyństwem – z korzyścią dla dziecka” – ocenił psycholog.

 

Obecność i zaangażowanie ojca w życie rodzinne wiąże się też zazwyczaj z lepszą sytuacją materialną rodziny. Przekłada się to na możliwość korzystania z różnych form wsparcia, zajęć rozwojowych, a także po prostu umożliwia bardziej komfortowe i spokojniejsze funkcjonowanie.

 

Advertisement

Aby ojcowie byli bardziej obecni i zaangażowani w relację z dzieckiem, potrzebują wsparcia, ocenił psycholog.

 

Jego zdaniem konieczne jest danie mężczyznom narzędzi, by lepiej mogli się przygotować do roli taty – dotyczy to np. większej dostępności edukacji okołoporodowej. Również na kolejnych etapach rodzicielstwa oferta edukacyjna, publikacje i usługi „parentingowe” są kierowane głównie do kobiet, podkreślił dr Janowicz. Liczba warsztatów, grup wsparcia, spotkań czy też książek dla ojców jest znacznie mniejsza.

 

Advertisement

W jego ocenie mężczyźni mierzą się też często z łatką bycia „tym drugim”, „gorszym” rodzicem. „Nieustannie muszą udowadniać, że są kompetentni, że potrafią zająć się dzieckiem, że nie zrobią mu krzywdy. (…) Takie podejście osłabia zaangażowanie wielu mężczyzn i jest dla nich często po prostu przykre” – wyjaśnił psycholog. Potrzebujemy tutaj zatem zmiany narracji na bardziej równościową, dodał.

 

Wśród innych wyzwań dla ojców wymienił też fakt, że podobnie jak mamy, mogą oni doświadczać depresji poporodowej. „O depresji poporodowej mówi się głównie w kontekście matek, a tymczasem dysponujemy co najmniej kilkoma metaanalizami, które pokazują, że zjawisko to dotyczyć może ok. 10 proc. ojców, czyli w Polsce ok. 30 tys. mężczyzn rocznie!” – zaznaczył specjalista.

 

Advertisement

W budowaniu dobrych relacji z synem i córką mężczyznom może przeszkadzać wiele innych czynników, jak rozdarcie pomiędzy obowiązkami zawodowymi a życiem rodzinnym czy pogorszenie jakości relacji z partnerką.

 

„Dlatego, jeśli chcemy, aby dzieci miały obecnych i zaangażowanych ojców, musimy mężczyzn jako społeczeństwo i profesjonaliści wspierać, a nie tylko tego od nich wymagać” – podsumował dr Janowicz.(PAP)

Advertisement
Continue Reading

Zdrowie

Eksperci i naukowcy na rzecz kampanii „Zdrowie w zasięgu”

Published

on

By

fot. BLOG „Na fali Nauki”

Rusza ogólnopolska kampania „Zdrowie w Zasięgu”, mająca na celu promowanie osiągnięć i potencjału nowoczesnej medycyny, wynikających z rozwoju telekomunikacji, zwłaszcza usług mobilnych. Kampania organizowana jest przez bloga „Na fali nauki” (www.nafalinauki.pl) przy współpracy ekspertów i naukowców.

Patronami kampanii są: Warszawski Uniwersytet Medyczny, Politechnika Warszawska, Centrum e-Zdrowia, Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy, Stowarzyszenie Serce na Banacha, Polskie Towarzystwo Zastosowania Elektromagnetyzmu, Centrum Zaawansowanych Materiałów i Technologii CEZAMAT Politechniki Warszawskiej, MED. vs. fake., Koalicja AI w Zdrowiu, Polska Izba Informatyki Medycznej, Centrum Medyczne WUM, Instytut Łączności – Państwowy Instytut Badawczy, Wojskowy Instytut Medyczny oraz Konsultant Krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego prof. Jarosław Pinkas.

Twórcy kampanii chcą przybliżyć odbiorcom szerokie spektrum korzyści jakie przynosi rozwój technologii i infrastruktury, koncentrując się na 4 obszarach, którymi są:

Advertisement

1. Dostępność: Zapewnienie opieki medycznej bez względu na bariery geograficzne dzięki telemedycynie oraz ułatwienie dostępu do opieki dla osób z ograniczoną mobilnością.

2. Bezpieczeństwo: Zmniejszanie zagrożeń poprzez wykorzystanie technologii umożliwiającej kontakt ze służbami ratowniczymi z dowolnego miejsca w kraju oraz rozwój spersonalizowanej medycyny.

3. Jakość: Podniesienie standardów opieki medycznej poprzez łatwiejsze szkolenie personelu medycznego oraz rozwój nowoczesnych narzędzi diagnostycznych i terapeutycznych.

4. Szybkość: Natychmiastowe reagowanie na zagrożenia zdrowotne dzięki urządzeniom monitorującym i zdalnemu kontaktowi z lekarzem.

Advertisement

17 maja obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Społeczeństwa Informacyjnego, który ustanowiono dla uwydatnienia roli, jaką pełni Internet w kształtowaniu świadomości społecznej. Celem Kampanii Zdrowie w Zasięgu jest podkreślenie tego pozytywnego, sprzyjającego człowiekowi wymiaru technologii informacyjnych. Kampania potrwa do końca roku.

Walka z dezinformacją, szczególnie w obszarze nowych technologii jest dzisiaj jednym z kluczowych filarów edukacji społeczeństwa. Pojawiające się w przestrzeni publicznej nieprawdy i półprawdy często pozbawiają Polaków dostępu do rzetelnej wiedzy na temat wpływu nowoczesnych rozwiązań na całe nasze życie, w tym szczególnie na obszar medycyny. Jako eksperci kampanii chcemy możliwie jak najszerzej docierać z podbudowanymi naukowo informacjami i mocno osłabić szerzenie dezinformacji. Stąd inicjatywa całego projektu” – wspomina prof. dr hab. inż. Andrzej Krawczyk, który jest badaczem, specjalizującym się od ponad 50 lat w problematyce pola elektromagnetycznego (PEM), jego zastosowania w technice i medycynie, ekspert kampanii.

Kampania koncentruje się na działaniach w sieci, obejmuje regularne publikacje na blogu „Na fali nauki”, aktywność w mediach społecznościowych, dystrybucję ulotek informacyjnych oraz produkcję materiałów wideo we współpracy z ekspertami, celem jak najszerszego dotarcia z merytorycznymi treściami do społeczeństwa.

Źródło informacji: BLOG „Na fali Nauki”

Advertisement

Continue Reading

Advertisement
Advertisement