Connect with us

Wiadomości

Dzień Ratownika Medycznego-Pierwsza pomoc przy zawale serce może uratować życie.

Published

on

13 października obchodzony jest Dzień Ratownika Medycznego. Dzień ten ma na celu uświadomienie, jak ważna jest umiejętność udzielenia pierwszej pomocy, a także promowanie właściwych zasad wśród społeczeństwa.

Paweł Szafraniec, pielęgniarz naczelny, ratownik medyczny z Polsko Amerykańskich Kilinik Serca, American Heart of Poland przedstawia jak rozpoznać zawał serca i udzielić prawidłowej pierwszej pomocy medycznej.

– Zawał mięśnia sercowego jest stanem zagrażającym życiu. W czasie jego trwania dochodzi do niedokrwienia mięśnia sercowego, a tym samym jego martwicy i zaburzenia funkcjonowania. Każdy, kto zachoruje na zawał serca, wymaga natychmiastowej pomocy – mówi Paweł Szafraniec, ratownik medyczny, naczelny pielęgniarz, Grupa American Heart of Poland,.

Szczególnie niepokojący jest silny, piekący, gniotący i dławiący ból w klatce piersiowej

– Ból trwający ponad 20 minut z towarzyszącym uczuciem lęku i czasem zlewnymi potami. Są to charakterystyczne objawy zawału mięśnia sercowego. Ból może promieniować do szyi, lewego ramienia, czasem brzucha. Natomiast objawy zawału serca u kobiet mogą być nieco inne. Najpopularniejsze z nich to kołatania serca, duszności czy uderzenia gorąca, bardzo często mylone z objawami menopauzy – wyjaśnił Szafraniec.

W przypadku zawału serca najważniejsze jest szybkie działanie, o wyniku leczenia decydują minuty.

– Czas jest niezwykle istotny, ponieważ udrożnienie zamkniętej tętnicy wieńcowej w okresie krótszym niż 60 minut nie tylko ratuje życie chorego, ale może pozwolić na całkowity powrót serca do sprawności. Natomiast im dłużej naczynie krwionośne jest zablokowane, tym większy obszar mięśnia sercowego obumiera. Silny, przedłużający się ból powinien być sygnałem dla chorego i jego bliskich do wezwania karetki – dodał ratownik.

Zawał serca może doprowadzić do zatrzymania krążenia.

Advertisement

– Natychmiast po przybyciu do pacjenta wykonujemy badanie EKG – wynik transmitujemy do szpitala. Gdy lekarz zdiagnozuje zawał serca, w karetce podajemy już pierwsze leki ratujące pacjenta i przewozimy do pracowni hemodynamiki, gdzie wykonywana jest koronarografia, która pozwala zobrazować stan naczyń wieńcowych i wykonać od razu potrzebny zabieg udrożnienia tętnicy – wytłumaczył.

Każdy powinien wiedzieć, jak należy się zachować, kiedy podejrzewamy zawał serca.

– Jeżeli zaobserwujemy objawy zawału serca, należy niezwłocznie udzielić pierwszej pomocy. Trzeba jak najszybciej zadzwonić pod nr 112 i wezwać pomoc medyczną. Nie ulegajmy emocjom, nie pokazujmy swojego zdenerwowania, jeśli chory jest przytomny warto podejść do niego i próbować go uspokoić – dodał Szafraniec.

Należy zadbać o większą łatwość w oddychaniu.

– Przytomny pacjent powinien przyjąć pozycję półsiedzącą lub siedzącą, plecy oparte, nogi stabilne na podłożu. Dodatkowo możemy poluzować obcisłą odzież np. odpiąć guzika w kołnierzyku, zdjąć krawat. Zadbajmy aby w pomieszczeniu, w którym przebywa pacjent był dostęp do świeżego powietrza. Absolutnie nie podajemy niczego do picia i jedzenia – dodał ekspert.

Kiedy pacjent jest nieprzytomny realizujemy inne procedury.

– Sprawdzamy czy u chorego obecny jest oddech i tętno – jeśli tak – kładziemy pacjenta na boku, żeby nie zachłysnął się oraz, żeby nie powstały niedrożności w drogach oddechowych – wyjaśnił.

Advertisement

Jeśli nie wyczujemy tętna i oddechu rozpoczynamy resuscytację.

– Pacjentowi leżącemu na wznak odsuwamy głowę do tyłu w celu udrożnienia dróg oddechowych. Wykonujemy dwa oddechy, 30 uciśnięć klatki piersiowej. Czynność wykonujemy do momentu, kiedy wyczujemy tętno lub do przyjazdu pomocy medycznej – oznajmił ratownik.

Celem Dnia Ratownictwa Medycznego jest podkreślenie szczególnej roli ratowników medycznych oraz uświadomienie, jak ważna jest umiejętność udzielania pierwszej pomocy w sytuacjach, kiedy o życiu człowieka decydują często sekundy.
.

Advertisement
Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ludzie

W Pile odbył się Festyn dla małej Zosi

Published

on

By

Niezwykły festyn i niezwykła okazja. W niedzielę na lotnisku w Pile odbył się Festyn Lotniczy, z którego dochód przeznaczony był na ratowanie życia 20-miesięcznej Zosi Szcześniewskiej. Dziewczynka choruje na SMA. Potrzebuje najdroższego leku na świecie. Jedna dawka kosztuje 9,5 mln złotych!!!

O Zosi i jej Tacie zrobiło się głośno w sierpniu tego roku, kiedy Ojciec postanowił wyruszyć w podróż po Polsce na zebranie kwoty potrzebnej na zakup leku dla swojego dziecka. Wyruszyli w Zakopanem, a skończyli na Helu. W czasie tej wędrówki odwiedzili wiele miast, miasteczek i wsi. Udało im się zebrać 3 mln złotych. To jednak za mało.

We wrześniu Rząd ogłosił, że lek na SMA będzie miał dofinansowanie dla dzieci. Niestety jest dużo warunków, jakie trzeba spełnić by otrzymać refundację i Zosia na pewno nie otrzyma refundacji do jego zakupu. Ojciec postanowił znów wyruszyć w podróż po Polsce.

 

 

Advertisement

-Wyruszamy dzisiaj w Pile, trasę mamy zaplanowaną do 23 grudnia. Jeśli nie będzie 9,5 mln złotych na zakup tego leku dla mojej Zośki, po świętach znów wyruszam w drogę – mówi Tomasz Szcześniewski – tata małej Zosi.

W najbliższych dniach Tata Zosi odwiedzi m.in. Złotów, Debrzno, Człuchów, Przechlewo. Wpłat można także dokonywać za pośrednictwem www.siepomaga.pl/dla-zosi.

 

Dzisiaj na lotnisku w Pile odbyły się nie tylko pokazy lotnicze czy pokazy driftu. Można było skosztować emocjonującej przygody Off Road. Dla spragnionych były gorąca zupa, kawa, herbata i przepyszne ciasto.

 

Zapraszamy do obejrzenia bardzo emocjonalnej rozmowy z tatą Zosi.

Advertisement

 

Continue Reading

Polityka

Dokąd zmierza Piła? Dlaczego wyburzają kamienice?

Published

on

By

Kilka dni temu rozpoczęło się wyburzanie kamienicy przy ul. Ossolińskich w Pile. To charakterystyczna kamienica z muralem. Wielu mieszkańców miasta jest zdecydowanie przeciwna jej wyburzeniu. Po cichu zadają pytania, czy teren ten przeznaczony jest już przeznaczony dla konkretnego developera?

-Włodarze naszego miasta zdają się nie przejmować tym co sądzą mieszkańcy. Robią tylko to co sami uważają za dobre. Problem w tym, że w ten sposób niszczą to do poprzednicy wypracowali przez dziesiątki lat – mówi Pan Roman, mieszkaniec tego osiedla.

-Pewnie już komuś ten plac został obiecany – zastanawia się inny mieszkaniec Piły.

Władze twierdzą, że koszt remontu kamienicy byłby zbyt duży, dlatego zapadła decyzja o jej wyburzeniu. W tym tygodniu budowlańcy rozpoczęli wyburzanie obiektu, który od wielu lat był wpisany w krajobraz Piły.

Internet aż huczy na ten temat. Wszyscy zastanawiają się dlaczego włodarze miasta starają się za wszelką cenę sprzedawać tereny pod budowę mieszkaniową. Zyskują na tym developerzy, którzy coraz śmielej stawiają w Pile kolejne betonowe bloki.

Tymczasem w mieście jest wiele kamienic, którym można przywrócić dawny blask. Pisaliśmy o tym kilka miesięcy temu, gdy burzone były kamienice przy ul. Wawelskiej. LINK TUTAJ.

Advertisement

Dlaczego w Pile wolą burzyć kamienice, niż odrestaurowywać? Bo to za drogo kosztuje?

Skoro jednak prezydent Wrocławia może każdego roku odnawiać stare kamienice to dlaczego w Pile tak się nie dzieje? Mało tego! We Wrocławiu potrafią z takich kamienic robić prawdziwe perełki. Warto chociażby spojrzeć na te zdjęcia poniżej. Tak wyglądają odnowione klatki schodowe kamienic we Wrocławiu.

Pytanie nasuwa się jedno. Dlaczego nie można tak zrobić w Pile? Czy doprawdy trzeba wszystko zniszczyć, wyburzyć, zlikwidować?

Pytanie brzmi: Czy naprawdę warto?

Advertisement
Continue Reading
Advertisement