Connect with us

Ludzie

Pan Zygmunt – Dzwonnik ze Świętej

Published

on

fot. Krzysztof Dęga

Zygmunt Smełsz ze wsi Święta koło Złotowa od ponad 22 lat jest miejscowym dzwonnikiem. Codziennie dzwony w przykościelnej dzwonnicy wprawia w ruch w południe, a w niedzielę aż dwa razy. Przez ten cały czas zdarzały się pojedyncze przypadki, kiedy nie mógł zadzwonić.

Dzwonnica powstała 22 lata temu. Początkowo nie było dzwonnika. Ich uruchamianiem zajmowały się przypadkowe osoby. Nie było to dobre.

-Czasem dzwoniły godzinę, czasem pół godziny a czasem 15 minut przed mszą. Zdenerwowałem się. Powiedziałem, że ja będę dzwonił. Od tego czasu mijają 22 lata i wciąż dzwonię – mówi Zygmunt Smełsz, dzwonnik ze Świętej.

Przez ten cały czas pan Zygmunt tylko kilka razu nie zadzwonił, gdy zmogła go poważna choroba. Z reguły jednak, nawet jak jest chory, to idzie do dzwonnicy, zadzwoni i… wraca do łóżka.

W dzwonnicy są dwa dzwony: jeden większy, a drugi mniejszy. Wprawienie ich w ruch nie jest łatwe. Wymaga trochę siły, jednak jak się je rozbuja, to jest już lekko.

Na razie nie ma następców. Nikt nie kwapi się z objęciem tej funkcji, szczególnie, że jest praca w formie wolontariatu. Pan Zygmunt kocha jednak swoje dzwony i nie wyobraża sobie, by mógł żyć bez codziennego dzwonienia.

Advertisement

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ludzie

W Pleceminie odbyły się Manewry grzybowe

Published

on

By

fot. Krzysztof Dęga / Twoje7dni

Do Plecemina w gm. Tarnówka przyjechało dziś wielu zapalonych grzybiarzy. Każdy z nich chciał wziąć udział w Manewrach grzybowych.

Choć jeszcze dwa tygodnie temu impreza, ze względu na suszę w lasach, stała pod znakiem zapytania, to ostatecznie na kilka dni przed manewrami, jak na zawołanie spadł ulewny deszcz. W lasach zrobiło się wilgotno i zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby.

Kilka lat temu podczas manewrów zebrano nawet pół tony grzybów! Tym razem nie było tak dużo. Wybierano najładniejszy okaz prawdziwka, no i tradycyjnie odbył się konkurs na najlepsze pierogi z  grzybowym nadzieniem.

Do tego ostatniego konkursu zgłosiło się pięć pań. Zwyciężyła potrawa “Rudy rydz” , którą przygotowała Monika Rutkowska. Wśród najpiękniejszych grzybów zwyciężył borowik szlachetny, którzy przyniosła z lasu Maria Piec.

Advertisement
Continue Reading

Ludzie

Nowe korony dla Piety Skrzatuskiej na 50-lecie diecezji

Published

on

By

Tłumy wiernych przybyły w niedzielę do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Skrzatuszu na uroczystą Mszę Świętą, która odbyła się w ramach obchodów 50-lecia Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej.W jej trakcie Pieta Skrzatuska otrzymała nowe korony poświęcone przez Ojca Świętego Franciszka.

Mszy Świętej przewodniczył abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Podczas uroczystej mszy Pieta Skrzatuska otrzymała nowe korony pobłogosławione przez papieża Franciszka. Wdzięczność wiernym diecezji wyraził Biskup Koszalińsko-Kołobrzeski Edward Dajczak. W imieniu Samorządu Powiatu Pilskiego gratulacje oraz ornat biskupowi wręczył Arkadiusz Kubich, wicestarosta pilski.

Diecezję Koszalińsko-Kołobrzeską tworzą ludzie silnej wiary, oddani służbie Bogu. To wielka Wspólnota, która ma ogromne znaczenie nie tylko w aspekcie religijnym, ale także historycznym,  kulturotwórczym i patriotycznym. Obchody 50-lecia w Sanktuarium Maryjnym w Skrzatuszu, które jest wyjątkowym miejscem kultu i wiary, do którego przybywają pielgrzymi z całego kraju i świata, to ważne wydarzenie dla mieszkańców powiatu pilskiego, koronacja Skrzatuskiej Piety na 50-lecie diecezji jest wspaniałym darem dla wiernych – mówi wicestarosta.

Sanktuarium Maryjne w Skrzatuszu zbudowano w XVII wieku jako wotum za odsiecz wiedeńską. XV- wieczna figurka Piety z drewna wierzbowego znajduje się w ołtarzu głównym i słynie z wielu łask, a kościół w Skrzatuszu w jest drugą – po kołobrzeskiej konkatedrze – bazyliką mniejszą w Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej.

Advertisement
Continue Reading
Advertisement