Kobieta przez kilkanaście miesięcy nie miała spokoju
Zaczęło się od kontaktów przez internetowe komunikatory. Z czasem sytuacja stawała się coraz bardziej niepokojąca. Mężczyzna, który nie chciał zostawić kobiety w spokoju, miał nie tylko zasypywać ją wiadomościami, ale również kierować pod jej adresem groźby.
Jak ustalili funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Chodzieży, 35-latek groził również odebraniem sobie życia lub zrobieniem sobie krzywdy. Groźby popełnienia przestępstwa dotyczyły zarówno pokrzywdzonej, jak i jednej z bliskich jej osób.
Na wiadomościach się nie skończyło. Według śledczych mężczyzna zaczął nachodzić kobietę w miejscu zamieszkania, a także pojawiać się tam, gdzie wykonywała codzienne czynności. Takie zachowanie miało trwać przez kilkanaście miesięcy. Kobieta nie mogła uwolnić się od niechcianego kontaktu i uporczywego zainteresowania ze strony 35-latka.
W końcu zaatakował samochód. W ruch poszedł nóż
Na początku października sprawa przybrała jeszcze poważniejszy obrót. Podejrzany miał posłużyć się nożem, aby uszkodzić samochód użytkowany przez pokrzywdzoną. Ostrzem porysował kilka elementów karoserii pojazdu. Zniszczenia okazały się na tyle poważne, że ich wartość oszacowano na co najmniej 15 tysięcy złotych.
Samochód nie należał do kobiety, ale był przez nią użytkowany. Straty poniósł jego właściciel. Zdarzenie stało się kolejnym elementem sprawy, którą zajęli się chodziescy policjanci. Funkcjonariusze gromadzili dowody dotyczące zarówno wielomiesięcznego nękania i gróźb, jak i uszkodzenia pojazdu.
Policjanci zatrzymali 35-latka. Usłyszał zarzuty
Zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym na zatrzymanie mieszkańca powiatu chodzieskiego i przedstawienie mu zarzutów. Mężczyzna jest podejrzany o uporczywe nękanie, kierowanie gróźb karalnych oraz umyślne uszkodzenie mienia.
Sprawa trafiła do sądu, który zdecydował o zastosowaniu wobec 35-latka tymczasowego aresztowania. Oznacza to, że podejrzany został odizolowany na czas dalszego postępowania.
Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. O ewentualnej winie i karze zdecyduje sąd.
Stalking to przestępstwo. Nie wolno lekceważyć sygnałów
Sprawa z powiatu chodzieskiego pokazuje, że uporczywe nękanie nie musi ograniczać się do telefonów czy wiadomości wysyłanych przez internet. Może również polegać na nachodzeniu, obserwowaniu i nieustannym ingerowaniu w życie drugiej osoby.
Szczególnie niebezpieczne stają się sytuacje, w których nękaniu towarzyszą groźby i niszczenie mienia. Takie zachowania mogą powodować uzasadnione poczucie zagrożenia i poważnie naruszać prywatność pokrzywdzonej osoby. Osoby doświadczające stalkingu powinny zabezpieczać wiadomości, historię połączeń, nagrania i inne materiały dokumentujące niechciane kontakty. Mogą one stanowić istotny dowód w postępowaniu.
W przypadku gróźb lub obawy o własne bezpieczeństwo nie należy zwlekać ze zgłoszeniem sprawy policji. Jeżeli zagrożenie jest bezpośrednie, trzeba zadzwonić pod numer alarmowy 112.