Pościg ulicami Piły! 53-latek uciekał przed policją

Zaczęło się od niesprawnego tylnego światła, a skończyło pościgiem przez kilka ulic pilskiego Zamościa. 53-letni kierowca Forda zignorował sygnały policjantów i rozpoczął ucieczkę. Łamał przy tym przepisy ruchu drogowego, a na koniec porzucił samochód i próbował uciekać pieszo. Teraz grozi mu nawet 5 lat więzienia.

Policyjny pościg zakończył się przy Targowisku Miejskim nr 2 w Pile. Policyjny pościg zakończył się przy Targowisku Miejskim nr 2 w Pile.
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | KPP Piła
Krzysztof Dęga

Zamiast zatrzymać się do kontroli, wcisnął gaz

Wszystko wydarzyło się w poniedziałek, 19 października, kilka minut po godzinie 7 rano. Policjanci pilskiej drogówki patrolowali ulice Zamościa, gdy ich uwagę zwrócił osobowy Ford. Powód był z pozoru błahy – w samochodzie nie działało jedno z tylnych świateł.

Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do rutynowej kontroli. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, dając kierowcy wyraźny znak do zatrzymania. Ten jednak nie zamierzał podporządkować się poleceniom. Zamiast zjechać na pobocze, przyspieszył i rozpoczął ucieczkę.

Pościg przez Zamość. Kierowca łamał przepisy

Policyjny radiowóz ruszył za Fordem. Kierowca próbował zgubić funkcjonariuszy, przemieszczając się kolejnymi ulicami osiedla. Pościg rozpoczął się na ulicy Tucholskiej, skąd uciekinier skręcił w Grabową.

Następnie przejechał ulicami Okólną, Roosevelta, Komuny Paryskiej, Młodych i Witosa. W trakcie ucieczki nie przestrzegał przepisów ruchu drogowego. Między innymi nie ustępował pierwszeństwa przejazdu i przekraczał linie ciągłe.

Ostatecznie dotarł w rejon targowiska miejskiego. Tam, na jednym z parkingów, zatrzymał Forda i porzucił samochód. Nie oznaczało to jednak końca ucieczki.

Porzucił samochód i zaczął uciekać pieszo

Mężczyzna wysiadł z pojazdu i rzucił się do biegu, licząc najwyraźniej, że w ten sposób uniknie zatrzymania. Policjanci natychmiast ruszyli za nim.

Po kilkudziesięciu metrach pieszy pościg dobiegł końca. Funkcjonariusze dogonili uciekiniera i zatrzymali go.

Szybko wyjaśniło się, dlaczego kierowca mógł tak bardzo obawiać się policyjnej kontroli. Okazało się, że za kierownicą Forda siedział 53-letni mieszkaniec Piły, który nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Prawo jazdy zostało mu wcześniej odebrane.

Za ucieczkę przed policją grozi mu 5 lat więzienia

Niepozorna usterka samochodu doprowadziła więc do ujawnienia znacznie poważniejszych naruszeń prawa.

Jak informuje podkom. Wojciech Zeszot z Komendy Powiatowej Policji w Pile, 53-latek odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Zgodnie z art. 178b Kodeksu karnego za takie przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Na tym jednak konsekwencje się nie skończą. Mieszkaniec Piły poniesie również odpowiedzialność za wykroczenia popełnione podczas pościgu oraz prowadzenie samochodu bez wymaganych uprawnień.

W związku z jazdą bez uprawnień sąd orzeka również zakaz prowadzenia pojazdów. W przypadku tego wykroczenia może on obowiązywać od 6 miesięcy do 3 lat.

O wymiarze kary i pozostałych konsekwencjach zdecyduje sąd.

Wybrane dla Ciebie