Connect with us

Biznes

Czas na Twój ruch!

Published

on

art. sponsorowany

Realizacja jednego z największych projektów unijnych w mieście właśnie dobiega końca. W ramach projektu w Pile przebudowano ok. 4 km ulic, przybyło niemal 9 km ścieżek rowerowych, nowe zatoki autobusowe, zainstalowano energooszczędne oświetlenie uliczne, a przy przystankach autobusowych pojawiły się elektroniczne tablice informujące o rzeczywistym czasie odjazdu autobusów. Powstało także nowe centrum przesiadkowe.  Wszystko to (i jeszcze więcej!) dzięki realizacji projektu: „Wspieranie gospodarki niskoemisyjnej poprzez poprawę mobilności miejskiej w Pile” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020.

Na potrzeby realizacji projektu miasto Piła otrzymało środki z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w wysokości ok. 28 mln zł, przy czym całość inwestycji to ponad 48 mln zł.

Zwiększenie mobilności mieszkańców Piły, poprawa dostępności komunikacyjnej, obniżenie poziomu emisji zanieczyszczeń do atmosfery to podstawowe, ale niejedyne założenia i cele projektu. Dzięki sukcesywnej realizacji poszczególnych działań, pilanie, jak również mieszkańcy sąsiednich gmin mogą korzystać, między innymi, z szeregu udogodnień komunikacyjnych. Lepsza płynność ruchu, zdecydowana poprawa bezpieczeństwa, dbałość o środowisko naturalne, większy komfort podróży – również dla osób o ograniczonej sprawności (w tym ruchowej) to efekty projektu, z których korzystamy wszyscy.

Advertisement

 

 

Założenia projektu

Projekt obejmował aż 8 zadań inwestycyjnych:

  • budowa 7 ścieżek rowerowych (w tym z oświetleniem LED)

  • budowa i przebudowa 11 zatok autobusowych

  • budowa Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej (SDIP)

  • budowa energooszczędnego oświetlenia ulicznego

  • przebudowa centrum miasta – ul. Zygmunta Starego, 14 Lutego oraz
    11 Listopada

  • przebudowa ul. Wawelskiej wraz z budową oświetlonej ścieżki rowerowej

  • utworzenie Zintegrowanego Systemu Zarządzania Miastem

  • budowa zintegrowanego centrum przesiadkowego przy ul. Zygmunta Starego.

Realizacja przedsięwzięcia wsparta była także przeprowadzeniem kampanii informacyjno-promocyjnej, mającej na celu promocję transportu komunikacją zbiorową i jazdę rowerem.

Advertisement

Nowe ścieżki rowerowe oraz ciągi piesze i rowerowe

Realizacja inwestycji objęła budowę 7 ścieżek rowerowych o łącznej długości niemal 9 km na trasach:

  • al. Powstańców Wlkp. – od ronda Łukasiewicza do istniejących zakładów pracy przed skrzyżowaniem z drogą krajową nr 10
  • ul. Wawelska – od ul. Karpackiej do torów kolejowych
  • od ul. Okrzei do ul. Podgórnej (w przebiegu obwodnicy śródmiejskiej w rejonie Ronda Kuronia)
  • ul. Mickiewicza (od strony lasu) – pomiędzy al. Wojska Polskiego
    a ul. Wyspiańskiego
  • al. Wojska Polskiego (od strony lasu) – od ronda 6 Pułku Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego do istniejącej ścieżki w rejonie przejazdu kolejowego
  • ul. Kossaka – od Ronda 10 Kwietnia 2010 roku do skrzyżowania z drogą krajową nr 10
  • ul. Zygmunta Starego – od skrzyżowania z ul. Kwiatową za skrzyżowanie z ul. Towarową.

Przy większości nowych ciągów pieszo-rowerowych zostało zainstalowane energooszczędne oświetlenie LED, dzięki czemu drogi są w pełni bezpieczne dla użytkowników – także w porze nocnej.

 

 

Centrum miasta w nowej odsłonie

Ważne ulice w centrum miasta zmieniły się nie do poznania. W ramach realizacji projektu na ulicach: Zygmunta Starego, 14 Lutego oraz 11 Listopada przebudowano/utworzono: jezdnie z historycznej kostki kamiennej, ciągi piesze oraz rowerowe. Zainstalowano również energooszczędne oświetlenie. Zadbano o elementy małej architektury (ławki, kosze na śmieci, stojaki na rowery i inne), a także o oryginalną, miejską zieleń.

Nastąpiła częściowa zmiana organizacji ruchu. To zdecydowanie ograniczyło ruch samochodowy oraz dało pierwszeństwo pieszym i rowerzystom.

Advertisement

W ramach inwestycji przebudowano odcinek ul. Zygmunta Starego od ul. Kwiatowej do ul. Rynkowej z rondem przy ul. Towarowej oraz wykonano szereg dodatkowych działań, mających na celu poprawę mobilności, zwiększenie bezpieczeństwa i uatrakcyjnienie wyglądu centrum Piły. Wielu już nie pamięta, jakim problematycznym skrzyżowaniem było to miejsce przed przebudową. Teraz jeździ się płynnie i bezpiecznie, a wydzielenie tras dla rowerzystów znacząco poprawiło standard komunikacji dla nich.

Budowa energooszczędnego oświetlenia ulicznego

Aż 18 pilskich ulic zyskało nowe, efektywne oświetlenie LED. Każda z 255 zamontowanych opraw świetlnych daje możliwość zdalnego sterowania – w tym również natężeniem oświetlenia. Dzięki temu działaniu zdecydowanie zwiększyło się bezpieczeństwo mieszkańców.

Nowe oświetlenie wybudowano także przy drogach rowerowych, na ul. Wawelskiej i Zygmunta Starego, a w centrum miasta zmodernizowano układ oświetleniowy.

Łącznie w ramach projektu wybudowano lub zmodernizowano 659 punktów świetlnych.

Nowe zatoki autobusowe, rozbudowa SDIP oraz zintegrowany system zarządzania miastem

Przy 11 pilskich przystankach komunikacji miejskiej wybudowano lub przebudowano zatoki autobusowe (m.in. przy ul.: Śniadeckich, Dąbrowskiego, Wypoczynkowej, Lotniczej czy Motylewskiej). System Dynamicznej Informacji Pasażerskiej został rozbudowany o 9 tablic, dzięki którym podróżujący mogą szybko sprawdzić rzeczywistą godzinę odjazdu swojego autobusu.

Advertisement

Budowa zintegrowanego systemu zarządzania miastem z centralą w siedzibie Straży Miejskiej (na dworcu PKP) obejmowała instalację monitoringu wizyjnego, w tym wymianę kamer analogowych na cyfrowe. Stworzono inteligentny, zintegrowany system, który docelowo pozwoli na zarządzanie i sterowanie m.in. ruchem, sygnalizacją świetlną czy oświetleniem w mieście.

 

 

Ulica Wawelska na nowo

W tym przedsięwzięciu przebudowano ul. Wawelską od torów kolejowych Piła – Tczew do torów Piła – Bydgoszcz. Ten trzykilometrowy odcinek drogi powiatowej przed modernizacją był bardzo zdegradowany i pozbawiony wielu udogodnień. A prowadził przecież do tworzącej się strefy przemysłowej i był drogą wyjazdową w kierunku wschodnim, m.in. do Kaczor i Białośliwia.

Advertisement

W ramach inwestycji wybudowano ciąg pieszo-rowerowy, przebudowano jezdnię (wraz z zatokami i zjazdami), zainstalowano 105 lamp LED, zbudowano kanalizację deszczową i zmodernizowano skrzyżowania z pięcioma drogami gminnymi. Mieszkańcy Piły i północnej Wielkopolski mogą teraz bezpiecznie przemierzać nowe, w pełni oświetlone jezdnie i trasy rowerowe w tym rejonie miasta.

 

 

 

Advertisement

 

 

Zintegrowane centrum przesiadkowe

Teren przed dworcem PKP i galerią handlową zyskał zupełnie nowy wygląd, ale przede wszystkim funkcjonalność. Powstało zintegrowane centrum przesiadkowe, stanowiące element infrastruktury bike&ride.

Advertisement

Na placu przed głównym wejściem na dworzec PKP pojawiły się wiaty rowerowe wraz z centrum informacji miejskiej i rowerowej oraz stacja naprawy rowerów. To idealne miejsce na pozostawienie swojego jednośladu i przesiadkę na komunikację zbiorową.

 

Na terenie przed galerią powstały m.in. zadaszone stanowiska postojowe dla komunikacji miejskiej i międzymiastowej z tablicami systemu informacji pasażerskiej, zatoka dla komunikacji miejskiej oraz biletomat.

Centrum przesiadkowe to szczególnie ważne miejsce dla osób dojeżdżających z pobliskich miejscowości do Piły. Miasto oferuje szeroki zakres możliwości pracy, edukacji oraz rozrywki, a dzięki takim inwestycjom, mieszkańcy regionu mają łatwiejszy dostęp do środków komunikacji – zarówno miejskiej, jak i podmiejskiej.

Advertisement

Ochrona środowiska i poprawa mobilności – te cele udało się zrealizować

Szacuje się, że w ramach realizacji projektu „Wspieranie gospodarki niskoemisyjnej poprzez poprawę mobilności miejskiej w Pile” emisja CO2 zostanie ograniczona o ok. 215,31 Mg/rok. Wszystko dzięki zastosowaniu wydajniejszych energetycznie technologii (np. w oprawach oświetleniowych), zwiększeniu przepustowości i rozwojowi infrastruktury drogowej oraz dzięki promowaniu alternatywnych środków transportu. Korzyści, jakie przyniesie realizacja projektu to m.in. redukcja emisji zanieczyszczeń, poprawa dostępności transportu oraz wzrost konkurencyjności regionu. Czynniki te pozytywnie wpłyną na aspekty: środowiskowe, społeczne, jak i gospodarcze. Teraz czas na nasz RUCH!

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Biznes

Rusza piąta edycja Festiwalu Wolontaryjnego EY GDS Polska. Pracownicy zasadzą 4000 drzew

Published

on

By

fot. EY GDS Polska

Sadzenie 4000 drzew, przygotowanie ekoogrodów dla szkół, sprzątanie miasta i przerabianie koszulek na zabawki dla psów ratowniczych. Już 17 kwietnia rusza flagowy projekt CSR w EY GDS – piąta edycja Festiwalu Wolontaryjnego. To jedna z wielu lokalnych inicjatyw, dzięki którym EY chce poprawić życie 1 mld osób na całym świecie.

EY GDS to globalna sieć centrów kompetencyjnych, która dostarcza usługi dla EY na całym świecie. Organizacja angażuje się w różnorodne inicjatywy z zakresu zrównoważonego rozwoju, w tym organizuje dwa razy do roku Festiwal Wolontaryjny, którego celem jest poprawa jakości życia oraz środowiska, w którym funkcjonuje.

Cel? Pozytywny wpływ na 1 mld osób

Advertisement

Festiwal Wolontaryjny jest częścią globalnego celu EY, który chce pozytywnie wpłynąć na życie 1 miliarda ludzi do 2030 roku. Pracownicy EY GDS mogą dwa razy w roku skorzystać z dwudniowego urlopu wolontaryjnego i zaangażować się w inicjatywy na rzecz społeczeństwa i ochrony środowiska. Festiwal odbywa się we wszystkich dziewięciu oddziałach EY GDS na całym świecie, w tym w Polsce, Hiszpanii, na Węgrzech, w Wielkiej Brytanii, na Sri Lance, Filipinach, w Argentynie, Meksyku oraz Indiach.

Piąta edycja rozpocznie się już 17 kwietnia 2024 roku i potrwa do końca miesiąca. Tematem przewodnim jest ekologia i wsparcie środowiska. EY GDS Polska szacuje, że zaangażuje aż 300 pracowników, którzy przez kilkanaście dni połączą swoje siły dla lokalnej społeczności.

Ekoogrody dla szkół i zrównoważony transport

Na potrzeby piątej edycji organizacja EY GDS Polska nawiązała współpracę z Klubem Gaja – polską organizacją ekologiczną, która angażuje się w realne działania na rzecz środowiska naturalnego oraz poszanowania praw zwierzą. Wspólnie stworzą ekoogrody dla lokalnych szkół, dzięki którym chcą zaszczepić w młodych ludziach świadomość ekologiczną i odpowiedzialność za otoczenie.

Advertisement

Jednocześnie Festiwal Wolontaryjny podniesie świadomość na temat zmian klimatycznych i zrównoważonego rozwoju. Wolontariusze EY GDS Polska razem z Wrocławskim Stowarzyszeniem Rowerowym zorganizują interaktywną sesję online na temat różnych aspektów jazdy na rowerze: od przepisów drogowych po rolę jednośladów w osiąganiu neutralności klimatycznej. Następnie uczestnicy wezmą udział w wyzwaniu i podzielą się wrażeniami – na jeden dzień zamienią samochody i motocykle na rowery.

Przerabianie starych koszulek na zabawki dla psów ratowniczych

Dodatkowo, organizacja współpracuje z NGO Goodera w projekcie upcyklingu – wolontariusze wezmą udział w warsztatach, podczas których przekształcą stare koszulki w zabawki dla psów ratowniczych. Ten satysfakcjonujący projekt DIY nie tylko dostarcza rozrywki i stymulacji dla psów ratowniczych, ale także promuje zrównoważony rozwój poprzez ponowne wykorzystanie materiałów, które w innym przypadku trafiłyby do śmieci.

Sadzenie drzew i sprzątanie miasta

Advertisement

Elementem Festiwalu Wolontaryjnego będą działania poprawiające jakość powietrza i estetykę miejskiego krajobrazu. Dlatego uczestnicy posprzątają miasto oraz posadzą aż 4000 drzew na wrocławskich Osobowicach.

Tylko w 2023 roku w akcji sadzenia drzew wzięło udział 150 wolontariuszy EY GDS Polska z Wrocławia i Warszawy. Inicjatywy zostały przeprowadzone we współpracy ze Stowarzyszeniem Ekologicznym Klub Gaja, Fundacją Las Na Zawsze oraz z Dotlenieni.org. Za to niezwykłe osiągnięcie organizacja została uhonorowana Global Green Business Award – nagrodą przyznawaną firmom przyczyniającym się do posadzenia minimum 1 tysiąca drzew rocznie. EY GDS Polska przekroczyła ten wymóg prawie dziesięciokrotnie.

Zaangażowanie pracowników EY GDS Polska

Tylko w dwóch poprzednich edycjach Festiwalu Wolontaryjnego udział wzięło ponad 650 osób, trafiając ze swoją pomocą do ponad 4000 beneficjentów.

Advertisement

Jestem niesamowicie dumny z naszych wolontariuszy, którzy swoim zaangażowaniem i poświęceniem czynią Festiwal Wolontaryjny EY GDS niezapomnianym za każdym razem. To dzięki Nim możemy tworzyć pozytywny wpływ na społeczność i inspirować innych do działania dla wspólnego dobra” – mówi Dominik Woźniak, szef EY GDS Polska.

Zaangażowanie EY GDS nie kończy się tylko na wydarzeniach wolontaryjnych. Organizacja wspiera różnorodne inicjatywy społeczne i edukacyjne, angażując się w projekty mające na celu rozwój lokalnych społeczności i edukację młodzieży. Dzięki temu EY GDS nie tylko buduje pozytywny wizerunek jako odpowiedzialny pracodawca, ale również aktywnie przyczynia się do poprawy jakości życia wielu ludzi.

EY Global Delivery Services (GDS)

EY Global Delivery Services (GDS) świadczy usługi dla EY na całym świecie. Jest to stale rozwijająca się, zintegrowana sieć centrów, która zapewnia innowacyjne, skalowalne i dostosowane do indywidualnych potrzeb usługi biznesowe dla firm członkowskich EY.

Advertisement

EY GDS świadczy usługi w wielu obszarach, a różnorodność projektów i zaplecza tworzy dynamiczne, wielokulturowe i integracyjne środowisko pracy, w którym „talent, energia i innowacyjność” to trzy podstawowe wartości pracowników.

Biura EY GDS w Polsce znajdują się we Wrocławiu i w Warszawie. Współpracują z dziewięcioma krajami – Argentyną, Meksykiem, Chinami, Indiami, Filipinami, Sri Lanką, Węgrami, Hiszpanią i Wielką Brytanią – oraz z zespołami ze wszystkich linii usług EY, regionów geograficznych i sektorów, odgrywającymi istotną rolę w realizacji strategii rozwoju EY.

Źródło informacji: EY GDS Polska

Advertisement
Continue Reading

Biznes

Eksperci: uruchomienie systemu kaucyjnego trzeba przesunąć na 2026 rok

Published

on

By

fot. PAP

art. sponsorowany

Skuteczne ograniczenie ilości odpadów i zwiększenie recyklingu wymaga wcześniejszego uchwalenia przepisów o rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP). Dopiero wtedy można uruchomić system kaucyjny – oceniają eksperci branży komunalnej i samorządowcy. Wskazują, że jest to realne od 2026 roku.

Advertisement

W debacie na temat wpływu systemu kaucyjnego na samorządowy system gospodarowania odpadami, zorganizowanej przez Forum Prawo dla Rozwoju, wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska przypomniała, że ustawa, na podstawie której ma być wprowadzony system kaucyjny w Polsce, obowiązuje już od 2023 r.

System kaucyjny jest projektowany tak, by ruszyć na początku 2025 roku i jest tylko jednym z narzędzi do osiągnięcia wyższego celu, jakim jest zmniejszenie odpadów i ochrona klimatu” – wskazała Anita Sowińska.

Advertisement

Jej zdaniem opóźnienie wejścia w życie systemu może rodzić potencjalne ryzyko dla Skarbu Państwa, dotyczące roszczeń ze strony co najmniej jednej firmy, która już uzyskała stosowne zgody i przygotowuje się do wprowadzenia recyklomatów.

Wiceministra klimatu zwróciła też uwagę, że przepisy o ROP w małym zakresie już obowiązują, a te, jakich oczekuje rynek i wymaga Unia Europejska, są dopiero w fazie projektowania.

Z oceną wiceministry Sowińskiej nie zgadzają się przedstawiciele branży gospodarowania odpadami oraz samorządowcy – reprezentujący zarówno większe powiaty, jak i małe wiejskie gminy – którzy wskazują na widmo chaosu i wzrost kosztów.

Karol Wójcik z Izby Branży Komunalnej zwrócił uwagę, że jeśli ustawa o systemie kaucyjnym wejdzie w tym kształcie od stycznia 2025 r., będzie szkodliwa i kosztowna dla mieszkańców, dla gmin, a także dla przedsiębiorstw komunalnych.

Advertisement

W jego opinii, sam system kaucyjny nie zmniejszy ilości odpadów, czego oczekuje resort klimatu, tylko przesunie je z jednego miejsca w inne. „To spowoduje, że gminy nie dadzą rady spełniać rosnących norm obowiązkowego recyklingu, więc będą karane. Z kolei firmy komunalne stracą część surowca, na którym zarabiają, a zyski inwestują w nowocześniejsze urządzenia do efektywnego zbierania i przetwarzania odpadów’’ – zauważył Wójcik.

Jak podkreślił, na końcu są mieszkańcy, którzy sami będą musieli szukać w okolicy recyklomatów, żeby dostarczyć puste opakowanie, bo na terenie zwłaszcza małych gmin one nie będą stać przy każdym sklepie.

Według eksperta, opinia publiczna nie jest też wystarczająco poinformowana o fakcie, że ludzie będą musieli segregować dodatkowe 3 frakcje, w wersji niezgniecionej i dowieźć je do sklepu, albo szukać miejsca składowania swoich odpadów gdzieś na terenie gminy. „W efekcie wszyscy staniemy się poniekąd śmieciarzami, z drugiej strony i tak będziemy musieli coraz więcej płacić za odbiór śmieci z domu” – wyjaśnił Wójcik.

Również według Krzysztofa Gruszczyńskiego z Polskiej Izby Gospodarki Odpadami kosztami wprowadzenia w 2025 roku tak skonstruowanego systemu kaucyjnego, przy braku przepisów o ROP, obarczeni będą wszyscy, tylko nie producenci tych opakowań, którzy na ich sprzedaży zarabiają.

Advertisement

Gruszczyński zwrócił uwagę, że system kaucyjny w niewielkim stopniu zwiększy poziom recyklingu odpadów. „Dotyczyć on bowiem będzie tylko ułamka z ok. 13,5 mln ton odpadów komunalnych, jakie powstają rocznie w kraju. System kaucyjny, jeśli chodzi o butelki PET (z tworzyw sztucznych), dotyczyć będzie 200 tys. ton odpadów, czyli zaledwie 1,5 proc. całej sumy masy odpadów” – wyjaśnił.

Jak dodał przedstawiciel Polskiej Izby Gospodarki Odpadami, powołując się na raport Deloitte pt. „Analiza możliwości wprowadzenia systemu kaucyjnego dla opakowań” (https://www2.deloitte.com/content/dam/Deloitte/pl/Documents/Brochures/pl-Deloitte_System_kaucyjny_fakty_i_mity.pdf) wprowadzenie sytemu kaucyjnego w Polsce kosztować będzie między 19 a 23 mld zł, a roczne koszty obsługi tego systemu branża szacuje na ok. 1 mld zł.

Według Gruszczyńskiego ucieczka puszek z sytemu gminnego to jest ok. 600 mln zł; butelek PET, najbardziej dochodowego surowca dla firm odpadowych, wynosi między 800 mln zł a 1,2 mld zł, a kolejne 300 mln zł to koszty przesunięcia DPR-ów (dokument potwierdzający recykling odpadów opakowaniowych) z samorządów do operatorów butelkomatów. „Mówimy zatem o 2 mld zł, które wyjdą z systemu gminnego i przejdą do systemu kaucyjnego plus 1 mld zł obsługi. Można szacować zatem, że ten system będzie kosztował 3 mld zł, za które wszyscy my będziemy musieli zapłacić” – podał ekspert.

Również Maciej Kiełbus ze Związku Miast Polskich podkreślił, że wbrew oczekiwaniom resortu klimatu wprowadzenie systemu kaucyjnego w tym kształcie nie ograniczy kosztów gmin związanych ze zbieraniem odpadów. „Zmniejszy za to dochody ze sprzedaży najcenniejszych surowców, które wypadną ze strumienia gminnych odpadów, a to spowoduje, że gminy nie spełnią narzuconych i wciąż rosnących poziomów obowiązkowego recyklingu” – wskazał.

Advertisement

Przypomniał, że w 2023 roku było to 35 proc., w tym roku jest 45 proc., a w 2025 roku będzie już 55 proc. Jak dodał, spełnienie tych poziomów będzie nierealne, więc gminy już mogą spodziewać się kar.

To wszystko razem będzie generowało straty i koszty oraz negatywnie wpływało na wysokość stawek opłat śmieciowych płaconych obecnie przez mieszkańców” – ocenił.

Jednocześnie Kiełbus zwrócił uwagę, że miasta i większe miejscowości powiatowe są i tak w dużo lepszej sytuacji niż małe wiejskie gminy.

Wyjaśnił to Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej, który wskazał, że zgodnie z obowiązującą ustawą do systemu obowiązkowo zostaną włączone duże sklepy o powierzchni powyżej 200 m kw., które zostaną zobowiązane do odbioru pustych opakowań i oddawania kaucji. Mniejsze placówki będą mogły uczestniczyć w systemie dobrowolnie, choć będą musiały pobrać kaucję.

Advertisement

Tymczasem ok. 1/4 gmin w Polsce nie ma tak dużych placówek handlowych, a jeden recyklomat w gminie nie załatwi sprawy. Efekt będzie taki, że przy kupnie napoju kaucja za butelkę będzie pobierana, ale nie wszędzie klient będzie mógł ją odzyskać, więc będzie stratny” – ocenił.

Świętalski przypomniał, że 11 lat temu wprowadzono rewolucję odpadową, która wciąż jest dziurawa i bardzo kosztowna dla konsumentów, bo finansować ją będą aż trzykrotnie.

Zauważył, że system kaucyjny nie ma sensu bez uchwalenia w pierwszej kolejności przepisów o rozszerzonej odpowiedzialność producentów, która polega tym, że firma wprowadzająca na rynek produkty w opakowaniach, ponosi odpowiedzialność finansową i organizacyjną związaną ze zbiórką odpadów po tych produktach.

Według Gruszczyńskiego, Wójcika oraz samorządowców trzeba co najmniej o rok wstrzymać uruchomienie w Polsce systemu kaucyjnego, żeby dostosować go do przepisów o ROP i stworzyć kompleksowy system zbierania i przetwarzania odpadów, oparty na nowych technologiach.

Advertisement

Tylko w takiej sytuacji będzie to efektywne ekonomicznie i przede wszystkim klimatycznie” – ocenił Krzysztof Gruszczyński.

Celem wprowadzenia systemu kaucyjnego jest zmniejszenie ilości zmieszanych odpadów komunalnych odbieranych przez gminy i zwiększenie poziomu recyklingu. Duże sklepy, o powierzchni powyżej 200 m kw., będą musiały odbierać puste opakowania i oddawać kaucję, natomiast te mniejsze będą mogły przystąpić do systemu dobrowolnie. Nieodebrana kaucja zostanie przeznaczona na finansowanie systemu kaucyjnego. System ma objąć trzy rodzaje opakowań: butelki plastikowe do 3 litrów, szklane butelki wielorazowego użytku do 1,5 litra oraz metalowe puszki do 1 litra.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Advertisement
Continue Reading

Advertisement
Advertisement