Connect with us

Wiadomości

78 lat temu w Warszawie wybuchło powstanie – największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie

Published

on

fot. PAP

78 lat temu, 1 sierpnia 1944 r., na mocy decyzji Dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora”, w Warszawie wybuchło powstanie. Przez 63 dni powstańcy prowadzili z wojskami niemieckimi heroiczną i osamotnioną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji i dominacji sowieckiej.

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. Jego militarnym celem było wyzwolenie stolicy spod niezwykle brutalnej niemieckiej okupacji, pod którą znajdowała się od września 1939 r.

 

Dowództwo Armii Krajowej zakładało, że Armii Czerwonej zależeć będzie ze względów strategicznych na szybkim zajęciu Warszawy. Przewidywano, że kilkudniowe walki zostaną zakończone przed wejściem do miasta sił sowieckich. Oczekiwano również pomocy ze strony aliantów.

 

Advertisement

Opanowanie miasta przez AK przed nadejściem Sowietów i wystąpienie w roli gospodarza przez władze Polskiego Państwa Podziemnego w imieniu rządu polskiego na uchodźstwie miało być atutem w walce o niezależność wobec ZSRS. Liczono na to, że ujawnienie się w Warszawie władz cywilnych związanych z Delegaturą Rządu na Kraj będzie szczególnie istotne w związku z powołaniem przez komunistów PKWN.

 

Premier Stanisław Mikołajczyk, udający się pod koniec lipca 1944 r. na rozmowy ze Stalinem, liczył, że ewentualny wybuch powstania w stolicy wzmocni jego pozycję negocjacyjną wobec Sowietów.

 

Opinii premiera nie podzielał Naczelny Wódz gen. Kazimierz Sosnkowski, który uważał, że w zaistniałej sytuacji zbrojne powstanie pozbawione jest politycznego sensu i w najlepszym przypadku zmieni jedną okupację na drugą. W depeszy do gen. Komorowskiego pisał: “W obliczu szybkich postępów okupacji sowieckiej na terytorium kraju trzeba dążyć do zaoszczędzenia substancji biologicznej narodu w obliczu podwójnej groźby eksterminacji”. Pomimo takiego stanowiska, gen. Sosnkowski nie wydał w sprawie powstania jednoznacznego rozkazu.

Advertisement

 

Przy podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu walki w stolicy nie bez znaczenia były także działania propagandy sowieckiej. Pod koniec lipca na ulicach Warszawy zaczęły pojawiać się bowiem odezwy informujące o ucieczce KG AK i o przejęciu dowództwa nad siłami zbrojnymi podziemia przez dowództwo Armii Ludowej. Z kolei oddana przez Sowietów Związkowi Patriotów Polskich radiostacja Kościuszko wzywała warszawiaków do natychmiastowego podjęcia walki. W tej sytuacji KG AK obawiała się, że komunistyczna dywersja może doprowadzić do niekontrolowanych i spontanicznych wystąpień zbrojnych przeciwko Niemcom, na czele których będą stawać komuniści.

 

Za rozpoczęciem walk w stolicy przemawiała również ewakuacja Niemców, która w drugiej połowie lipca 1944 r. objęła niemiecką ludność cywilną i wojskową, oraz widoczne przejawy zaniku morale niemieckiej administracji i wojska, wywołane sytuacją panującą na froncie, a także zamachem na Hitlera 20 lipca 1944 r.

 

Advertisement

Były również poważne obawy co do konsekwencji bojkotu zarządzenia gubernatora Ludwiga Fischera, wzywającego mężczyzn z Warszawy w wieku 17-65 lat, do zgłoszenia się 28 lipca 1944 r. w wyznaczonych punktach stolicy, w celu budowy umocnień. Istniało niebezpieczeństwo, że zarządzenia niemieckie, mogą doprowadzić do rozbicia struktur wojskowych podziemia i uniemożliwić rozpoczęcie powstania. Dodać należy, iż w ostatnich dniach lipca Niemcy wznowili gwałty i represje wobec ludności oraz rozstrzeliwanie więźniów.

 

Rozkaz o wybuchu powstania wydał 31 lipca 1944 r. dowódca AK gen. Tadeusz Komorowski “Bór”, uzyskując akceptację Delegata Rządu Jana S. Jankowskiego.

 

1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Jednak zaledwie co czwarty z nich liczyć mógł na to, że rozpocznie ją z bronią w ręku.

Advertisement

 

Na wieść o powstaniu w Warszawie Reichsfuehrer SS Heinrich Himmler wydał rozkaz, w którym stwierdzał: “Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców, Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy”.

 

Przez 63 dni powstańcy prowadzili heroiczny i samotny bój z wojskami niemieckimi. Ostatecznie wobec braku perspektyw dalszej walki 2 października 1944 r. przedstawiciele KG AK płk Kazimierz Iranek-Osmecki “Jarecki” i ppłk Zygmunt Dobrowolski “Zyndram” podpisali w kwaterze SS-Obergruppenfuehrera Ericha von dem Bacha w Ożarowie układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie.

 

Advertisement

Według postanowień układu żołnierze AK z chwilą złożenia broni mieli korzystać ze wszystkich praw konwencji genewskiej z 1929 r., dotyczącej traktowania jeńców wojennych. Takie same uprawnienia otrzymali żołnierze AK, którzy dostali się do niemieckiej niewoli w czasie walk toczonych od początku sierpnia w Warszawie. Niemcy przyznali prawa jeńców wojennych także członkom powstańczych służb pomocniczych.

 

W podpisanym dokumencie strona niemiecka stwierdzała ponadto, że osoby uznane za jeńców wojennych “nie będą ścigane za swoją działalność wojenną ani polityczną tak w czasie walk w Warszawie, jak i w okresie poprzednim, nawet w wypadku zwolnienia ich z obozów jeńców”.

 

Odnośnie do ludności cywilnej znajdującej się w czasie walk w mieście – Niemcy zapewnili, że nie będzie stosowana wobec niej odpowiedzialność zbiorowa. Dodatkowo gwarantowali: “Nikt z osób znajdujących się w okresie walk w Warszawie nie będzie ścigany za wykonywanie w czasie walk działalności w organizacji władz administracji, sprawiedliwości, służby bezpieczeństwa, opieki publicznej, instytucji społecznych i charytatywnych ani za współudział w walkach i propagandzie wojennej. Członkowie wyżej wymienionych władz i organizacji nie będą ścigani też za działalność polityczną przed powstaniem”.

Advertisement

 

Zgodnie z żądaniami niemieckiego dowództwa miasto mieli opuścić wszyscy jego mieszkańcy. Układ przewidywał, że ewakuacja “zostanie przeprowadzona w czasie i w sposób oszczędzający ludności zbędnych cierpień”, a “dowództwo niemieckie dołoży starań, by zabezpieczyć pozostałe w mieście mienie publiczne i prywatne”.

 

O realizacji ustaleń zawartych w układzie z 2 października 1944 r. tak pisał prof. Norman Davis: “W pierwszym stadium Niemcy z pewnością trzymali się postanowień zawartego układu. Po Powstaniu nie wróciły straszliwe masakry, jakie się zdarzały w czasie jego trwania. Nie próbowano tępić Żydów czy innego +niepożądanego elementu+ i – ogólnie rzecz biorąc – ewakuowanych do obozów przejściowych nie bito, nie głodzono ani nie maltretowano na inne sposoby. Wiele tysięcy ludzi znalazło sposób, aby się wymknąć z oczek sieci, wielu też natychmiast zwolniono. Przeważająca część jeńców z Armii Krajowej została – zgodnie z umową – odesłana do regularnych obozów jenieckich pozostających pod nadzorem Wehrmachtu. (…) Kobiety, które trafiły do niewoli, zgodnie z umową kierowano do specjalnych obozów (…) albo po prostu uwalniano. Jednak w miarę upływu czasu, gdy początkowa masa zaczynała topnieć, ujawniały się bardziej nieprzyjemne aspekty hitlerowskiej machiny. Kiedy dokonano ostatecznych obliczeń, okazało się, że znacznie ponad 100 000 warszawiaków wysłano na przymusowe roboty do Rzeszy, wbrew układowi o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie, a dalsze kilkadziesiąt tysięcy umieszczono w obozach koncentracyjnych SS, w tym w Ravensbrueck, Auschwitz i Mauthausen”. (N. Davis “Powstanie ’44”)

 

Advertisement

W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Poległo również ok. 3,5 tys. żołnierzy z Dywizji Kościuszkowskiej. Straty ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie zburzone. Specjalne oddziały niemieckie, używając dynamitu i ciężkiego sprzętu, jeszcze przez ponad trzy miesiące metodycznie niszczyły resztki ocalałej zabudowy.

 

Do niemieckiej niewoli poszło ponad 15 tys. powstańców, w tym 2 tys. kobiet. Wśród nich niemal całe dowództwo AK, z gen. Komorowskim, mianowanym przez prezydenta RP Władysława Raczkiewicza 30 września 1944 r. Naczelnym Wodzem.

 

W wydanej nazajutrz po kapitulacji odezwie do “Do Narodu Polskiego” Krajowa Rada Ministrów i Rada Jedności Narodowej z goryczą stwierdzały: “Skutecznej pomocy nie otrzymaliśmy. (…) Potraktowano nas gorzej niż sprzymierzeńców Hitlera: Italię, Rumunię, Finlandię. (…) Sierpniowe powstanie warszawskie z powodu braku skutecznej pomocy upada w tej samej chwili, gdy armia nasza pomaga wyzwolić się Francji, Belgii i Holandii. Powstrzymujemy się dziś od sądzenia tej tragicznej sprawy. Niech Bóg sprawiedliwy oceni straszliwą krzywdę, jaka Naród Polski spotyka, i niech wymierzy słuszną karę na jej sprawców”.

Advertisement

 

Wielkość strat poniesionych przez stronę polską w wyniku powstania powoduje, że decyzja o jego rozpoczęciu do dziś wywołuje kontrowersje.(PAP)

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wiadomości

Czy w Czarnkowskich Łazienkach powstanie plaża?

Published

on

By

Plaża na „Czarnkowskich Łazienkach”. To jeden z projektów, który może zostać zrealizowany w ramach Budżetu Obywatelskiego w Czarnkowie na 2022 rok.

Wywiad z Przemysławem Stochajem, dziennikarzem radiowym, ale też mieszkańcem Czarnkowa, który jest autorem tego niezwykłego projektu.

Zacznijmy może od początku, skąd pomysł na taką plażę w Czarnkowie? Czyżby Czarnków pozazdrościł Pile, bo u nas na popularnej Wyspie, mamy taką plażę, jest też oczywiście wyspiarz, który ją prowadzi.

Dobrze postawione pytanie. Z racji swojej pracy jestem zorientowany w tym, co dzieje się na północy Wielkopolski, właściwie w każdym samorządzie i jakie tam są atrakcje oraz czy się sprawdzają. Znam oczywiście plażę na Wyspie w Pile. Jest to świetne miejsce, fajnie urządzone, choć oczywiście prowadzone przez prywatnego przedsiębiorcę. Wiem jednak, że się sprawdza i przyciąga mieszkańców.

Takim miejscem ma być też plaża w Czarnkowie. Wspólnie ze znajomymi zastanawiałem się, czego w naszym mieście brakuje, pojawiło się mnóstwo pomysłów, kwota jednak, która jest przeznaczona na nasz lokalny Budżet Obywatelski, nieco nas ograniczała. W mojej głowie pojawił się pomysł na plażę, oczywiście nie taką przy brzegu Noteci, rzeka mimo wszystko raczej nie nadaje się do kąpieli, tylko oddaloną od wody. Dowiedziałem się wtedy, że plaża istniała już kiedyś na naszych lokalnych łazienkach, więc uznałem, że jest to idealne miejsce.

Advertisement

Wtedy przyjrzałem się też dokładniej podobnym atrakcjom w regionie, nie tylko Pile, Poznań też ma przecież takie miejsce. Sprawdziłem jakie urządzenia są potrzebne, by to ciekawie zagospodarować, jak to powinno wyglądać. Tak właśnie krok po kroku, na razie na papierze, budowałem projekt: Plaża na „Czarnkowskich Łazienkach”.

I co znalazło się w projekcie?

Oczywiście piasek, dużo piasku i to z atestem! Plaża ma mieć kilkaset metrów kwadratowych, na łazienkach ma się pojawić 120 ton piasku. Znajdziemy tam również piknikowe stoliki i ławki. Tak, by można było przysiąść i odpocząć. Z kolei miłośnicy opalania, na pewno zadowolą się bezpłatnymi leżakami – chodzi o drewniano-metalową konstrukcję, oczywiście z logiem Czarnkowa. Gdy słońce przygrzeje za mocno, polecam również kosze plażowe, które zapewnią trochę cienia – podobne znajdziemy na plaży w Sopocie – dodałem do tego plażowe parasole oraz pergolę. Będzie również przebieralnia.

Tuż przy plaży pojawi się też miejsce dla prywatnych podmiotów/przedsiębiorców, którzy mogliby świadczyć tam swoje usługi np. dostarczać zimne napoje, przekąski. W tym przypadku środki z Budżetu Obywatelskiego zostaną przeznaczone na przygotowanie potrzebnej infrastruktury jak zasilanie.

Warto zaznaczyć, że miejsce będzie przyjazne dla zwierząt. Poza śmietnikami pojawią się kosze na psie nieczystości oraz podajnik na worki do ich sprzątania. Poza tym znajdziemy tam też stojaki na rowery, a w okresie wakacyjnym toalety typu „Toi Toi”. Całą infrastrukturę zabezpieczy monitoring. Sama plaża zostanie częściowo ogrodzona za pomocą ekologicznych drewnianych palet, które zostaną pomalowane w kolorach miasta, będą też służyć jako ławki, gdy na plaży zabraknie miejsca.

Advertisement

Brzmi świetnie! Plaża rozumiem, ma służyć głównie do opalania, odpoczynku?

Oczywiście to ta główna funkcja. Będzie stanowić też pewną alternatywę dla czarnkowskiego basenu, który w sezonie wakacyjnym jest oblegany. Kto chciałby tylko się poopalać, może wybrać samą plażę.
Poza tym myślę, że obiekt będzie świetnie wykorzystany podczas miejskich imprezy, jak na przykład „Święta holi” czy „Nocy świętojańskiej”.

A może ktoś miałby ochotę na dyskotekę? Dlaczego nie! Nocą plaża zmieni swoje oblicze. Jest to teren usytuowany z dala od zabudowań, dlatego zamiast opalania, polecam taniec i wspólną zabawę. Wystarczy przecież dobry głośnik. Pomoże też ciekawa iluminacja, dodatkowe lampy, które nie tylko podświetlą stoliki i miejsce do tańca, ale nadadzą też wyjątkowy nastrój.

Chyba lokalne łazienki wtedy naprawdę odżyją. Nie kojarzę, by tam się za dużo działo.

Jest trochę miejskich imprez, o których wspomniałem. Są tam też boiska do siatkówki, miejsce na ognisko. Jednak ogólnie myślę, że plaża będzie najbardziej wyróżniającym się elementem. W ramach projektu musieliśmy też wskazać potencjalną działkę, wybrałem dosyć dużą działkę zgodną z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, która znajduje się obok boiska do siatkówki. Jeśli jednak urzędnicy uznają, że na przykład lepiej, by plaża była bliżej mostu, czy bliżej innego punktu. Ja z tym nie będę miał żadnego problemu. Ważne, by zagospodarować lokalne łazienki w ciekawy sposób, bo na razie jest tam, mówiąc delikatnie, dosyć pusto.

Advertisement

Ma Pan jeszcze jakieś pomysły co do plaży, jeśli projekt wybiorą mieszkańcy?

Jeśli mieszkańcy pozytywnie odpowiedzą na tę propozycję, w przyszłości przy wsparciu lokalnych sponsorów, przedsiębiorców – Czarnków to przecież zagłębie produkcji metalowej i drewnianej – dobrze, gdyby pojawił się tam również duży napis „Czarnków”, przy którym turyści i mieszkańcy mogliby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. To byłaby dodatkowa reklama miasta, choć sama plaża i tak przyciągnie turystów.

Jak już tak się rozpędzamy, to może coś jeszcze według Pana powinno zostać zrealizowane w Czarnkowie. Jakaś atrakcja, której brakuje.

Sporo tego, ale myślę, że to nie czas, by o nich opowiadać. Dodam jednak, że zamierzam wspólnie ze znajomymi założyć stowarzyszenie, które będzie już trochę bardziej formalnie działać na rzecz miasta i okolic. Będę poszukiwał też na pewno wielu ludzi z pasją, z pomysłami, którzy chcą się zaangażować. To są plany na przyszłość, jak na razie zaczynam promocję przygotowanego projektu: Plaża na „Czarnkowskich Łazienkach”

To kiedy mieszkańcy będą mogli zagłosować na ten projekt?

Advertisement

Aktualnie trwa promocja projektów, razem z plażą, zgłoszono cztery propozycje. Głosowanie rozpocznie się na początku września.

W takim razie życzę powodzenia. Sam z chęcią wybiorę się na wspomnianą plażę, jeśli oczywiście powstanie.

Dziękuje i już teraz zapraszam do Czarnkowa. To naprawdę malownicze miasteczko.

Advertisement
Continue Reading

Wiadomości

Piknik Wojskowy już w najbliższą niedzielę

Published

on

By

14 sierpnia (niedziela) w godz. od 11.00 do 17.00 zapraszamy mieszkańców na RODZINY PIKNIK WOJSKOWY z okazji Święta Wojska Polskiego.

W tym roku zaprezentuje się rekordowa liczba jednostek ze sprzętem wojskowym, przyjadą także żołnierze amerykańskiej armii. Obecnych będzie ponad 100 żołnierzy i ponad 30 wozów bojowych i specjalistycznych. Po raz pierwszy zostanie zaprezentowany na stadionie w Pile czołg Leopard 2A5, przyjedzie Moździerz Samobieżny M120 RAK oraz Bojowy Wóz Piechoty BWP-1.

Żołnierze przygotują także rekordową liczbę porcji wojskowej grochówki. Dla dzieci jak zwykle dostępne będą darmowe dmuchańce i wiele innych atrakcji.

Wieczorem zapraszamy z kolei na koncerty gwiazd. O godz. 19.00 wystąpi Liber, o 20.00 – Jacek MEZO Mejer, o g. 21.00 – Grubson.
Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny.

Advertisement
Continue Reading
Advertisement