Connect with us

Polska i Świat

Rozwiąż test: czy masz w sobie cichego zabójcę?

Published

on

Fundacja Urszuli Jaworskiej

Którą postacią z Gry o Tron jesteś”? „Ile wiesz o dziecku Friza i Wersow?” „Jakim kolorem tęczy jesteś?” – w tego rodzaju quizy chętnie klikamy w internecie. Wyniki tych testów jednak do niczego nie są potrzebne, ale jest jeden, od którego naprawdę wiele zależy, który dotyczy wirusa HCV, a opisać by go można: „Czy masz w sobie cichego zabójcę?”

Jak wynika z danych Polskiej Grupy Ekspertów HCV, z zapaleniem wątroby typu C żyje ok. 140 tys. osób. Prawie 120 tys. Polaków nie wie, że są nosicielami. Na wirusa, który atakuje wątrobę, nie ma szczepionki, ale od kilku lat dostępne są skuteczne leki, które pacjentom pozwalają zapomnieć o chorobie. Niestety, testy na obecność HCV wciąż są za rzadko wykonywane.

Wirus HCV przenosi się przez kontakt z zakażoną krwią. Do infekcji może dojść w czasie zabiegu chirurgicznego lub innych czynności powodujących uszkodzenie skóry, wykonanych przy użyciu źle wysterylizowanego sprzętu medycznego albo przyborów kosmetycznych. Jednym słowem: każdy kto korzysta np. z usług salonów beauty, zrobił sobie tatuaż albo miał operację czy zabieg w szpitalu: może być nosicielem niedającego przed zdługi czas objawów wirusa HCV. I właśnie dlatego, że wirus potrafi nawet przez kilkadziesiąt lat nie manifestować swojej obecności w organizmie, nazywany jest „cichym zabójcą”.

Advertisement

Do objawów HCV zaliczamy m.in. długotrwałe zmęczenie, senność, apatię czy stany depresyjne. Czasami pojawiają się bóle stawów, mięśni oraz zmiany skórne. Nieleczony wirus prowadzi do marskości wątroby, niewydolności tego narządu i do raka wątrobowokomórkowego. Jak zapobiec takiemu scenariuszowi? Wystarczy badanie krwi lub szybki test anty-HCV. Od 1 lipca ubiegłego roku, dzięki temu, że wprowadzono do placówek POZ budżet powierzony, takie badanie może być zlecone przez lekarza rodzinnego. Jak to rozwiązanie funkcjonuje w rzeczywistości?

Badań na obecność HCV robi się bardzo mało, ponieważ są limitowane. Lekarz ma w jednym koszyku ich bardzo dużo, więc musi wybierać. To badanie nigdy nie jest w pierwszej linii wyboru. Bardzo chcieliśmy, żeby to się zmieniło i żeby w koszyku świadczeń gwarantowanych znalazły się szybkie testy kasetkowe” – ocenia Sebastian Gawlik, koordynator ds. projektów w Fundacji Urszuli Jaworskiej i autor kampanii dotyczącej HCV pt. #CzasNasGoni.

PO CO NAM TESTY?

Zabawne testy na Facebook’u robimy, zdaniem profesora Mitcha Prinsteina z Uniwersytetu Północnej Karoliny, po to, żeby potwierdzić przekonania wizerunkowe na własny temat. Dlaczego z mniejszym zaangażowaniem podchodzimy do wykonywania testów, od których zależy nasze zdrowie i przyszłość – trudno powiedzieć, czy chcemy znać na to pytanie odpowiedź. Jedno jest pewne: czas, który poświęcamy na wykonanie rozrywkowych quizów nie jest większy niż czas potrzebny na test anty-HCV.

Advertisement

To są testy kasetkowe, podobne do tych, które stosuje się do wykrywania COVID-19. Do testu nie trzeba się przygotowywać, potrzebne jest tylko ukłucie palca, a wynik mamy już po 10-15 minutach” – wyjaśnia Sebastian Gawlik.

Dzięki aktywności Fundacji Urszuli Jaworskiej, która także w tym roku realizuje kampanię HCV #CzasNasGoni testy będzie można wykonać w około stu placówkach w Polsce, w wybranych przychodniach należących do CMD Siedlce i grupy Neuca. Dokładną listę aktualnych punktów testowania można sprawdzić na profilach w mediach społecznościowych Pana Wątroby.

Ta kampania jest dla CIEBIE

Kampania #CzasNasGoni skierowana jest przede wszystkim do osób w przedziale wiekowym 25-75 lat. Na stronie internetowej panwatroba.pl dostępne są materiały edukacyjne, których celem jest zwiększanie świadomości na temat Wirusowego Zapalenia Wątroby typu B i C w miejscach, w których występuje szczególne ryzyko zakażenia. Chodzi przede wszystkim o gabinety kosmetyczne, fryzjerskie i studia tatuażu.

Advertisement

Materiały sporządziliśmy w oparciu o kampanie realizowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. Zaktualizowaliśmy te dane i przy wsparciu pracowników Głównego Inspektoratu Sanitarnego opracowaliśmy tak, by służyły adresatom do sprawdzenia, jaką wiedzą dysponują na ten temat i jak dbają o swoje miejsce pracy, a także co należałoby zmienić, by zadbać o siebie i klientów” – informuje koordynator ds. projektów w Fundacji Urszuli Jaworskiej.

Media społecznościowe i www kampanii: https://linktr.ee/panwatroba

Źródło informacji: Fundacja Urszuli Jaworskiej

Advertisement
Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polska i Świat

Sondaż IBRIS: wojsko ma strzelać na granicy

Published

on

By

fot. PAP

Wyniki badania IBRiS dla “Rzeczpospolitej”

Żołnierze powinni używać broni w przypadku prób siłowego przekroczenia granicy przez migrantów – takie są wyniki badania przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”.

Poparcie społeczne dla użycia broni

Według badania przeprowadzonego przez IBRiS, 85,7% respondentów uważa, że żołnierze Wojska Polskiego powinni używać broni w przypadku prób siłowego przekroczenia granicy przez migrantów. Zdecydowanie za takim rozwiązaniem opowiedziało się 57,8% ankietowanych, natomiast 27,9% jest raczej za. Przeciwnego zdania było 10,7% respondentów, z czego 9,2% raczej nie popiera użycia broni, a 1,5% jest zdecydowanie przeciw. Opinii w tej sprawie nie miało 3,6% badanych.

Kto popiera użycie broni?

Jak donosi „Rzeczpospolita”, poparcie dla użycia broni wyrażają przede wszystkim mężczyźni (88%), osoby co najmniej 50-letnie (90%) oraz mieszkańcy małych miast (91%). Te grupy społeczne wykazują największe poparcie dla zdecydowanych działań na granicy.

Advertisement

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone 7 i 8 czerwca na ogólnopolskiej próbie 1071 respondentów. Takie badania pozwalają na uzyskanie przekrojowych informacji na temat opinii społecznych w kluczowych kwestiach bezpieczeństwa narodowego.

Wnioski z badania

Wyniki badania IBRiS pokazują, że większość Polaków popiera zdecydowane działania żołnierzy w obronie granic kraju. Tak wysokie poparcie może wpływać na kształtowanie polityki państwa oraz decyzje dotyczące strategii obronnych.

Podsumowanie

Poparcie dla użycia broni przez żołnierzy Wojska Polskiego w przypadku prób siłowego przekroczenia granicy przez migrantów jest wyraźnie wysokie, zwłaszcza wśród mężczyzn, osób starszych i mieszkańców małych miast. Badanie IBRiS, zlecone przez „Rzeczpospolitą”, dostarcza istotnych danych, które mogą mieć wpływ na politykę bezpieczeństwa narodowego.

Advertisement
Continue Reading

Polska i Świat

Brutalne pobicie nastolatki w Poznaniu: zatrzymano dwie podejrzane

Published

on

By

fot. PAP

Do brutalnego pobicia nastolatki doszło kilka dni temu w Poznaniu; w czwartek policjanci zatrzymali 15- i 16-latkę podejrzewane o atak.

– Żadna z osób, która była świadkiem tego zdarzenia, w żaden sposób nie zareagowała – podkreślił nadkom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.

Do brutalnego pobicia nastolatki doszło 1 czerwca. Po kilku dniach nagranie, na którym widać, jak dwie młode osoby atakują, kopią i biją nastolatkę, pojawiło się w mediach społecznościowych.

-Policjanci z Komisariatu Policji Poznań Stare Miasto w momencie, kiedy zobaczyli to nagranie, które krążyło w internecie, a które przedstawia pobicie nastolatki z 1 czerwca u zbiegu ulic Wrocławska/Krakowska w Poznaniu, od razu zajęli się tą sprawą – podkreślił w czwartek nadkom. Maciej Święcichowski z zespołu prasowego wielkopolskiej policji.

Dodał, że policjanci ustalili tożsamość pokrzywdzonej. Poinformował, że w czwartek nastolatka przyszła ze swoją mamą na komisariat i złożyła oficjalne zawiadomienie o tym zdarzeniu. Nastolatka została także skierowana do Zakładu Medycyny Sądowej na obdukcję.

W czwartek przed południem policjanci poinformowali o zatrzymaniu jednej z podejrzewanych nastolatek, która miała dopuścić się tego pobicia – to 16-latka. Święcichowski informował wówczas, że policjantom znana jest także tożsamość drugiej z podejrzewanych o atak nastolatek. Wskazał jednak, że ze względu na jej stan zdrowia “czynności z nią jeszcze nie zostały wykonane”.

Advertisement

W czwartek po południu policja poinformowała o zatrzymaniu drugiej z podejrzewanych nastolatek – 15-latki.

Święcichowski podkreślił, że obie są podejrzewane o popełnienie czynu karalnego, o pobicie.

-Całość materiału dowodowego, również z obdukcją, wyjaśnieniami, zeznaniami, trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich, który będzie podejmował decyzję o dalszym losie tych dwóch nastolatek, które miały dopuścić się tego pobicia – powiedział.

Nieletnie zostały przewiezione do Policyjnej Izby Dziecka.

  • Na uwagę zwraca również fakt, że żadna z osób, która była świadkiem tego zdarzenia, w żaden sposób nie zareagowała, co również mogło mieć wpływ na to, jak całe to zdarzenie przebiegał– zaznaczył Święcichowski.

To tragiczne zdarzenie w Poznaniu wywołało wiele emocji i pytań dotyczących reakcji społecznej na akty przemocy. Sprawa będzie kontynuowana w Sądzie Rodzinnym i Nieletnich.

Advertisement
Continue Reading

Advertisement
Advertisement