Connect with us

Polityka

Sejm uchwalił ustawę w sprawie czternastej emerytury

Published

on

fot. PAP

Sejm uchwalił w czwartek ustawę w sprawie czternastej emerytury. Rząd szacuje, że dodatkowe świadczenie otrzyma w tym roku ok. 9 mln osób, z czego 7,7 mln seniorów dostanie wypłatę w pełnej wysokości, czyli równą minimalnej emeryturze. Wypłaty czternastek ruszą pod koniec sierpnia.

Za ustawą o kolejnym w 2022 r. dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów głosowało 426 posłów, przeciw było 19, a 6 się wstrzymało.

 

Sejm odrzucił jednocześnie poprawki posłów opozycji, które zakładały m.in. zniesienie kryterium dochodowego uprawniającego do świadczenia, oraz zmianę źródła finansowania czternastek z Funduszu Solidarnościowego na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.

 

Advertisement

Zgodnie z ustawą świadczenie w wysokości najniższej emerytury (1338,44 zł brutto) otrzymają emeryci i renciści, których wysokość świadczeń nie przekracza 2,9 tys. zł.

 

W przypadku osób, których wysokość emerytury lub renty przekracza 2,9 tys. zł, dodatkowe świadczenie byłoby wypłacone w kwocie najniższej emerytury, ale pomniejszonej o różnicę między wysokością emerytury lub renty a kwotą 2,9 tys. zł.

 

Jeżeli kwota czternastej emerytury będzie niższa, niż 50 zł, świadczenie nie będzie przyznawane. W ustawie zaproponowano bowiem, by kwota kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego wynosiła co najmniej 50 zł.

Advertisement

 

Zgodnie z ustawą czternaste emerytury będą wypłacane od 25 sierpnia do 20 września 2022 r.

 

Do świadczenia są uprawnione osoby, które nabędą prawa do świadczeń do 24 sierpnia 2022 r. Z kwoty kolejnego dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego nie będzie dokonywanych potrąceń i egzekucji.

 

Advertisement

Według szacunków ministerstwa w tym roku świadczenie trafi do ok. 9 mln osób. 7,7 mln seniorów dostanie wypłatę w pełnej wysokości. Tegoroczny koszt wypłaty czternastek wyniesie około 11,4 mld zł.(PAP)

 

Autorka: Karolina Kropiwiec, Agata Zbieg

 

kkr/ agz/ mir/

Advertisement

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polityka

Prezydent: priorytetem dla nas jest, by wojna na Ukrainie zakończyła się w sposób bezpieczny dla Polski

Published

on

By

fot. PAP

Dzisiaj podstawowym, absolutnie fundamentalnym priorytetem jest dla nas to, by wojna na Ukrainie zakończyła się w sposób dla Polski bezpieczny, nie tylko żeby się po prostu zakończyła – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z ambasadorami RP.

We wtorek po południu prezydent spotkał się z ambasadorami Rzeczypospolitej Polskiej, uczestniczącymi w dorocznej naradzie organizowanej przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

 

Prezydent wskazał m.in. na bieżące priorytety polskiej polityki zagranicznej. “Dzisiaj tym podstawowym, absolutnie fundamentalnym priorytetem dla nas jest to, aby ta wojna zakończyła się w sposób dla Polski bezpieczny. Nie tylko żeby się po prostu zakończyła. Nie, nie o to nam chodzi” – powiedział Duda.

 

Advertisement

Podkreślił, że po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej mamy do czynienia z pełnoskalową wojną, ze wszystkimi tego najgorszymi następstwami. “Masowymi mordami na ludności cywilnej, z morderczym, metodycznym niszczeniem infrastruktury cywilnej, z przymusowymi deportacjami ludności, w tym dzieci, milionami uchodźców, którzy szukają schronienia na zachodzie Europy przede wszystkim, ale śmiało można powiedzieć, że nawet i na całym świecie” – mówił.

 

W tym kontekście prezydent zaznaczył, że w Polsce schronienie znalazło ponad 2 mln uchodźców z Ukrainy, których “nazywamy gośćmi z Ukrainy”.

 

“Mamy w tej chwili do czynienia z setkami tysięcy dzieci, którym trzeba znaleźć miejsca w szkołach, przedszkolach, dla których trzeba znaleźć rozwiązanie ich bieżących problemów (…), mamy ich matki, które odnajdują się w nowej rzeczywistości (…). Radzimy sobie, ale tak naprawdę potrzebujemy wsparcia, tymczasem w jakimś ogromnym stopniu to tego wsparcia nie widać, więc – nie ma co kryć – przeżywamy trochę zawód” – powiedział Duda.

Advertisement

 

Według niego, nikt nie ma złudzeń, że trwająca wojna doprowadzi nie tylko do zmiany systemu międzynarodowego, który prawdopodobnie w dłuższej perspektywie będzie zmierzał “do jakiejś formy dwubiegunowości”. “Ale co najważniejsze, zmieni się również architektura bezpieczeństwa naszego regionu, na nowo definiując pozycję ekonomiczną, stopień bezpieczeństwa, także szanse rozwojowe naszego kraju i całego regionu” – ocenił prezydent.

 

Zaznaczył, że wpływ na te zmiany będzie miała dalsza sytuacja wojenna na Ukrainie, “zdolności i zasoby Kijowa do obrony swojego terytorium, a także szanse na przejście do ofensywy w celu odzyskania okupowanych przez Rosję obszarów”. (PAP)

 

Advertisement

autor: Rafał Białkowski. Mateusz Mikowski

 

rbk/ mm/ mok/

Advertisement
Continue Reading

Polityka

J.Kaczyński: nie jestem już w rządzie, premier i prezydent przyjęli moją rezygnację

Published

on

By

fot. PAP

Nie jestem już w rządzie; premier Mateusz Morawiecki oraz – z tego co wiem – prezydent Andrzej Duda przyjęli moją rezygnację – oświadczył w rozmowie z PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński. Moim następcą w randze wicepremiera będzie szef MON Mariusz Błaszczak – dodał.

Wicepremier, szef Komitetu ds. bezpieczeństwa pytany przez PAP czy już podjął decyzję, kiedy opuści Radę Ministrów odpowiedział: “Już w tej chwili nie jestem w rządzie”. “Wniosek o odwołanie już złożyłem do premiera i został on przyjęty. O ile mi wiadomo, to prezydent też go podpisał” – dodał.

 

Szef PiS pytany o ocenę swojej obecności w rządzie powiedział, że udało mu się wykonać plan, który sobie zakładał. “Choć nie będę ukrywał, że w tym planie nie było wojny, choć był on przygotowywany na ewentualność wojny. Sądzę, że w tym czasie zapadły te najważniejsze decyzje odnoszące się do tego, by Polska uniknęła bardzo trudnego losu. Chcemy się na tyle zbroić, aby ewentualny atak na nasz kraj był całkowicie nieracjonalnym przedsięwzięciem” – podkreślił Jarosław Kaczyński.

 

Advertisement

Dodał, że dobrze wspomina te 20 miesięcy, kiedy urzędował w KPRM. “Oczywiście miałem być o cztery miesiące krócej w rządzie, ale wybuchła wojna w Ukrainie. Dzisiaj przebieg wojny jest taki, że nie wiadomo kiedy się ona skończy. Natomiast mniej więcej wiadomo, kiedy będziemy mieli wybory, w związku z tym musiałem wybrać i wybrałem. Chętnie bym doczekał do końca wojny, ale wygląda na to, że będzie się ona ciągnęła dłużej” – zaznaczył Jarosław Kaczyński.

 

“Postanowiłem, że muszę się skoncentrować na tym, co jest dla przyszłości Polski najważniejsze. To nie tak, że przeceniam swoją rolę, chodzi po prostu o to, że partia musi odzyskać werwę, bo zbliża się ten czas, który dla każdej partii politycznej na świecie jest najważniejszy. Wybory są po to, aby uzyskać dobry wynik wyborczy, a jeśli chodzi o PiS, to tym dobrym wynikiem wyborczym będzie ich wygranie i możliwość sprawowania władzy, oczywiście w koalicji Zjednoczonej Prawicy” – dodał.

 

Pytany, kto będzie następnym szefem Komitetu ds. bezpieczeństwa powiedział: “Nie jest już właściwie tajemnicą, że to ma być szef MON Mariusz Błaszczak”. “To jest całkowicie naturalna decyzja. Mamy wojnę, a on jest ministrem obrony, więc w tej szczególnej sytuacji w jakiej jesteśmy, takie połącznie ma bardzo duże zalety” – ocenił Kaczyński. Dodał, że minister Błaszczak będzie pełnił swoje obowiązki w randze wicepremiera.

Advertisement

 

Pytany, kiedy nastąpi powołanie Błaszczaka, lider PiS odparł, że decyzja w tej sprawie leży w gestii Andrzeja Dudy. “To jest decyzja zapadająca w Pałacu Prezydenckim, więc nie chcę mówić za Pałac Prezydencki” – zaznaczył.

 

Prezes PiS na pytanie, czy będą to jedyne zmiany w rządzie przyznał, że nastąpi jeszcze jedna, związana z funkcjonowaniem Komitetu ds. bezpieczeństwa. Wskazał, że zastępca szefa KPRM i sekretarz Komitetu Zbigniew Hoffmann ma zostać powołany na ministra i będzie mu podlegał bieżący nadzór nad Komitetem.

 

Advertisement

“Trzeba pamiętać, że minister Błaszczak w wielkiej mierze będzie musiał się jednak zajmować MON, a Komitet ds. bezpieczeństwa zajmuje się sprawami służb specjalnych, MSWiA, MSZ, a także – choć w mniejszej mierze – sprawami resortu sprawiedliwości. W związku z tym tam ktoś musi +czuwać+ na co dzień. To powinien być człowiek w odpowiedniej randze” – mówił Jarosław Kaczyński.

 

PAP zapytała też prezesa PiS o niedawną wypowiedź premiera Morawieckiego, który w Spale odnosząc się do reformy wymiaru sprawiedliwości powiedział: “Reformujemy już ten wymiar sprawiedliwości siódmy rok. Ja bym nie chciał umierać za wymiar sprawiedliwości. Naprawdę. Nie opłaca się”. A także o odpowiedź na te słowa ministra sprawiedliwości, szefa Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro, który napisał na Twitterze, że “wraz z odejściem Beaty Szydło skończyło się zielone światło dla zmian w sądownictwie”.

 

“W Polsce sądy działają nie źle, tylko fatalnie źle. Jeśli w Polsce można mówić o niepraworządności to źródłem jest właśnie to. Źródłem jest doktryna Neumanna, ona doskonale opisuje realny stan naszych sądów” – stwierdził Kaczyński nawiązując do dawnej, nagranej wypowiedź polityka PO Sławomira Neumanna, który mówił, że sądy są nasze i kto będzie lojalny wobec PO temu nic nie grozi.

Advertisement

 

“To nie jest prawda. Nie było żadnej zmiany zielonego światła dla zmian w wymiarze sprawiedliwości. To taka niedobra gra taktyczna, całkowicie niepotrzebna” – podkreślił Jarosław Kaczyński.

 

Jarosław Kaczyński został powołany na stanowisko wicepremiera 6 października 2020 r. i wykonywał zadania przewodniczącego Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych. W skład Komitetu wchodzą ministrowie: obrony, sprawiedliwości, spraw wewnętrznych, koordynator służb specjalnych oraz minister spraw zagranicznych. (PAP)

 

Advertisement

autor: Rafał Białkowski

 

rbk/ par/

Advertisement
Continue Reading
Advertisement