Connect with us

Polityka

Jaki majątek ma J. Kaczyński i premier Morawiecki?

Published

on

fot. PAP

Z opublikowanych na stronach sejmowych oświadczeń majątkowych wynika, że premier Morawiecki posiadał na koniec ub. roku obligacje skarbowe o wartości 4 mln 600 tys. zł, prezes PiS Jarosław Kaczyński zgromadził 253 tys. zł, a wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ponad 200 tys. zł.

Z oświadczenia majątkowego premiera Mateusza Morawieckiego wynika, że zgromadził ok. 56 tys. zł w polskiej walucie oraz posiada obligacje skarbowe o wartości 4 mln 600 tys. 460 zł.

 

Premier ma dwa domy i mieszkanie. Jeden domu ma powierzchnię ok. 150 mkw., położony jest na działce o powierzchni ok. 0,46 hektara wraz z zabudowaniami gospodarczymi i zabudowaniami (domkami) letniskowymi o wartości ok. 1,9 mln zł. Drugi dom ma powierzchnię ok. 100 mkw. Przybliżona łączna wartość dom + zabudowania + działka to ok. 3,5 mln zł. Szef rządu posiada też mieszkanie o powierzchni 72,4 mkw. o wartości 1,1 mln.

 

Advertisement

Premier ma także dom całoroczny o powierzchni ok. 100 mkw., położony na działce budowlanej o powierzchni ok. 3 tys. 100 mkw., w tym współwłasność działki (z zaznaczoną wyłącznością dysponowania ok. 300 mkw.) oraz zabudowania gospodarcze i sanitariaty.

 

Ponadto posiada 50 proc. własności segmentu (szeregówka) o powierzchni ok. 180 mkw., położonego na działce o powierzchni ok. 400 mkw. Przybliżona wartość połowy tego segmentu to ok. 600 tys. zł. Szef rządu ma również działkę rolną o powierzchni ok. 2 hektarów o wartości ok. 200 tys. zł.

 

Z oświadczenia majątkowego wynika, że premier otrzymał w zeszłym roku z tytułu zatrudnienia w KPRM 236 tys. 278 zł i 37 tys. 578 zł diety parlamentarnej.

Advertisement

 

Jeżeli chodzi o składniki mienia ruchomego o wartości powyżej 10 tys. zł, to Mateusz Morawiecki posiada: zabudowę kuchenną o wartości ok. 60 tys. zł; meble (ok. 80 tys. zł); meble (ok. 100 tys. zł); meble, zabudowę po remoncie (ok. 115 tys. zł); sprzęt techniczny (ok. 15 tys. zł) i sprzęt techniczny (ok. 15 tys. zł).

 

Z oświadczenia majątkowego prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wynika, że zgromadził 253 tys. zł. Kaczyński posiada 1/3 domu, który ma powierzchnię ok. 150 mkw. i jest wart ok. 1 mln 800 tys. zł. Prezes PiS otrzymał z tytułu pracy w ub.r. KRPM 208 tys. 438 zł; 90 tys. 259 zł emerytury oraz ponad 5 tys. zł diety parlamentarnej. Kaczyński ma kredyt w Kasie SKOK im. Stefczyka. Saldo pożyczki na koniec ub.r. wynosiło 84 tys. 834 zł.

 

Advertisement

Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że w ub.r. zgromadził w trzech bankach ok. 166 tys. zł i 1 tys. 305 euro oraz 30 tys. zł i 2 tys. euro w gotówce. Posiadał też papiery wartościowe o wartości 60,6 tys. zł. Czarzasty wskazał na prawo do połowy domu o pow. 255 mkw., który jest warty 1 mln 300 tys. zł oraz na prawo własności do mieszkania (35,2 mkw.) o wartości 350 tys. zł. Polityk wymienił ponadto nieruchomość zabudowaną o powierzchni prawie 0,5 ha, którą wycenił na 2 mln 300 tys. zł. Sprecyzował, że ma prawo do połowy udziału we własności tej nieruchomości oraz do połowy udziału we wspólności majątkowej.

 

Czarzasty w ub.r. osiągnął dochody w wysokości 37,6 tys. zł z tytułu diety parlamentarnej, 186,2 tys. zł wynagrodzenia oraz 17,9 tys. zł z wynajmu mieszkania.

 

Wśród składników mienia ruchomego Czarzasty podał m.in. jacht motorowy (20 tys. zł), wyposażenie domu (30 tys. zł), obrazy (50 tys. zł), a także bibliotekę (30 tys. zł), wyroby ze złota i srebra (ok. 30 tys. zł), ubezpieczenie z gwarantowaną emeryturą. Wśród zobowiązań o wartości powyżej 10 tys. zł polityk wymienił kredyt na zakup mieszkania na kwotę 81,5 tys. euro, z czego ma do spłacenia ponad 41 tys. euro.

Advertisement

 

Szef klubu KO Borys Budka zgromadził ok. 100 tys. zł. Wymienił w oświadczeniu majątkowym dom o powierzchni 291 m.kw. o wartości 800 tys. zł, położony na działce (1300 mkw.) o wartości 300 tys. zł. Wskazał ponadto na mieszkanie (165 mkw.) o wartości 408 tys. zł i drugie (75 mkw.) wycenione na ok. 160 tys. zł. Dodał, że nieruchomości te są objęte małżeńską wspólnością majątkową.

 

Budka w ub.r. osiągnął dochody w wysokości 49,39 tys. zł ze stosunku pracy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, 6,5 tys. zł z tytułu umowy o dzieło w Wyższej Szkole Bankowości w Poznaniu, prawie 37,5 tys. zł dochodu z tytułu sprawowania mandatu posła oraz prawie 150 tys. zł uposażenia poselskiego. Ponadto wymienił dochód za wynajem mieszkania (40,8 tys. zł).

 

Advertisement

Do składników mienia ruchomego szef koła KO zaliczył samochód Toyotę C-HR 1,8 z 2018 r., którą kupił z ubezpieczeniem i wyposażeniem za 133 tys. zł.

 

Wśród zobowiązań o wartości powyżej 10 tys. zł Budka wymienił kredyt hipoteczny na zakup 1/2 udziału w lokalu mieszkalnym. Dodał, że do spłaty pozostało ponad 137 tys. zł.

 

Szef klubu KP i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że zgromadził do końca 2021 r. ok. 30 tys. zł oraz 5 tys. zł w funduszu inwestycyjnym. Posiada mieszkanie hipoteczne o pow. 86 mkw., o wartości 650 tys. zł. Wśród innych nieruchomości wymienił działkę rolną (0,16 ha) o wartości ok. 22 tys. zł, działkę budowlaną (754 mkw.) oraz udział w drodze dojazdowej o wartości ok. 220 tys. zł i garaż (25 mkw.) o wartości ok. 55 tys. zł.

Advertisement

 

Kosiniak-Kamysz oświadczył, że w 2021 r. osiągnął dochody z uposażenia poselskiego w wysokości 117 tys. 250 zł, diety parlamentarnej – 37 tys. 578 zł oraz za wynajem mieszkania – 14,4 tys. zł. Wśród mienia ruchomego podał jedynie Volkswagena Passata 1,9 z 2012 r.

 

W oświadczeniu lider PSL wymienił także zobowiązania o wartości powyżej 10 tys. zł, w tym kartę kredytową z limitem do 10 tys. zł, kredyt konsumpcyjny na zakup samochodu w wysokości 40 tys. zł, oraz pożyczkę z Sejmowego Funduszu Świadczeń Socjalnych – 30 tys. zł.

 

Advertisement

Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, oświadczenie o stanie majątkowym składa się marszałkowi Sejmu pierwszy raz do dnia ślubowania poselskiego, a kolejne do 30 kwietnia każdego roku (według stanu na dzień 31 grudnia roku poprzedniego, dołączając kopię rocznego zeznania podatkowego).(PAP)

 

Autorzy: Mieczysław Rudy, Edyta Roś

 

rud/ ero/ godl/

Advertisement

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polityka

Prezydent: priorytetem dla nas jest, by wojna na Ukrainie zakończyła się w sposób bezpieczny dla Polski

Published

on

By

fot. PAP

Dzisiaj podstawowym, absolutnie fundamentalnym priorytetem jest dla nas to, by wojna na Ukrainie zakończyła się w sposób dla Polski bezpieczny, nie tylko żeby się po prostu zakończyła – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z ambasadorami RP.

We wtorek po południu prezydent spotkał się z ambasadorami Rzeczypospolitej Polskiej, uczestniczącymi w dorocznej naradzie organizowanej przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

 

Prezydent wskazał m.in. na bieżące priorytety polskiej polityki zagranicznej. “Dzisiaj tym podstawowym, absolutnie fundamentalnym priorytetem dla nas jest to, aby ta wojna zakończyła się w sposób dla Polski bezpieczny. Nie tylko żeby się po prostu zakończyła. Nie, nie o to nam chodzi” – powiedział Duda.

 

Advertisement

Podkreślił, że po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej mamy do czynienia z pełnoskalową wojną, ze wszystkimi tego najgorszymi następstwami. “Masowymi mordami na ludności cywilnej, z morderczym, metodycznym niszczeniem infrastruktury cywilnej, z przymusowymi deportacjami ludności, w tym dzieci, milionami uchodźców, którzy szukają schronienia na zachodzie Europy przede wszystkim, ale śmiało można powiedzieć, że nawet i na całym świecie” – mówił.

 

W tym kontekście prezydent zaznaczył, że w Polsce schronienie znalazło ponad 2 mln uchodźców z Ukrainy, których “nazywamy gośćmi z Ukrainy”.

 

“Mamy w tej chwili do czynienia z setkami tysięcy dzieci, którym trzeba znaleźć miejsca w szkołach, przedszkolach, dla których trzeba znaleźć rozwiązanie ich bieżących problemów (…), mamy ich matki, które odnajdują się w nowej rzeczywistości (…). Radzimy sobie, ale tak naprawdę potrzebujemy wsparcia, tymczasem w jakimś ogromnym stopniu to tego wsparcia nie widać, więc – nie ma co kryć – przeżywamy trochę zawód” – powiedział Duda.

Advertisement

 

Według niego, nikt nie ma złudzeń, że trwająca wojna doprowadzi nie tylko do zmiany systemu międzynarodowego, który prawdopodobnie w dłuższej perspektywie będzie zmierzał “do jakiejś formy dwubiegunowości”. “Ale co najważniejsze, zmieni się również architektura bezpieczeństwa naszego regionu, na nowo definiując pozycję ekonomiczną, stopień bezpieczeństwa, także szanse rozwojowe naszego kraju i całego regionu” – ocenił prezydent.

 

Zaznaczył, że wpływ na te zmiany będzie miała dalsza sytuacja wojenna na Ukrainie, “zdolności i zasoby Kijowa do obrony swojego terytorium, a także szanse na przejście do ofensywy w celu odzyskania okupowanych przez Rosję obszarów”. (PAP)

 

Advertisement

autor: Rafał Białkowski. Mateusz Mikowski

 

rbk/ mm/ mok/

Advertisement
Continue Reading

Polityka

J.Kaczyński: nie jestem już w rządzie, premier i prezydent przyjęli moją rezygnację

Published

on

By

fot. PAP

Nie jestem już w rządzie; premier Mateusz Morawiecki oraz – z tego co wiem – prezydent Andrzej Duda przyjęli moją rezygnację – oświadczył w rozmowie z PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński. Moim następcą w randze wicepremiera będzie szef MON Mariusz Błaszczak – dodał.

Wicepremier, szef Komitetu ds. bezpieczeństwa pytany przez PAP czy już podjął decyzję, kiedy opuści Radę Ministrów odpowiedział: “Już w tej chwili nie jestem w rządzie”. “Wniosek o odwołanie już złożyłem do premiera i został on przyjęty. O ile mi wiadomo, to prezydent też go podpisał” – dodał.

 

Szef PiS pytany o ocenę swojej obecności w rządzie powiedział, że udało mu się wykonać plan, który sobie zakładał. “Choć nie będę ukrywał, że w tym planie nie było wojny, choć był on przygotowywany na ewentualność wojny. Sądzę, że w tym czasie zapadły te najważniejsze decyzje odnoszące się do tego, by Polska uniknęła bardzo trudnego losu. Chcemy się na tyle zbroić, aby ewentualny atak na nasz kraj był całkowicie nieracjonalnym przedsięwzięciem” – podkreślił Jarosław Kaczyński.

 

Advertisement

Dodał, że dobrze wspomina te 20 miesięcy, kiedy urzędował w KPRM. “Oczywiście miałem być o cztery miesiące krócej w rządzie, ale wybuchła wojna w Ukrainie. Dzisiaj przebieg wojny jest taki, że nie wiadomo kiedy się ona skończy. Natomiast mniej więcej wiadomo, kiedy będziemy mieli wybory, w związku z tym musiałem wybrać i wybrałem. Chętnie bym doczekał do końca wojny, ale wygląda na to, że będzie się ona ciągnęła dłużej” – zaznaczył Jarosław Kaczyński.

 

“Postanowiłem, że muszę się skoncentrować na tym, co jest dla przyszłości Polski najważniejsze. To nie tak, że przeceniam swoją rolę, chodzi po prostu o to, że partia musi odzyskać werwę, bo zbliża się ten czas, który dla każdej partii politycznej na świecie jest najważniejszy. Wybory są po to, aby uzyskać dobry wynik wyborczy, a jeśli chodzi o PiS, to tym dobrym wynikiem wyborczym będzie ich wygranie i możliwość sprawowania władzy, oczywiście w koalicji Zjednoczonej Prawicy” – dodał.

 

Pytany, kto będzie następnym szefem Komitetu ds. bezpieczeństwa powiedział: “Nie jest już właściwie tajemnicą, że to ma być szef MON Mariusz Błaszczak”. “To jest całkowicie naturalna decyzja. Mamy wojnę, a on jest ministrem obrony, więc w tej szczególnej sytuacji w jakiej jesteśmy, takie połącznie ma bardzo duże zalety” – ocenił Kaczyński. Dodał, że minister Błaszczak będzie pełnił swoje obowiązki w randze wicepremiera.

Advertisement

 

Pytany, kiedy nastąpi powołanie Błaszczaka, lider PiS odparł, że decyzja w tej sprawie leży w gestii Andrzeja Dudy. “To jest decyzja zapadająca w Pałacu Prezydenckim, więc nie chcę mówić za Pałac Prezydencki” – zaznaczył.

 

Prezes PiS na pytanie, czy będą to jedyne zmiany w rządzie przyznał, że nastąpi jeszcze jedna, związana z funkcjonowaniem Komitetu ds. bezpieczeństwa. Wskazał, że zastępca szefa KPRM i sekretarz Komitetu Zbigniew Hoffmann ma zostać powołany na ministra i będzie mu podlegał bieżący nadzór nad Komitetem.

 

Advertisement

“Trzeba pamiętać, że minister Błaszczak w wielkiej mierze będzie musiał się jednak zajmować MON, a Komitet ds. bezpieczeństwa zajmuje się sprawami służb specjalnych, MSWiA, MSZ, a także – choć w mniejszej mierze – sprawami resortu sprawiedliwości. W związku z tym tam ktoś musi +czuwać+ na co dzień. To powinien być człowiek w odpowiedniej randze” – mówił Jarosław Kaczyński.

 

PAP zapytała też prezesa PiS o niedawną wypowiedź premiera Morawieckiego, który w Spale odnosząc się do reformy wymiaru sprawiedliwości powiedział: “Reformujemy już ten wymiar sprawiedliwości siódmy rok. Ja bym nie chciał umierać za wymiar sprawiedliwości. Naprawdę. Nie opłaca się”. A także o odpowiedź na te słowa ministra sprawiedliwości, szefa Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro, który napisał na Twitterze, że “wraz z odejściem Beaty Szydło skończyło się zielone światło dla zmian w sądownictwie”.

 

“W Polsce sądy działają nie źle, tylko fatalnie źle. Jeśli w Polsce można mówić o niepraworządności to źródłem jest właśnie to. Źródłem jest doktryna Neumanna, ona doskonale opisuje realny stan naszych sądów” – stwierdził Kaczyński nawiązując do dawnej, nagranej wypowiedź polityka PO Sławomira Neumanna, który mówił, że sądy są nasze i kto będzie lojalny wobec PO temu nic nie grozi.

Advertisement

 

“To nie jest prawda. Nie było żadnej zmiany zielonego światła dla zmian w wymiarze sprawiedliwości. To taka niedobra gra taktyczna, całkowicie niepotrzebna” – podkreślił Jarosław Kaczyński.

 

Jarosław Kaczyński został powołany na stanowisko wicepremiera 6 października 2020 r. i wykonywał zadania przewodniczącego Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych. W skład Komitetu wchodzą ministrowie: obrony, sprawiedliwości, spraw wewnętrznych, koordynator służb specjalnych oraz minister spraw zagranicznych. (PAP)

 

Advertisement

autor: Rafał Białkowski

 

rbk/ par/

Advertisement
Continue Reading
Advertisement