Connect with us

Kultura

Rockowe brzmienia na Stadionie Powiatowym w Pile

Published

on

Już w najbliższą sobotę, 30 lipca, na Stadionie Powiatowym w Pile, odbędzie się koncert pn. Rock Scena Powiatu Pilskiego. Jego organizatorami są: Powiat Pilski i Stowarzyszenie Muzyki Alternatywnej “Piła Elektryczna”.

– Stadion Powiatowy jest dziś wyjątkowym miejscem na mapie Piły, stolicy naszego powiatu. To właśnie tu odbywa się wiele wydarzeń sportowych, rekreacyjnych i kulturalnych. Życie na tym obiekcie toczy się od wczesnych godzin porannych do późnego wieczora. Co ważne, dla mieszkańców występują tu nie tylko artyści znani i lubiani, jak będzie to miało miejsce w długi sierpniowy weekend, kiedy na scenie zaśpiewają między innymi Andrzej Piaseczny, Mezo, Liber czy Grubson, ale jest to przede wszystkim przestrzeń, gdzie swoje talenty może zaprezentować każdy. Tym razem, w sobotę, Stadion Powiatowy przy Okrzei w Pile udostępniamy naszym zespołom rockowym i będzie to pierwsze tego typu przedsięwzięcie, na które już dziś serdecznie zapraszam – mówi starosta pilski Eligiusz Komarowski.

Program
17.00 Kil Folins
18:15 The G[h]ost
19:45 Ribs in Coke
21:00 Alter Ego
22:30 Rock Dyskoteka z Krzysztofem Belakiem

O zespołach
Kil Folins – Przewrotne i sarkastyczne teksty, wpadające w ucho gitarowe riffy, nieustający groove i eksplozja scenicznej energii, to recepta na piosenki spod znaku Kil Folins. Grunge Rock bezkompromisowy jak uśmiech Phila Collinsa. Zespół występuje w składzie:
Bartosz Wodarkiewicz – wokal + gitara,
Sławomir  Kotarski – gitara,
Robert Kania – bas,
Przemek Zdunek – perkusja.

Alter Ego – Zespół reaktywowany po 30 latach ponownie wystąpi z własnym repertuarem. Gra utwory z pogranicza Rocka Alternatywnego. Skład:
Ryszard Zawadzki – klawisze,
Zbigniew Kruk – perkusja,
Remigiusz Michelus – gitara,
Jacek Nowakowski – gitara ,
Paweł Holeksa – bas.

Ribs in Coke – Emocjonalnie szczery zespół rockowy, o mocnym brzmieniu i niepretensjonalnie świeżym podejściu do gatunku. Grupa pięciu muzyków wywodzących się z różnych innych projektów, mająca na koncie koncerty na małych i dużych scenach z wielkimi polskiej branży muzycznej. Komponując własną muzykę opierają się na wyszukanych brzmieniach gitar czy mocnej i zgranej sekcji. Niebanalne teksty pisane w naszym polskim, ojczystym języku oddają w pełni odbiór świata widzianego oczami wokalisty. Ribs in Coke to kombinacja pięciu charakterów, które choć tak różne, łączy jedno….. muzyka. W mocno stabilnym składzie od kilku lat:
Bartosz Kułaczewski – wokal,
Andrzej Kossewski – bas,
Darek Powchowicz – gitara,
Daniel Olesiński – gitara,
Wiesław Olszewski – perkusja.

Advertisement

The G[H]OST   – Zespół the G[H]OST powstał w 2006 roku w Gostyniu (woj. wielkopolskie) z inicjatywy obecnego wokalisty Mariana Szulczyńskiego. Nazwa grupy powiązana jest ze słowem ghost (ang. duch) i miastem, w którym została powołana do życia (stąd opcjonalne H w nawiasach). “Gostyńskie duchy” są znakomitym przykładem powiedzenia „muzyka łączy pokolenia” m.in. z uwagi na fakt, że grają w nich ojciec ze synem, jednak zróżnicowanie wieku pomiędzy członkami nie ma wpływu na muzycznego ducha grupy 🙂 Na scenie the G[H]OST prezentuje wyłącznie autorską muzykę. Swoje brzmienie określają jako szeroko pojęty ROCK, jednak można w nim odnaleźć również inne style muzyczne jak elementy bluesa, czy metalu. W dorobku posiadają 20 kawałków, których autorami muzyki/tekstu są wspomniani Marian (ojciec) i Mateusz (syn) Szulczyńscy. W 2011 roku 10 kompozycji zarejestrowanych zostało na pierwszym albumie pt. „Szuflada wspomnień” wydanym przez wydawnictwo SFeRa (portal MegaTotal). W skład zespołu wchodzą:
Marian Szulczyński – wokal,
Mateusz Szulczyński – gitara,
Bartosz Baldys – gitara,
Łukasz Łoza – bas,
Marek Żeromski – perkusja.

Z A P R A S Z A M Y !

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kultura

Nie żyje aktor Jan Nowicki

Published

on

By

fot. PAP

Nie żyje Jan Nowicki, jeden z najpopularniejszych polskich aktorów, tytułowy Wielki Szu w filmie Sylwestra Chęcińskiego, Ketling w “Panu Wołodyjowskim”, odtwórca głównej roli w “Magnacie” Filipa Bajona. Artysta miał 83 lata.

Jan Nowicki urodził się 5 listopada 1939 roku w kujawskim miasteczku Kowal koło Włocławka.

 

Studiował na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej w Łodzi (1958-60), a następnie przeniósł się do krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, którą ukończył w 1964 roku.

 

Advertisement

Jako aktor teatralny zadebiutował w 1964 roku na deskach Starego Teatru w Krakowie podwójną rolą braci bliźniaków w “Zaproszeniu do zamku” Jeana Anouilha. Prawdziwy sukces przyniosła mu jednak rok później rola Artura w “Tangu” Mrożka w reżyserii Jerzego Jarockiego.

 

Był jednym z ulubionych aktorów teatralnych Andrzeja Wajdy – grał m.in. Wyganowskiego w “Popiołach”, Stawrogina w “Biesach”, Wielkiego Księcia w “Nocy Listopadowej”, Rogożyna w “Nastazji Filipownie”.

 

“Aktor to tylko drobiazg, żart w sztuce, znajduje się w nieprawdopodobnie skromnej sytuacji – między ideą autora a oczekiwaniami widza; jest pośrodku i na dobrą sprawę bywa często jedną, wielką – dziś nikomu niepotrzebną – kokieterią” – powiedział Nowicki.

Advertisement

Na ekranie zadebiutował w “Pierwszym dniu wolności” Aleksandra Forda (1964). Pierwszą główną rolę – absolwenta studiów wyższych, który wyrusza w świat – zagrał w “Barierze” Jerzego Skolimowskiego. Wystąpił także m.in. w “Życiu rodzinnym” Krzysztofa Zanussiego, “Sanatorium pod Klepsydrą” Wojciecha Jerzego Hasa i “Zmorach” Wojciecha Marczewskiego.

 

Wielką popularność przyniósł Nowickiemu tytułowy Wielki Szu, oszust karciany z filmu Sylwestra Chęcińskiego (1982). Rola Nowickiego została przez wielu okrzyknięta “kultową” i “jednym z najbardziej wyrazistych portretów filmowych ostatnich dwóch dziesięcioleci”. Sam aktor przyznawał, że nie lubi oglądać filmów ze swoim udziałem, głównie dlatego, że nic już w nich nie może zmienić.

 

Advertisement

Nowickiemu przez lata towarzyszyła sława uwodziciela. Sam przyznaje, że w życiu bardzo ceni towarzystwo kobiet, zwłaszcza pięknych. Nowicki znany był także z zamiłowania do piłki nożnej. Jako zagorzały kibic piłkarski bywał na prawie wszystkich meczach klubu piłkarskiego Wisła Kraków. Pasjonował się także występami polskiej reprezentacji. “Jestem kibicem, a każdy kibic to idiota, który zawsze wierzy w sukces. Nie mamy w Polsce wielkiej zawodowej piłki, ale stać nas na wspaniałe zrywy” – mówił aktor w jednym z wywiadów.

 

W 2000 r. na polskim rynku wydawniczym ukazała się książka pt. “Między niebem a ziemią” złożona z felietonów-listów, które Jan Nowicki adresował do Piotra Skrzyneckiego. Felietony te, pisane od marca 1998 r. do lutego 2000 r., co tydzień można było przeczytać w “Przekroju”. “Jedyne, nad czym możemy zapanować, to właśnie pamięć. Ja te listy popełniałem, by pan Piotr jeszcze przez moment tutaj pobył. Wciąż chciałem go mieć przy sobie, blisko” – tłumaczył aktor.

 

Nowicki jest także autorem noweli “Grażyna”, dedykowanej aktorce Grażynie Szapołowskiej, pisał też felietony do wielu czasopism, m.in. “Sceny”, “Gońca Teatralnego”, “Poznaniaka”.

Advertisement

 

W ostatnich latach Nowicki zagrał m.in. w filmie “Fundacja” w reż. Filipa Bajona (2006), serialach “Egazamin z życia” i “Magda M.” (2007).

 

W 2008 roku wystąpił w filmie “Jeszcze nie wieczór” w reż. Jacka Bławuta. Zagrał tam “Wielkiego Szu” – siwego playboya, wycieńczonego życiem, kolejnymi imprezami i romansami, który trafia do Domu Aktora Weterana w Skolimowie.

 

Advertisement

W ostatnich latach pojawił się w kilku popularnych produkcjach, takich jak: “Fenomen”, “Sztos 2” czy “Pokaż kotku, co masz w środku”. Grał też w serialach: “Egzamin z życia”, “Magda M.” oraz “Apetyt na miłość”.

 

Nowicki jest laureatem wielu nagród – m.in. w 2008 roku, na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora za rolę w “Jeszcze nie wieczór”.(PAP)

 

Autorka: Anna Kruszyńska

Advertisement

Continue Reading

Kultura

Andrzejkowa impreza w Skansenie w Osieku n/Not.

Published

on

By

W Skansenie Kultury Ludowej w Osieku nad Notecią odbyła się dzisiaj impreza pod nazwą “Andrzejki w skansenie”.

Można było dowiedzieć się jak dawniej bawiono się w imieniny Św. Andrzeja. Było więc lanie wosku przez dziurkę od klucza, wróżenie z łupin orzechów pływających w misce czy lanie gorącego ołowiu.

Nie zabrakło też wypieku piernikowych “katarzynek” oraz wyrobu świeczek i darcia pierza. Kto chciał, mógł przejechać się bryczką.

Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo na naszym kanale Youtube. Zachęcamy też do subskrypcji naszego kanały na Youtube. Można to zrobić klikając TUTAJ. To nic nie kosztuje, a spowoduje, że będziemy realizowali więcej materiałów video.

Advertisement

Continue Reading
Advertisement