Chcesz kupić mieszkanie w Pile? O tym musisz pamiętać!

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Decyzja o zakupie mieszkania powinna być przemyślana. Podaż na rynku mieszkaniowym rośnie z każdym rokiem, a wraz z nią niebezpieczeństwo nieudanej inwestycji. Niezależnie od tego czy kupujemy mieszkanie dla siebie czy pod wynajem, powinniśmy podejść do tego tak samo. W końcu w obu przypadkach inwestujemy własne pieniądze. Im większy rynek nieruchomości, tym więcej czyha pułapek na kupującego, ale to nie oznacza, że wybierając mieszkanie na bardziej lokalnym rynku, jak ten w Pile, możemy być mniej czujni. O czym warto pamiętać?

W 2016 r. w woj. wielkopolskim oddano do użytku 16412 mieszkań. To prawie o 400 więcej niż rok wcześniej, a to dowód na to, że zainteresowanie zakupem mieszkania rośnie z każdym rokiem (źródło: Budownictwo mieszkaniowe w Wielkopolsce w 2016 r.). Szacuje się, że w całej Polsce w 2017 r. sprzedanych zostanie o 10 proc. więcej mieszkań niż w uznawanym za rekordowy dla rynku nieruchomości 2016 r. – Zakup mieszkania to nie tylko dobra, ale i bezpieczna inwestycja – przyznaje ekspert. – Polacy coraz chętniej wyciągają pieniądze z lokat i inwestują je w nieruchomości, bo jest o wiele bardziej perspektywiczne niż oprocentowanie na poziomie kilku procent i oczekiwanie na zysk latami – dodaje. Dodatkowo zakup ułatwiło uruchomienie programów rządowych i większa dostępność kredytów hipotecznych. Jak podaje raport AMRON – SARFiN, w I kwartale 2017 r. Polacy wzięli o 20 proc. więcej kredytów mieszkaniowych niż w ostatnim kwartale 2016 r.

W II kwartale 2017 r. liczba udzielonych kredytów spadła o 0,82 proc., ale należy pamiętać, że w 2017 r. właściwie nie było już dofinansowania z „MdM”, bo połowa pieniędzy na ten rok została już zarezerwowana w 2016 r. Rynek nieruchomości nie stracił jednak dynamiki. Wbrew przewidywaniom, że w 2017 r. nastąpi spowolnienie i spadnie liczba oddanych do użytku mieszkań, tylko w II kwartale deweloperzy uzyskali ponad 38 tys. pozwoleń na budowę, co stanowiło liczbę o 14 proc. wyższą niż w kwartale ubiegłym. Z raportu AMRON – SARFiN wynika, że w okresie od kwietnia do czerwca 2017 r. rozpoczęto również budowę kolejnych 30 tys. mieszkań. Wszystko to pokazuje, że mieszkanie to kusząca inwestycja, dlatego powinna być tym bardziej przemyślana, bo przy tak dużej ofercie nietrudno popełnić błąd.

Przemyślana inwestycja to dobra inwestycja

Pułapki, jakie na nas czyhają możemy rozróżnić w zależności od rodzaju mieszkania, którego zakup rozważamy. Inne aspekty będą najistotniejsze przy zakupie mieszkania deweloperskiego, a inne w przypadku mieszkania z drugiej ręki. Jednak w obu powinniśmy uwzględnić koszty dodatkowe, jakie wiążą się z zakupem. Będą to na przykład opłaty związane z kredytem. – Wkład własny to nie jedyny koszt, jaki poniesie kredytobiorca – przestrzega ekspert. – Należy do tego doliczyć jeszcze prowizję, a w niektórych przypadkach również opłatę za rozpatrzenie wniosku. Nie zapominajmy też o notariuszu i opłatach sądowych – dodaje.

Wielu kupujących zapomina również o tym, że mieszkanie wymaga doinwestowania. Mieszkania deweloperskie bardzo często oznaczają stan surowy i zamieszkanie w nich od razu po odebraniu kluczy jest niemal niemożliwe. Z kolei mieszkania z rynku wtórnego bardzo często wyposażone są w podstawowe urządzenia i meble, ale zwykle wymagają wymiany instalacji, napraw czy doposażenia. To wszystko oznacza koszty, które kupujący musi uwzględnić oprócz kredytu. Nie zapominajmy również o czynszu. Przed zakupem dopytajmy sprzedającego o jego wysokość. Może się bowiem okazać, że jest on niewiele niższy niż rata kredytu i być może domowy budżet tego nie udźwignie. – W przypadku mieszkań z rynku wtórnego koniecznie zwróćmy też uwagę na ewentualne obciążenie mieszkania. Może się okazać, że okazyjna cena to tylko wierzchołek góry lodowej – zaznacza specjalista z serwisu KtoryEkspert.pl. – Takie rzeczy warto sprawdzić w księdze wieczystej, ale i we wspólnocie mieszkaniowej i u dostawców mediów – dodaje.

Kupujący podwójnie ubezpieczony

Przy zakupie mieszkania powinniśmy również dokładnie rozważyć kwestię lokalizacji i to pod różnym kątem. Pamiętajmy, że im dalej od centrum, tym niższa cena lokalu, ale to z kolei może oznaczać problemy z komunikacją i wysokie koszty dojazdów do pracy czy szkoły. Z drugiej strony przyjemna i spokojna okolica poza centrum z czasem może zamienić się w piekło, bo w sąsiedztwie wybudowano autostradę lub zakłady produkcyjne. Warto przed zakupem zajrzeć do planów zagospodarowania przestrzeni, dostępnych w danym urzędzie gminy. Przy okazji dowiemy się z nich, czy w przyszłości planowane jest lepsze skomunikowanie dzielnicy z centrum.

Zgubne dla kupującego mogą okazać się również formalności. Większość z nas nie zna się dokładnie na przepisach i prawie, dlatego tak łatwo nas oszukać. Warto więc pamiętać, że po podpisaniu umowy z deweloperem nie jesteśmy skazani na jego łaskę. Możemy od niej odstąpić, jeśli nie dotrzyma on jej warunków, jak np. nieukończenie mieszkania na czas czy niezgodność wymiarów i układu mieszkania z projektem. – Takie prawo gwarantuje nam ustawa deweloperska – podkreśla ekspert. – Im bardziej skrupulatni i dociekliwi będziemy, tym większa gwarancja udanej inwestycji.

Comments: 0

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

0

Your Cart